Temat: energetyka
Wcześniej pisałem, że jesteśmy zasilani linią napowietrzną - sieć magistralno rozgałęźna. Napięcie sieci 6kV. Dzisiaj miałem okazję zapoznać się z budową sieci SN (średnie napięcie) należącej do RD Trzebinia-Siersza i należy się małe sprostowanko. Szczegółów nie podam, bo tego uczynić nie mogę, ale zwróciłem uwagę jak zasilany jest Balin.
Balin zasilany jest ze stacji Matylda. Układ sieci - magistralno-rozgałęźny. Napięcie (tu wielkie zdziwienie) 15kV, a nie 6kV jak pisałem wcześniej. Pisałem 6kV ponieważ na transformatorach widziałem opis i nap 6kV. Niestety jesteśmy zasilani promieniowo, więc tylko z jednej strony. Jest linia napowietrzna, która docelowo ma nas połączyć z Luszowicami, więc w razie awarii moglibyśmy być zasilani z GPZ Chrzanów (który zasila Luszowice), niestety nie jesteśmy podpięci do Luszowic, ponieważ tam jest napięcie 6kV. Jeżeli kiedyś w przyszłości Luszowice zostaną przeizolowane na nap 15kV, to powstanie połączenie i będziemy mieli większą pewność zasilania. Narazie na to się nie zanosi i raczej taki moment szybko nie nastąpi Kolejne zdziwienie to to, że ze stacji Matylda wyprowadzona jest do zasilania Balina linia kablowa a nie napowietrzna. Niestety linii kablowej jest stosunkowo krótki odcinek, dalej są tylko linie napowietrzne.
W porównaniu z innymi miejscowościami nie mamy na co narzekać, ponieważ awarie u nas zdarzają się rzadko i o wiele rzadziej niż w innych miejscowościach. Niestety wymogi co do niezawodności zasilania dla wiosek są takie jakie są. Obecnie jednorazowa przerwa w dostawie energii elektrycznej może wynosić 24h, a w ciągu roku suma przerw nie może być większa niż 48h.
Ostatnio po wielkiej awarii wywołanej wichurą rozpętała się burza, prawie wszyscy wieszali psy na RD Trzebinia-Siersza, a ja mogę Was jedynie pocieszyć w ten sposób: cieszmy się z tego co mamy, tym bardziej że wymogi dostaw energii elektrycznej dla Balina są zachowane. W Polsce 2 zakłady energetyczne zostały sprywatyzowane i tam po takiej samej wichurze skutki wichury usuwano znacznie dłużej, niektórzy mieszkańcy byli pozbawieni dostaw energii elektrycznej przez 2 tygodnie! Dlatego nie narzekajmy, że u nas nie ma napięcia przez jeden dzień, bo jest to zgodnie z prawem. Wiem, że marne pocieszenie, ale pomyślcie co by było gdyby i u nas była prywatyzacja i w celu zmaksymalizowania zysków prezes by wyrzucił ekipy remontowe. Po prostu mielibyśmy przerwy nie jednodniowe, ale nawet kilkutygodniowe!
Temat: PLAN IMPREZ KOMUNIKACYJNYCH (na dzieñ 16.03)
Obsluga trakcyjna: Tabor Ls100
Ls1000 chyba...
dzien 2 - 20 V Tarnobrzeg - Staszow - Polaniec - Wloszczowice -
Wolica
- Piekoszow - Grzybowa Gora - Wolanow - Radom - Lublin
obsluga trakcyjna: Sm48+Bh
Ciekawe ile to zezre forsy?...
15 -17 czerwca 2001 r.
- "K" Swidwin - Polczyn - Grzmiaca - Szczecinek - Miastko (nocleg)
Miastko - Przechlewo (do kozla) Miastko - Szczecinek - Lubowo -
Borne
Sulinowo - Zlocieniec - Runowo Pomorskie
To w koncu dwa, czy trzy dni, gdzie drugi nocleg?
4- 8 wrzesnia 2001 r. "K"
Kaszuby z SN61-183
Trasa: Darlowo - Slawno - Korzybie - Bytow - Koscierzyna - Kartuzy -
Stara Pila - Pruszcz Gdanski - Pszczolki - Skarszewy - Koscierzyna
o, fajny maratonik.
3 dzien: Chabowka - Kalwaria - Wadowice - Trzebinia - Trzebinia
Siersza
-Trzebinia - Jaworzno Szczakowa - Jaworzno - Krakow
Obsluga Trakcyjna: ET21 + ryflaki (na odcinku Trzebinia - Trzebinia
Siersza SM42
lub SM31)
Czyli do Jaworzna z ET21? ;-)
[Chabowka]
Przejazd odbywa sie na podstawie specjalnego zaproszenia wydawanego
przez organizatorow.
Obsluga Trakcyjna ?
Koszt ?
Pierdu pierdu. Zycze dobrze, ale nie wierze w realizacje 50% pomyslow.
3 i 4 dzien (6 i 7 X) Kolej Lesna Hajnowka i Plocicho z Kp4
koszt: ?
Organizator:
"Stowarzyszenie Milosnikow Kolei" w Katowicach
A. Cichowicz to cudotworca, ale w Kp4 na 600 mm nie wierze... ;-)))
Temat: ..::NAZIR::... - Rozklad jazdy ZK KM w Chrzanowie
Pytanko mam, nie wiecie czy jutro (tj. 30.04) autobusy lini K jeżdzą jak w dni robocze czy moze jak w świeta?
Witam,
Związek Komunalny „Komunikacja Międzygminna” w Chrzanowie informuje, iż od 30.04.2007r. do 06.05.2007r. zostają zawieszone w dni robocze tzw. „kursy szkolne” na liniach:
M-P z Trzebinia Bolęcin Szkoła godz. 12.10. Kursy z przystanku Płaza Kościół o godz. 13:05, 14:20, 15:15 będą rozpoczynać się z Bolęcin Szkoła według godzin odjazdu z tego przystanku. Kursy o godz. 13:42 z Trzebinia PKP, 14:45 z Chrzanów PKS zostają skrócone do przystanku Bolęcin Szkoła
309 z Chrzanów Dw. ZK”KM” godz. 6:50; z Trzebinia El. Siersza godz. 7:39
310 z Chrzanów Dw. ZK”KM” godz. 6:32, 7:04
315 z Chrzanów Dw. ZK”KM” godz. 7:00, 12:45; z Trzebinia Młoszowa Wzgórze II godz. 7:35 , 13:30
329K – wszystkie kursy
331F z Chrzanów Dw. ZK”KM” godz. 7:00, 19:20; z Chrzanów Fablok 7:10, 19:35
336 z Libiąż Kościół godz. 14:04, z Libiąż Upadowa Janina godz. 14:15, z Jowisza o godz. 7:32, z Kosówek o godz. 7:42,
338 kurs z Chrzanów Dworzec ZK”KM” o godz. 6:20 zostaje skrócony do przystanku Libiąż Cmentarz
340 z Libiąż Budzowy Sklep godz. 7:00
349 z Trzebinia PKP o godz. 8:54, 10:10, 15:50, z Trzebinia Czyżówka Pętla o godz. 9:45, 16:50 oraz z Trzebinia El. Siersza o godz. 11:05
K w dni robocze – z Trzebinia PKP o godz. 6:50 powrót z Krakowa o godz. 7:52 oraz z Chrzanów Podwale o godz. 8:30 powrót z Krakowa o godz. 11:22; w soboty oraz niedziele i święta o godz. 6:30 z Chrzanów Dworzec PKS powrót z Krakowa o godz. 8:00.
PKM Jaworzno
Informujemy Państwa, iż w dniach: 30 kwietnia (poniedziałek), 2 maja (środa) oraz 4 maja (piątek) autobusy PKM Jaworzno kursować będą zgodnie z rozkładami jazdy obowiązującymi w dni robocze. Jedynie 2 maja (środa) nie zostaną wykonane kursy oznaczone w rozkładach jazdy jako szkolne.
1 i 3 maja (wtorek, czwartek) autobusy pojadą jak w dni wolne (niedziele).
pozdrawiam,
Nazir
Temat: Awanse i spadki - reorganizacja lig
kolejne obliczenia
najbardziej optymistyczna wersja zaklada ze 4 zespol rozegra mecz barazowy :p
III Liga
Grupa 8 małopolska:
1 Unia Tarnów
2 Ponidzie Nida Pińczów
3 Naprzód Jędrzejów
4Wierna Małogoszcz
5Hutnik Kraków
6Puszcza Niepołomice
7 LKS Nieciecza
8 Dalin Myślenice
9 Glinik/Karpatia Gorlice
10 Garbarnia Kraków
11Czarni Połaniec
12Pogoń 1945 Staszów
13Lubrzanka Kajetanów
14Orlicz Suchedniów
15Piaskowianka Piaski
16Neptun Końskie – Alwernia, Płomień Jerzmanowice – Granat Skarżysko
Jeżeli Unia i Nida wygraja baraze, to do ligi awansuja wszystkie wymienione wyzej zespoly. Jezeli zaden z nich to stawke uzupelni wygrany barazu Neptun - Alwernia.
IV Liga
1. Alwernia
2. Płomień Jerzmanowice
3. MKS Trzebinia/Siersza
4. Poprad Muszyna
5. Bocheński KS
6. Beskid Andrychów
7. Tuchovia Tuchów
8. Lubań Maniowy
9. Sandecja II Nowy Sącz
10. Gościbia Sułkowice
11. Skalnik Kamionka Wielka
12. Orkan Szczyrzyc
13. Szreniawa Nowy Wiśnicz
14. MLKS Żabno
15. LKS Mogilany
16. Skawa Wadowice
17. Karpaty Siepraw
18. IKS Olkusz - Limanovia, Skalnik Kamionka - Wróblowianka
Tu kolejne zaleznosci - jezeli Unia i Nida awansuja, awans zdobeda tez Alwernia i Płomień i w nowej lidze zagraja wszystkie wymienione wyzej zespoly.
V liga Tarnów – Nowy Sącz
1. Wolania Wola Rzędzińska
2. Skalnik Kamionka
2. Barciczanka Barcice
3. Limanovia Limanowa
4. Orzeł Dębno
5. Wisła Grobla
6. Watra Białka Tatrzańska
7. Dunajec Nowy Sącz
8. Wisła Szczucin
9. Victoria Witowice Dolne
10. LKS Jodłownik
11. Dąbrovia Dąbrowa Tarnowska
12. Olimpia Wojnicz
14. Helena Nowy Sącz
15.Gród Podegrodzie
16. LKS Uście Gorlickie - Dunajec Zakliczyn, Olimpia Pisarzowa - Łukovia
I znowu w wypadku wygranych Unii i Nidy, konsekwencja bedzie pociagniecie kolejnych druzyn z nizszych lig
Temat: Nowy trener
Robert Moskal, nowy trener Szczakowianki: - Piłkarze nie mogą się bać improwizować
tod 08-09-2005 , ostatnia aktualizacja 08-09-2005 17:52
Przypomnijmy, że Moskal zastąpił Tomasza Arteniuka, z którym zarząd rozwiązał w środę umowę za porozumieniem stron. Przed wczorajszym treningiem działacze i piłkarze pożegnali się z Arteniukiem. Na stadionie pojawił się także skonfliktowany z Arteniukiem grający dyrektor klubu Ryszard Czerwiec, który ma być brany pod uwagę przy ustalaniu składu na sobotni mecz z KSZO.
Moskal, do tej pory asystent Arteniuka, nie ma uprawnień na prowadzenie drużyny w II lidze, dlatego w pracy będzie mu pomagał Jacek Góralczyk, w przeszłości związany z GKS-em Katowice.
- Pan Góralczyk nie będzie trenerem "malowanym". Trzy razy w tygodniu ma się pojawiać na treningach, będzie też jeździł z zespołem na mecze wyjazdowe - podkreśla Tadeusz Rutkowski, wiceprezes klubu. - Najbliższe dwa tygodnie poświęcę na poznanie drużyny. Wtedy będę mógł stwierdzic na co ją stać. Nie chcę być tu figurantem - mówi Góralczyk.
Za wyniki odpowiadać będzie Moskal. - Ja ustalam skład i taktykę. Z obecności trenera Góralczyka bardzo się cieszę. Zawsze trzeba być otwartym na wszelką wiedzę - podkreśla.
Trener Arteniuk największy nacisk kładł na taktykę. Czy teraz to się zmieni? - Mam swój pomysł na grę. Taktyka jest bardzo ważna, ale nie może pętać nóg zawodnikom. Piłkarze nie mogą się bać improwizować - dodaje.
Moskal podkreśla, że nie ma mowy o powrocie odsuniętych od składu Tomasza Copika, Rafała Naskręta i Przemysława Węgra. Nie wyklucza jednak, że szansę gry dostaną przesunięci do rezerw Adrian Prażmowski i Paweł Cygnar. - Chcę jeszcze ograniczyć kadrę. Kilku piłkarzy nie potrafi sprostać wymogom II ligi. Będę obserwował jak sobie radzą w rezerwach - zapewnia.
Szkoleniowcowi zależy przede wszystkim na dobrej atmosferze w szatni. - Z tym bywało ostatnio różnie. Gdy razem pociągniemy wózek, może być tylko lepiej - uśmiecha się.
Robert Moskal ma 38 lat. Jest wychowankiem Victorii Jaworzno, grał też w Górniku Siersza, Górniku Pszów, MZKS Alwernia i Odrze Wodzisław. W ekstraklasie rozegrał 16 spotkań w barwach Wisły Kraków (sezon 1991/92). Przed pracą w Jaworznie prowadził Fablok Chrzanów.
tod
Gazeta Wyborcza
Temat: Nowa Cegła - Pierwsze Wrażenia
- dużo błędów - pierwszy choćby na stronie 49 w rozkładzie jazdy IC
Stanisław Wysocki (Warszawa Wsch. 16:48, Warszawa Centralna 19:00), błąd
na
żółtej mapce "Górny Śląsk" widnieje linia "166"
Co do mapki to jest na niej dużo błędów ciągnących się od wielu lat, oto te
które sotatnio wyłapałem:
- Mapka sieci kolejowej (i mapki wewnątrz rozkładu) wyreślić linie o
numerach tabel
133 na odc. Chyrów - Przemyśl,
138 na odcinku Trzebinia - Trzebinia Siersza i Bolęcin - Chrzanów,
329 na odc. Żagań - Jankowa Żagańska,
341 na odc. Skwierzyna - Międzychód,
365 na odc. Kalisz Pom. - Wałcz - Piła,
429 na odc. Lipowa Tucholska - Szlachta
535 na odc. Ełk - Olecko - Suwałki,
600 na odc. Warszawa - Warszawa Główna
608 na odc. Warszawa Gdańska - Warszawa Gołąbki - Pruszków
- Mapka sieci kolejowej (i mapki wewnątrz rozkładu) pogrubić linie o
numerach tabel
146 na odc. Żory - Chybie,
200 na odc. Grabowno Wlk. - Krotoszyn,
321 na odc. Jarocin - Września - Gniezno,
358 na odc. Żary - Forst - Cottbus,
426 na odc. Tczew - Chojnice - Piła,
604 na odc. Łuków - Piława
614 na odc. Piława - Mińsk Mazowiecki.
- Mapka sieci kolejowej (i mapki wewnątrz rozkładu):
* wpisać numer tabeli 416 przy stacji Bydgoszcz Fordon,
* linia o tab. 608 na odc. Warszawa Praga - Gdańska jeżdżą tylko poc.
osobowe
- Mapka sieci kolejowej na str. 2 skreślić nr tabeli 166 przy stacji
Pyskowice (to od Ciebie)
Poza tym powinni się zdecydować czy zaznaczać linie na których jeżdżą
pociągi pośpieszne i
ekspresowe bez zatrzymania, a ruchu lokalnego nie ma (np. odcinek Pilawa -
Mińsk Maz., Nowa Wieś
Wielka - Bydgoszcz Wsch., Pilawa - Góra Kalwaria - Mszczonów, łącznica
Borszewice - Zd. Wola
Karsznice, obwodnica Poznania) - może zaznaczyć a nie pisać przy nich
numerów tabel, tak jak jest to
w przypadku obwodnicy Poznania...
2) Czy "Kurs 90" będzie miał jakieś ale do relacji Tarnowskie Góry -
Fosowskie - Opole - Nysa - Kędzierzyn Koźle - Zabrze.
Tarnowskie Góry do Zabrze przez Fosowskie, Nysę, Kędzieżyn Koźle - jeśli
kasjerka się nie czepi kurs wystawi !
Pozdr. !
Mick
Temat: Ile jest roznych rozstawow szyn w .pl
a) w użyciu?
Normalnotorowe
1435
Szerokotorowe
1520 (Rosja + kilka linii wgłąb Polski)
Wąskotorowe
600
Kiedyś standard wojskowych kolei polowych (niemieckich),
Część linii wąskotorowych, pobudowanych "na bazie" wojskowej miała później
taki rozstaw.
Podstawowy prześwit kolei leśnych (wyjątek - Bieszczadzka, 750 mm),
parkowych,oraz fabrycznych - cegielnianych, cukrowni, itp.
Z istniejących wąskich KD na 600 mm - Żnińska i Bydgosko-Wyrzyska KD.
Mnóstwo różnych linii - np. Kolej Parkowa Maltanka w Pozaniu, kolej leśna
Hajnówka, wojskowa kolej na Helu, i bardzo dużo innych, trudno by wymienić
wszystkie cegielnie i zakłady z 600
700
Standard austriackich wojskowych kolei polowych. W dwudziestoleciu
międzywojennym na PKP była to linia Gonczary-Filipowicze,, eksploatowana
jako "kolej gospodarcza", pociąg kursował gdy zebrano odpowiednią ilośc
towaru do przewiezienia.
716 mm
Cukrownia Kruszwica (potem 750 mm).
750
najpopularniejszy rozstaw wąskotorowych szyn w Polsce, większość linii KD ma
taki właśnie
także standard rosyjskich wąskotorowych kolei polowych.
Po II Wojnie Światowej przebudowano na 750 większość istniejących w Polsce
Wąskotorowych Kolei Dojazdowych PKP, pozostawiając nieliczne o innym prze
świcie (Śląskie - 785, 1000 mm Pomorskie i Grójecka, 600 mm - Żnińska,
Bydgosko-Wyrzyskie, Jarocińska).
760
Werbkowicka (Hrubieszowska), Przeworsk-Dynów, Łupków-Cisna. Potem przekute
na 750 mm.
Sporo górkich linii wąskotorowych w Karpatach miało przed II WŚw ten
prześwit.
785
Górnośląskie Koleje Dojazdowe. Historycznie to 30 cali pruskich.
Istniała w Europie jeszcze jedna linia o tym prześwicie - niemiecka
Broelthalbahn, oraz w Danii - koleje przemyslowe.
800
Kolej Jabłonowska, Wilanowska, Marecka. Po wojnie przekute na 750.
Także niektóre leśne koleje wąskotorowe w Karpatach.
900 mm
Cukrownia Gniezno (potem 600 i 750 mm).
Kopalnie odkrywkowe Turoszów, Konin, Tirek, kopalnia Babina (okolice Żar).
1000 mm
Średzka KD, Śmigielska KD, Ełcka KD - w latach 50 przekute na 750 mm.
Nieliczne koleje przemysłowe - Cementownia Saturn Sosnowiec, Kopalnia
Bielszowice.
Obecnie prześwit ten mająPomorskie KD i Grójecka KD.
Różne inne "dziwne" szerokości na terenie Polski przed II Wojną Światową:
Kopalnia Dębińsko 640 mm, Solvay 630 mm, Siersza 580 mm, Kałusz 550 mm,
Jaworzno 515 mm (większość z nich potem 785 mm)
Dane zaczerpnąłem z Parowozika nr 3/93, tekst autorstwa Krzysztofa Zintela
Pozdrowienia, Piotr
Temat: Cegla.
| Jest zaznaczona lacznica z Golabek do Piastowa, ktora zreszta sluzy w
| ruchu towarowym, a do tego na mapce konczy sie nie w Piastowie lecz w
| Pruszkowie.
O rzeczywiscie. Że też wczesniej tego nie zauwazylem...
No to i ja buchnę raz jeszcze te stworzoną przeze mnie liste błędów.... Dla
już widzących to sorry:
- Mapka sieci kolejowej (i mapki wewnątrz rozkładu) wyreślić linie o
numerach tabel:
133 na odc. Chyrów - Przemyśl,
138 na odc. Trzebinia - Trzebinia Siersza i Bolęcin - Chrzanów,
329 na odc. Żagań - Jankowa Żagańska,
341 na odc. Skwierzyna - Międzychód,
365 na odc. Kalisz Pom. - Wałcz - Piła,
429 na odc. Lipowa Tucholska - Szlachta
535 na odc. Ełk - Olecko - Suwałki,
600 na odc. Warszawa - Warszawa Główna
608 na odc. Warszawa Gdańska - Warszawa Gołąbki - Pruszków.
- Mapka sieci kolejowej (i mapki wewnątrz rozkładu) pogrubić linie o
numerach tabel:
146 na odc. Żory - Chybie,
200 na odc. Grabowno Wlk. - Krotoszyn,
321 na odc. Jarocin - Września - Gniezno,
358 na odc. Żary - Forst - Cottbus,
426 na odc. Tczew - Chojnice - Piła,
557 na odc. Zawada - Zamość,
604 na odc. Łuków - Pilawa,
614 na odc. Pilawa - Mińsk Mazowiecki.
- Mapka sieci kolejowej (i mapki wewnątrz rozkładu):
* dorysować łącznicę osobową Barłogi - Ponętów na skrzyżowaniu linii o tab.
300 i 315
* wpisać numer tabeli 416 przy stacji Bydgoszcz Fordon,
* linia o tab. 608 na odc. Warszawa Praga - Gdańska oznaczyć "kursują tylko
poc. osobowe",
* linia o tab. 138 Trzebinia - Wadowice oznaczyć "krusują tylko poc.
osobowe",
* linia o tab. 139 Bielsko Biała - Kalwaria Lanckorona oznaczyć "kursują
tylko poc. osobowe",
* skreślić nr tabeli 166 przy stacji Pyskowice
Poza tym powinni się zdecydować czy zaznaczać linie na których jeżdżą
pociągi pośpieszne i
ekspresowe bez zatrzymania, a ruchu lokalnego nie ma (np. odcinek Pilawa -
Mińsk Maz., Nowa Wieś
Wielka - Bydgoszcz Wsch., Pilawa - Góra Kalwaria - Mszczonów, łącznica
Borszewice - Zd. Wola
Karsznice, obwodnica Poznania) - może zaznaczyć a nie pisać przy nich
numerów tabel, tak jak jest to
w przypadku obwodnicy Poznania...
Dla tych co czytali sorry za powtórzenie !
Pozdr. !
Mick
Temat: Radny uczy innych pokory
Kłaniam się z góry, jak rzadko który. Ja tak na marginesie, z boczku, nie śmiało, wiedzy chciałbym pozyskać, może kto dobry będzie w tym względzie. Mam dylemat i pytanie:
Ze społecznego punktu widzenia, to:
kto jest ważniejszy - radny wsi, czy nauczyciel w szkole wiejskiej?
Miastowidz. Niepotrzebnie prowokujesz, i tak wiadomo - iż reprezentujesz interesy swego pryncypała z Trzebini.
Jak wszystkim zainteresowanym wiadomo, w gminie Trzebini burmistrz wraz z prześwietną radą wytypowali do likwidacji 50% szkół podstawowych. I zapewne zamiar ten byłby spełniony (mimo bardzo dużego sprzeciwu społecznego), gdyby nie decyzja kuratora małopolskiego Józefa Rostworowskiego (tuż przed jego odwołaniem ze stanowiska) o wstrzymaniu likwidacji wytypowanych szkół w gminie Trzebinia.
Oczywiście likwidacja połowy ilości tych szkół spowodowałaby utratę pracy dla nauczycieli w likwidowanych szkołach. I tu się rozpoczęła "walka o byt". Były przewodniczący pan Szczurek jak i jego zastępca pan Okoczuk byli pewni swojej uchwały o likwidacji wytypowanych szkół podstawowych. Do głów im nie przyszła taka sytuacja, iż kurator Rostworowski sprzeciwi się stanowczo decyzji burmistrza i rady. Stąd też zapewne była ta ignorancja pana Okoczuka wobec grona nauczycielskiego ze szkoły w Psarach. Zresztą w samej Trzebini było podobnie. Tyle, że w takich Psarach społeczność jest dość hermetyczna i nie pozwoli sobą manipulować. Przecież tam każdy każdego doskonale zna. Niestety, pan Okoczuk nie przewidział raptownej zmiany sytuacji na "rynku oświaty". Podobnież pan St.Szczurek - przypłacił to rezygnacją z przewodniczenia Rady Trzebini. Najbardziej obronną ręką z tego "zamieszania edukacyjno-oświatowego" wyszedł burmistrz Trzebini. Można powiedzieć, że nie poniósł uszczerbku na ciele i honorze. Ale prawdziwym sprawdzianem będą najbliższe wybory samorządowe - gdyż z dużym prawdopodobieństwem te "szkolne likwidacyjne zakusy" burmistrza i jego radnych trwale zapiszą się w pamięci wyborców.
Jak widzisz, problem jest dużo większy - aniżeli Twoje "kto jest ważniejszy - radny wsi, czy nauczyciel w szkole wiejskiej"
A tak po prawdzie te nasze sołectwa w niczym obecnie nie przypominają wiosek, są to już świetnie zurbanizowane osiedla. Tak jak kiedyś Siersza-wieś, teraz dzielnica Trzebini.
Temat: [pr] Pięciu n a jednego
W sumie pewno 100 tys. nie maj?. Podobnie jak Pu?awy, Ryki i D?blin
Ale tam są dosyć spore odległości - no i na odcinku Puławy-Dęblin to
pociągiem o ile dobrze pamiętam można pojeździć.
No ale przecież w Puławach KM jest i jeszcze zipie :-)
Przejrza?em plany miast i wydaje mi si? ?e Chrzanów czy Trzebinia nie s?
wi?ksze od np. Lubartowa czy ?ukowa
Ale na terenie Chrzanowa i okolicznych miast są dość łatwe do
odnalezienia potoki pasażerów. Zasadniczo ludzie za pomocą ZKKM
poruszają się na kierunkach - m.in.:
- Trzebinia -Chrzanów <- Libiąż (dojazdy do miasta powiatowego - do
pracy szkoły lub w celu przesiadki na inny autobus)
- Chrzanów -Kraków (dojazdy studentów do szkół - Chrzanów jest na
tyle blisko, że można sobie pozwolić na rezygnację z akademika oraz
pracowników do pracy etc.)
- Chrzanów -GOP (i tym rozczarowanym ZKKM-em pozostaje PKM Jaworzno
lub PKP)
- oraz podróże z osiedli mieszkaniowych (tzw. "sypialni") do zakładów
pracy.
Struktura tutejszych zakładów pracy jest też na tyle "fajna", że są to
zakłady o dość dużej liczbie pracowników, więc mamy sporą liczbę
potencjalnych pasażerów w godzinach 5-7, 13-15 i ok. 22 (np. słynna
ostatnio Rafineria "Trzebinia", Elektrownia "Siersza", "Bumar -
Fablok", PKE-KWK "Janina"). Oczywiście wykluczam pracowników
dochodzących pieszo :-)
| A najlepiej to si? wybra? pozwiedza? :-D
Ha! Te? bym chcia?, ale ?ona : "Do Krakowa ci? pu?ci?am idioto to ci jeszcze
ma?o tych twoich trajtków?!"
No cóż ślubowałeś wierność... (żonie oczywiście - nie trajtkom)
----
pozdr
Martinek
Temat: Jak traktuje się błędy w SRJP ?
Witam !
Jakoś na przełomie czerwca i lipca wysłałem do ZPP (jakieś komórki
zajmującej się korekcją błędów w SRJP) kilkanaście poprawek do błędów, które sam
znalazłem podczas szperania po cegle - jest ich dużo ! Długo długo nic, aż tu w
poprawce 47, na początku września (zaledwie po 2 miesiącach), ukazała się jakaś
niewielka część ich nawet wydaje mi się, że częściowo skopiowana z mojego maila:
A oto fragment, jednej z poprawek które wysłałem:
"- Mapka sieci kolejowej (i mapki wewnątrz rozkładu) wykreślić linie o numerach
tabel:
133 na odc. Chyrów - Przemyśl,
138 na odc. Trzebinia - Trzebinia Siersza i Bolęcin - Chrzanów,
329 na odc. Żagań - Jankowa Żagańska,
341 na odc. Skwierzyna - Międzychód,
365 na odc. Kalisz Pom. - Wałcz - Piła,
535 na odc. Ełk - Olecko - Suwałki,
600 na odc. Warszawa - Warszawa Główna
608 na odc. Warszawa Gdańska - Warszawa Gołąbki - Pruszków.
- Mapka sieci kolejowej (i mapki wewnątrz rozkładu) pogrubić linie o numerach
tabel:
146 na odc. Żory - Chybie,
200 na odc. Grabowno Wlk. - Krotoszyn,
321 na odc. Jarocin - Września - Gniezno,
358 na odc. Żary - Forst - Cottbus,
426 na odc. Tczew - Chojnice - Piła,
557 na odc. Zawada - Zamość,
604 na odc. Łuków - Pilawa,
614 na odc. Pilawa - Mińsk Mazowiecki."
A oto co znalazłem w poprwce 47:
"6. MAPA SIECI KOLEJOWEJ ORAZ MAPKA WEWNATRZ ROZKLDU JAZDY .
WYKRESLIC LINIE O NR TABEL 359 NA ODCINKU ZAGAN - JANKOWA ZAGANSKA
ORAZ POGRUBIC LINIE O NR TABEL 321 BA ODCINKU JAROCIN - WRZESNIA-
GNIEZNO .
358 NA ODCINKU ZARY - FORST - COTTBUS."
Liczba mnoga w wyrazach "LINIE" i składnia wyrazów wykazuje, że ta część treści
owej poprwki została zaczerpnięta z mojego maila, tylko co zostało z listy ????
Dlaczego linii Ełk - Suwałki nie należy wykreślać, a Piła - Tczew pogrubiać ?
Czy to zagranie marketingowe ? Reszta działu "Obowiązuje od natychmiast"
poprawki też jest z mojego maila i też odchudzona (niesłusznie)... ale po co
komu SRJP bez błędów ?!
Z drugiej strony, cieszę się, że nie pisałem mailów na darmo i może do końca
roku ukażą się też te, które wysyłałem w połowie sierpnia...
Pozdr. !
Mick
Temat: [pr] Pięciu n a jednego
Użytkownik "Martinek"
Ale tam są dosyć spore odległości - no i na odcinku Puławy-Dęblin to
pociągiem o ile dobrze pamiętam można pojeździć.
Może i można ale nie wiem czy ktoś to uskutecznia
No ale przecież w Puławach KM jest i jeszcze zipie :-)
Jakoś tam zipie, ale na pewno jest mniej rozwinięta niż w Chrzanowie. A niby
są też wielkie zakłady - azotowe.
Ale na terenie Chrzanowa i okolicznych miast są dość łatwe do
odnalezienia potoki pasażerów. Zasadniczo ludzie za pomocą ZKKM
poruszają się na kierunkach - m.in.:
- Trzebinia -Chrzanów <- Libiąż (dojazdy do miasta powiatowego - do
pracy szkoły lub w celu przesiadki na inny autobus)
- Chrzanów -Kraków (dojazdy studentów do szkół - Chrzanów jest na
tyle blisko, że można sobie pozwolić na rezygnację z akademika oraz
pracowników do pracy etc.)
- Chrzanów -GOP (i tym rozczarowanym ZKKM-em pozostaje PKM Jaworzno
lub PKP)
- oraz podróże z osiedli mieszkaniowych (tzw. "sypialni") do zakładów
pracy.
IMHO do tego nie trzeba aż zarządu komunikacji no ale skoro mieszkańcy
zdecydowali płacić ze swoich podatków pensje zarządowi...
Struktura tutejszych zakładów pracy jest też na tyle "fajna", że są to
zakłady o dość dużej liczbie pracowników, więc mamy sporą liczbę
potencjalnych pasażerów w godzinach 5-7, 13-15 i ok. 22 (np. słynna
ostatnio Rafineria "Trzebinia", Elektrownia "Siersza", "Bumar -
Fablok", PKE-KWK "Janina"). Oczywiście wykluczam pracowników
dochodzących pieszo :-)
Identycznie jest gdzie indziej np. w Puławach (Azoty) czy Rykach (Hortex).
Albo w Łęcznej - są te kopalnie i ludzi dowozi klub sportowy Górnik Łęczna
swoimi autobusami i prywaciarze. I nie ma zarządu :-)
No cóż ślubowałeś wierność... (żonie oczywiście - nie trajtkom)
Ech... może kiedyś pozwoli wyskoczyć do Chrzanowa...
pozdrawiam aron
Temat: 4 liga z TOBET
MZKS Alwernia - MKS Trzebinia/Siersza 1 1.55
Gościbia Sułkowice - LKS Mogilany 2 1.45
Płomień Jerzmanowice - Skawa Wadowice 2 1.30
ako: 2.9
Alwernia, zdecydowany lider i kandydat do awansu. Bez porazki w sezonie! Ostatnio wywiezli punkt z trudnego terenu w Andrychowie. Jest to wyraznie najlepszy team tej ligi. Trzebinia takze wysoko plasuje sie w tabeli jednak tabela jest tak splaszczona ze po 1 kolejce mozna spasc z 3 na 9 miejsce. Goscie sa bez formy wiosne zaczeli fatalnie, niema najmniejszych przeslanek do tego by wywiezli chcby punkt z jaskini lwa.
Mecz nr 2 to spotkanie outsaidera Goscibi z beniaminkiem z Mogilan. Goscie dwa dni temu grali w Wadowicach ze Skawa. Z opini kolegi, ktory byl na tym meczu goscie niepotrafili przyjac pilki, grali fatalnie, nieistnieli na boisku - wynik koncowy 4:0. Mogilany to solidny klub, ktory plasuje sie w czolowce. Kazdy wynik niz zwyciestwo gosci bedzie dla mnie wielka niespodzianka. Kurs jak dla mnie zawyzony o 10-15.
Mecz nr. 3 - przedostatni Plomien podejmuje Skawe, ktora jak wczesniej wspomnialem we srode odprawila z kwitkiem podobnego pokroju Goscibie. Fakt ze teraz zagraja na wyjezdzie niepowinien miec wiekszego znaczenia. W pierwszym meczu Skawa grala na trudnym terenie w Bochni gdzie przegrala 0-1 lecz byl to wynik bardzo niesprawiedliwy poniewaz atakowali przez wieksza czesc spotkania lecz brakowalo szczescia. Mysle ze jutro zagraja podobnie jak z Goscibia czt. skutecznie a wtedy problemow by przywiezc 3 pkt. do wadowic niebedzie.
Lubań Maniowy - Beskid Andrychów 2 2.20
I jeszcze singiel. Zaskoczyl mnie tak wysoki kurs na gosci. Celem Andrychowian jest awans i wg mnie sa 2 sila w ledze po Alwerni. Jesienia zdemolowali Maniowy 6-0 i choc jutro takiego wyniku sie niespodziewam to mysle ze goscie problemow z wygraniem niebeda miec bo gospodarze wielkich problemow sprawic niemoga. W singlu na podwojenie warto sprobowac.
Temat: Co u innych ?
Romuzga i Chlipała nie wzmocnią Hutnika Kraków
Piłkarze III-ligowego Hutnika Kraków rozpoczęli przygotowania do rundy rewanżowej. Personalnych sensacji nie ma.
Na pierwszych zajęciach zjawiło się aż 32 zawodników, w tym 5 juniorów i 6 graczy z innych klubów. Dla tych ostatnich zaczął się okres selekcji, który potrwa do wyjazdu drużyny 26 stycznia na ośmiodniowy obóz do Kielnarowej k. Rzeszowa. Trener Ryszard Kruk nie chciał zdradzić nazwisk testowanych futbolistów, powiedział tylko, że to gracze z klubów od II do V ligi.
Z kolegami nie trenuje Tadeusz Kaczor, który podczas listopadowej gry kontrolnej, doznał kontuzji (bez kontaktu z przeciwnikiem). Zachodzi podejrzenie zerwania więzadeł krzyżowych w prawym kolanie. Pomocnik przeszedł już artroskopię, w poniedziałek lub wtorek rezonans magnetyczny. Może go czekać nawet wielomiesięczna przerwa w treningach...
Klub daje wolną rękę w wyborze nowego pracodawcy Dariuszowi Dutce i Marcinowi Paszkotowi (ten pierwszy nie zjawił się na inaugurującym treningu). Kilkoma hutnikami interesują się inne kluby. Nie dojdzie do hitu transferowego, jakim byłby powrót na Suche Stawy grającego w Wiśle Płock pomocnika Dariusza Romuzgi. - Chce on wypełnić swój kontrakt z Wisłą, po przeanalizowania sprawy nie podjął więc dalszych rozmów. Możemy do nich wrócić w czerwcu, gdy skończy mu się kontrakt - powiedział prezes Hutnika Władysław Handziuk. Graczem Hutnika nie zostanie też napastnik Kmity Zabierzów Piotr Chlipała, na którego pozyskanie stać Kolejarza Stróże.
Pierwszy sparing Hutnik rozegra 24 stycznia z IV-ligowym MKS Trzebinia/Siersza, a drugi - już po powrocie z obozu - 3 lutego z V-ligową Gościbią Sułkowice. W sumie w planach drużyny jest 11 sparingów, w tym z II-ligowym Kmitą Zabierzów oraz III-ligowymi Okocimskim KS Brzesko i Kolejarzem Stróże. Nie przewidziano udziału w turniejach halowych.
źródło: Dziennik Polski
Temat: Trans Europe Express humorystycznie
Lux-Torpeda to wogóle ciekawy temat:
Pierwowzorem Lux-torped był wypożyczony w 1933 roku z fabryki Austro-Daimler-Puch wagon motorowy, oznaczony na PKP jako SAx 90080. Wagon ten został następnie odkupiony od wytwórni. Na podstawie jego dokumentacji, w 1935 roku został opracowany projekt nowego wagonu motorowego. W 1936 roku, w zakładach Pierwszej Fabryki Lokomotyw w Polsce S.A. wyprodukowano pięć Lux-torped o oznaczeniach:
SAx 90081
SAx 90082
SAx 90083
SAx 90084
SAx 90085
Tak więc, przed wojną, Polskie Koleje Państwowe eksploatowały sześć pojazdów tego typu. Polskie Lux-torpedy okazały się o wiele tańsze i wygodniejsze w eksploatacji od swojego pierwowzoru. Wszystkie Lux-torpedy stacjonowały w motowagonowni w Krakowie.
We wrześniu 1939 roku, podczas bombardowania obiektów kolejowych w Krakowie, zniszczeniu uległy dwie Lux-torpedy wyprodukowane w Chrzanowie. Dwie kolejne, w tym pochodząca z zakładów Austro-Daimler-Puch, zostały zniszczone podczas bombardowania stacji Skarżysko Kamienna. Pozostałe dwie chrzanowskie Lux-torpedy jeździły podczas okupacji jako luksusowe pociągi "Nur für Deutsche" z Krakowa do Zakopanego i Krynicy.
W wyniku działań wojennych w 1945 roku, oba pojazdy zostały przejęte przez armię radziecką. Po wojnie wagony powróciły do Krakowa, jednak zdewastowane i mocno zdekompletowane nie mogły być wykorzystane zgodnie ze swoim pierwotnym przeznaczeniem. Jednego z nich używano do przewozu pracowników do kopalni Siersza w Trzebinii, drugi służył jako magazyn części zamiennych. Coraz częściej defektujący pojazd został wkrótce wycofany z ruchu. Obie ocalałe Lux-torpedy zostały złomowane prawdopodobnie w 1954 roku. Po szczegóły odsyłam do opracowania Bohdana Pokropińskiego: http://wysylkowa.pl/ks785297.html
Natomiast co do fotografii kolejowej, bardzo polecam stronkę:
http://stud.pam.szczecin.pl/~wizard/
pozdrawiam
Tomek - Sympatyk Kolei
Temat: energetyka
A skoro się już rozgadałem, to powiem o przekręcie z elektrownią i kopalnią siersza. Otóż kiedy zaczęła się nagonka na zamykanie kopalń ktoś wpadł na pomysł by zamknąć jedną kopalnię w małopolsce. Na odstrzał miał iść libiąż, ale w owym czasie Libiąż posiadał swego senatora, który namieszał nieco i za między innymi jego sprawą libiąz pozostał, a postanowiono zamknąć sierszę. Kopalnię sierszę. I niby nic się nie stało złego, bo poszła tak jak mówiono 1 kopalnia. Ale jest jedno ale. Elektrownia siersza brała węgiel z kopalni siersza, a transport był prawie darmowy, bo taśmociągami podziemnymi w tunelach kopalnianych prosto do elektrowni. W tym czasie elektrownia należała do 80 zakładów najbardziej szkodliwych jeśli chodzi o środowisko. Ale także elektrownia się restrukturyzowała i powstały 2 bloki nowiutkie (blok 1 i 2) z kotłami fluidalnymi na miejscu starych bloków. Nowe kotły są przystosowane do parametrów węgla z sierszy. Po zamknięciu kopalni powstał pomysł zamkniecia również elektrowni, ze względu na szkodliwość środowiska oraz nadmiar mocy zainstalowanej w Polsce. I o mały włos przez zmianę decyzji o zamknięciu kopalni nie doszło również do zamknięcia elektrowni. A tu tymczasem kopalnia wybudowała odsiarczalnię węgla koło elektrowni, która teraz stoi niewykożystana i niszczeje, bo elektrownia została zmuszona do pobierania węgla z innych kopalń. Ten węgiel ma inne parametry niż sierszański, przez co generatory 1 i 2 nie pracują na 100% bo nie mogą ze względu na inny węgiel spalany w kotłach fluidalnych pracujących na 100% czyli bloki nie są wykożystywane w takim stopniu, jak to wynikało z obliczeń przy spalaniu węgla sierszańskiego. Teraz elektrownia posiada również odsiarczalnię spalin, nowoczesne elektrofiltry i wiele wiele innych rozwiązań pozwalających drastycznie zmniejszyć ilość pyłów i różnych toksyn uciekających przez komin do atmosfery. Ponadto wszelkiego rodzaju odpady są wykożystywane do produkcji różnych rzeczy np w odsiarczalni spalin absorbentem jest wapno, z którego po wyłapaniu związków siarki produkuje się gips i płyty gipsowe. Elektrownia się tym osobiście nie zajmuje ale oddaje wapno jako tzw półprodukt. Dzięki wielu modernizacjom elektrownia siersza stała się jednym z najekologiczniejszych zakładów w Polsce (a chyba nawet zajęła 1 miejsce ale pewny nie jestem). I pomyśl sobie, że owej elektrowni mogło już nie być i cała rzesza pracowników byłaby bezrobotna lub pobierała przedwczesne świadczenia, a płaciliby za to podatnicy czyli my wszyscy. Oraz kolejna sprawa. Teraz węgiel do elektrowni trafia drogą kolejową a kolej liczy sobie bardzo durze opłaty za korzystanie z torów. Oczywiście płacą za to odbiorcy energii elektrycznej. Pomyśl sobie jakie byłoby bezrobocie w naszym regionie gdyby do 3tys bezrobotnych górników z kopalni sierszy dołączyłby 1tys bezrobotnych z elektrowni sierszy.
Wszelkie informacje o elektrowni siersza polecam zdobywać z oficjalnej strony elektrowni www.elsiersza.com.pl
Temat: Informacje, treningi
Bardzo pracowite dni nadeszły dla piłkarzy Szczakowianki Jaworzno. Od ubiegłej środy, od kiedy przebywają na zgrupowaniu w Zakopanem, zdążyli zagrać już trzy sparingi, dziś i jutro zmierzą się z kolejnymi rywalami. Co ciekawe – armada trenera Arteniuka na razie… wygrywa wszystko. Po sensacyjnym 2-1 „na dzień dobry” z Cracovią, w weekend jaworznianie pokonali niżej notowanych rywali. Najpierw rozbili Jutrzenkę Zakopane 5-1, po golach Wojciecha Krauzego, Jakuba Dziółki, Adama Giesy, Pawła Cygara oraz Dominika Dukalskiego. Ten ostatni to 19-latek ze Startu Otwock (20 bramek w minionym sezonie), któremu ponoć przyglądały się I-ligowe kluby stołeczne: Legia i Polonia. Po raz pierwszy w nowych barwach pokazał się 21-letni Jakub Ławecki, wychowanek Lublinianki zauważony przez krakowską Wisłę. Tam jednak występował wyłącznie w II zespole, w ubiegłym sezonie zaś reprezentował barwy Motoru Lublin.
Dzień później Szczakowianka wygrała w Waksmundzie z Watrą Białka Tatrzańska 4-0, a łupem bramkowym podzielili się: Dariusz Ficulak, Dariusz Drewniak, Rafał Sikora oraz Robert Chudy. Dla tego ostatniego miniony tydzień był bogaty we wrażenia. Najpierw z meczu z Cracovią wyłączyła go skręcona kostka, potem zaś… dostał jednodniową przepustkę z obozu ze względu na narodziny córki!
Chudy jest jednym z niewielu zawodników, którzy pozostali w klubie po ubiegłym sezonie. Zdecydowana większość uczestników zgrupowania to nowe twarze, których pozostanie w drużynie jest praktycznie przesądzone, - Mają karty w rękach – wyjaśnia wiceprezes Szczakowianki, Janusz Machaj. Chodzi m.in. o Łukasza Morawskiego (Drwęca NML), Rafała Chrupałę (Lewart Lubartów), Łukasza Antczaka (Zagłębie Sosnowiec), oraz wcześniej wspomnianych: Sikorę (Fablok), Ficulaka (Stal Kraśnik), Drewniaka (Rekord B-B), i Działkę (Górnik MK). Jest jeszcze oczywiście cała grupa wychowanków oraz… trzech niepewnych. – Bardzo ich chcemy, ale w tych przypadkach musimy dojść do porozumienia z ich obecnymi pracodawcami – dodaje przez Machaj, mając na myśli Giesę (Rozwój Katowice), Krauzego (GKS), i bramkarza Macieja Budkę (MKS Trzebinia/Siersza). Niewykluczone – a wręcz bardzo prawdopodobne, że już po obozie do drużyny dołączyć mogą zawodnicy, do których trener Arteniuk „ma pełne zaufanie” – jak sam mówi. W tym kontekście padały ostatnio z jego ust nazwiska byłych podopiecznych z Drwęcy: Michała Adamczyka i Tomasza Zakierskiego. Wydaje się jednak, ze obydwie te kandydatury są już nieaktualne. – Na pewno nikogo nie weźmiemy bez testów – zaznacza dyrektor sportowy Szczakowianki, Ryszard Czerwiec. – Ja bardziej liczę na zawodników z Wisły, Cracovii czy śląskich klubów, którzy nie mieszczą się w kadrach I-ligowców – podkreśla. A na „przegląd” ma teraz dużo czasu: stłuczona w sparingu z „Pasami” łydka na razie eliminuje go z treningów. – Z przyjemnością obserwuję jednak, jak chłopcy radzą sobie beze mnie – zauważa przekornie.
Dziś jaworznianie grają z Sandecją Nowy Sącz, w czwartek ich przeciwnikiem ma być Widzew Łódź. Równocześnie działacze Szczakowianki rozwiązują problem zawodników z ubiegłego sezonu z ważnymi kontraktami. – Zastanawia mnie sytuacja Dariusza Solnicy, który z nami umowy jeszcze nie rozwiązał, a już ponoć podpisał nową w Gliwicach – mówi Janusz Machaj. Inni gracze, którzy wciąż mają ważne kontrakty w Jaworznie, to m.in. Tomasz Copik i Przemysław Węgier. Wczoraj wieczorem rozstanie „przyklepać” miał Rafał Naskręt, dziś to samo stać się ma w przypadku Rafała Góraka. Wcześniej warunki rozejścia się ustalono z Maciejem Palczewskim i Damianem Sewerynem.
Temat: Wywiad z piłkarzami
nie ma narazie wywiadu z żadnym piłkarzem to wlepimy z trenerem :
Drugie życie trenera Szczakowianki
Nie często zdarza się, by trener drugoligowej drużyny był też nauczycielem wychowania fizycznego. Robert Moskal poszedł dalej i wolny czas poświęca także na prezesowanie Parafialnemu Klubowi Sportowemu.
To była jego jesień. Z niechcianych piłkarzy stworzył zespół, który w końcówce rundy był postrachem innych drużyn. Mało kto jednak wie, że po zajęciach z zawodowymi piłkarzami wracał do szkoły w Trzebini, gdzie od sześciu lat uczy dzieci w podstawówce. Także z sukcesami! W 2005 roku Szkoła im. Ignacego Łukaszewicza została uznana za najlepszą w powiecie chrzanowskim i jednocześnie zaliczona do grona dziesięciu najbardziej usportowionych szkół w województwie małopolskim.
- Większość z dzieci nie wie, że jestem trenerem. Dla nich jestem "panem nauczycielem". Tylko kilku uczniów orientuje się, że prowadzę Szczakowiankę. Gratulują mi po wygranych spotkaniach - uśmiecha się. Dzieci z Trzebini odwiedziły już swojego trenera w Jaworznie. Gościły m.in. na meczu z Widzewem Łódź, w szatni spotkały się z piłkarzami, zebrały autografy.
Moskal jest absolwentem AWF-u w Katowicach, studia zaczął jednak w Krakowie, gdy był zawodnikiem Wisły. - Potem zmieniłem klub i uczelnię. Gdy zacząłem grać w Odrze Wodzisław, dużo łatwiej było mi kontynuować naukę na Śląsku. Po tym jak złapałem poważną kontuzję kolana, poświęciłem studiom dużo więcej czasu - dodaje.
Po zdobyciu tytułu magistra Moskal rozpoczął pracę nauczyciela wychowania fizycznego w szkole nr 3 w Trzebionce (dzielnica Trzebini), jednocześnie był też trenerem MKS-u Trzebinia/Siersza. - Praca nauczyciela to pewny kawałek chleba, a jak jest z pracą trenera, nie trzeba chyba nikomu mówić - podkreśla.
Gdy jednak Moskal został pierwszym trenerem Szczakowianki, pogodzenie obu zajęć okazało się trudne. - Gdyby nie pomoc pani Grażyny Hrabii, która jest dyrektorką w mojej szkole, na pewno by się to nie udało. Teraz mam taki grafik zajęć, że nikogo nie zaniedbuję - tłumaczy. Moskal zapewnia, że po przegranych meczach nerwowa atmosfera nie udziela mu się w czasie zajęć wuefu. - Złe emocje zostawiam w szatni i na boisku. Staram się jednak być dla uczniów równie wymagający, jak i dla piłkarzy. Wiedzą, że ze mną nie ma żartów - mówi.
Moskal zdradza, że jest też współzałożycielem i wiceprezesem Parafialnego Uczniowskiego Klubu Sportowego 3 Trzebinia. - Mamy dwie sekcje: piłki nożnej i uni-hokeja. Nasi zawodnicy startują z sukcesami. Piłkarze byli już na turniejach w Danii i we Francji. Na swojej drodze spotykam wielu utalentowanych chłopców. Piłkarskie perełki. Marzy mi się, by mogli trenować w Szczakowiance. Gdy w klubie unormują się problemy organizacyjne, pomyślimy o tym. Wystarczy jeden minibus, by zwieźć na trening utalentowanych chłopców z całego regionu - podkreśla.
Moskal nie jest w klubie jedynym, który pracę w Szczakowiance łączy z nauką dzieci. Nauczycielem wychowania fizycznego jest też Piotr Mrozek, obrońca drużyny z Jaworzna.
Szkoleniowiec nie ukrywa jednak, że jego celem jest podnoszenie kwalifikacji trenera. Aktualnie zdobywa wiedzę w warszawskiej akademii trenerów. - Praca w szkole to fajne zajęcie, swoją przyszłość wiążę jednak z zawodową piłką nożną - podkreśla.
Temat: Potwór z Loch Ness w Przełomie czyli hałda i staw ZGT
Pycliku, wyhamuj nieco.
Annihilator z lucasem w zanadrzu mają pręty paliwowe do reaktora jądrowego. Bez osłony berylowej - czyli o większej sile rażenia. Jak będziesz się denerwował, to mogą Ci dać do potrzymania te pręty. Jakie będą efekty z takiego "prezentu" - to ja wolę nie wiedzieć.
Prawdopodobnie i mnie się dostanie od Pyclika,bo to jego wątek i powinienem pisać zgodnie z tematem tegoż wątku.
Annihilatorze. Z tym pikusiem możemy się dogadać. Ten osadnik alkaliczny po byłym kamieniołomie "Górka" to taki niezaleczony jeszcze wrzód na trzebińskiej ziemi. Jak wiadomo, wrzody lubią się rozrastać - gdy zabieg nie do końca był profesjonalny. Masz rację, źródła w tym wyrobisku są nadal czynne i tych odpadów poboksytowych z dużą zawartością rozcieńczonego NaOH nie ma jak wywieźć. Najprostszym rozwiązaniem byłoby sukcesywne zasypywanie tego wyrobiska z chwilą odkrycia się dna zbiornika. Ale czy skutecznym?. W latach '90 minionego stulecia była rozważana taka koncepcja - kiedy w tym wyrobisku była niewielka ilość skażonej wody. Do tego celu miała być wykorzystana hałda elektrowni Siersza. Ten zamysł nie został zrealizowany z przyczyn prozaicznych - z powodu parokrotnej wymiany prezesów ZSO "Górka", przybyłych z zewnątrz jako spadochroniarze z ukierunkowaniem na marketing i zarządzanie zasobami ludzkimi. O tym powiększającym się skażonym jeziorku nie mieli bladego pojęcia. Podobnie, jak niebawem starosta pow. Chrzanów i burmistrz Trzebini. W efekcie działalności spadochroniarzy ZSO"Górka" zlikwidowano, a skażone wyrobisko przeszło na stan Skarbu Państwa - czyli we władanie Starosty. Starosta chrzanowski szybko oprzytomniał i podrzucił to wyrobisko burmistrzowi Trzebini. Reszta jest dość obszernie opisana przez Przełom - między wierszami można dociec, dlaczego tak opornie trwa ta rekultywacja tegoż skażonego jeziorka.
Aby docenić Twoje zainteresowanie, to wskoczyłem na rower (rower - to Twoja specjalność i pasja) i wykonałem kilka zdjęć obecnego stanu skażonego "jeziorka". Jako załącznik do tego postu.
Przy okazji zacny Pycliku, zobacz, ile już mamy miejsca na ewentualne zasypywanie tego "jeziorka". Może jakaś część hałdy po ZGT by się tam zmieściła? Powiedzmy ta, w której ilość związków metali ciężkich jest znikoma.
Lucasie, z tymi hałdami po dawnej i niedawnej działalności górniczej oraz hutniczej niewątpliwie masz rację.Ty jak i Annihilator jesteście z Trzebini. A hałd nam w tej Trzebini nie brakuje. No. ale nie będziemy zaśmiecać tutaj wątku Pyclikowi. Miejmy nadzieję, że po zaprzestaniu działalności w ZGT, nie będzie rabunkowego i bezmyślnego kawałkowania nieczynnych obiektów po ZGT. Jak to było w przypadku "Górki" i ZM Trzebinia. Nie mówiąc o zlikwidowanej w sposób bestialski KWK Siersza. Hałda po ZMTrz. jest nadal groźna. A wiekowo należy do przodujących w naszym rejonie.
Temat: Hałda "beżowego złota" - mit, prawda, czy pobożne życzenia
Pytałem kiedyś o zdanie, radę, opinie lub cokolwiek ludzi na forum, ale niestety bez oddźwięku; wygląda na to, że rozstrzygnąć to wszystko będę musiał sam.
To tym razem tyle, pozdrowienia
Gandre
PS. Ale na grande chodzić nie będziemy
Grande zamieniłem na Gandre. Za przeinaczenie przepraszam. Mam jakieś uczulenie na Grand-e i nie mogę się tej przypadłości pozbyć. Dla mnie miks z heretyków i policjantów jest nie do strawienia.
Podobno od Nowego Roku Chrzanów będzie miał drugą nazwę, tj. Mikołajów. Była także rozważana nazwa "Mikołajki", ale niestety już zajęta. Radni w porę się opamiętali, że Mikołajki są na Mazurach. Także jest tam kościół pod wezwaniem św. Mikołaja, i temuż to Patronowi ta mazurska osada zawdzięcza swoją nazwę. Przy znacznym udziale ówczesnych Krzyżaków. Ale nie ma tam pomnika św. Mikołaja.
Na "grandę" to chodziła moja babcia. Przemycała żywność i inne "dobra" na granicy GG z Rzeszą. A było to w okolicy Ostrężnicy w czasie okupacji niemieckiej. Po to, aby jakoś przeżyć i dzieci wyżywić. Ta "granda" chyba była uwieńczona sukcesem - bo inaczej nie pisałbym tu na forum. Za takie "szwindle" Niemcy karali obozem w Oświęcimiu lub zastrzeleniem na miejscu.
Najważniejsze, co Cię interesuje - to ta hałda z tym bezmiarem dolomitu. Myślę, że za bardzo wybiegłeś w przyszłość. Do tego problemu jeszcze nikt nie dojrzał.
Sądzę, że likwidacja ZGT będzie przeprowadzona w sposób cywilizowany. Nie tak, jak te byłe trzebińskie zakłady przemysłowe, łącznie z kopalnią Siersza. Na pewno jest opracowana dokumentacja z jakimiś założeniami techniczno-ekonomicznymi, dotycząca tej hałdy. Osadnika nie będzie, bo zostanie odwodniony i wysuszony jak Sahara w okolicy piramid....
Możesz się powołać na dostęp do publicznej informacji i uzyskać wgląd do dokumentacji odnośnie tej hałdy - ale po zakończeniu działalnośći ZGT. Np. od przyszłego syndyka czy też likwidatora ZGT.
Dla Ciebie najlepszym rozwiązaniem byłaby budowa Nowego Miasta. Faktycznie, tę mączkę dolomitową można przecież wykorzystać jako materiał budowłany. Ale to już sprawa dla fachowców. Chyba, że masz już odpowiedni "patent" na to beżowe złoto ? No bo sygnalizujesz ostateczne rozstrzygnięcie dla tej hałdy. Czy zagraniczni inwestorzy okażą zainteresowanie - trudno cokolwiek prorokować. W Trzebini to wezwano Duńczyków do likwidacji tego pomarglowego jeziorka. Jednakż bez efektu i entuzjazmu ze strony zaprzyjażnionego duńskiego miasta. To chyba za tę niedawną przeszłość - bo polska armia w ramach Układu Warszawskiego miała za zadanie opanować Danię.
Kto się połakomi na tę hałdę po ZGT? Zapewne masz kandydata z zagranicy. Oczywiście pierwszeństwo ma ta arabska spółka z Dubaju. I Przełom z panem redaktorem BHK.
Ten wątek to dopiero nabierze rumieńców w przyszłym roku. Musisz się uzbroić w cierpliwość.
Niech wszystkie moce będą z Tobą.
Temat: HANDEL MECZAMI!!! Szczakowianka w 2 lidze??? BARDZO MOżLIWE!
Szczakowianka przygotowuje się do rozgrywek w trzeciej lidze, ale po cichu w Jaworznie wszyscy liczą na to, że drużyna zagra jednak na zapleczu ekstraklasy.
Szczakowianka ma duże szanse, by zająć zwolnione miejsce, jeśli któraś z drugoligowych drużyn zostanie zdegradowana w związku z aferą korupcyjną. Drużyna z Jaworzna była bowiem najwyżej sklasyfikowanym drugoligowcem, który spadł o klasę niżej. Decyzja ma zapaść najpóźniej 18 lipca. W Jaworznie oficjalnie nikt nie przyznaje się jednak, że żyje nadzieją na powrót do II ligi przy zielonym stoliku.
- Żyjemy realiami. Na razie jesteśmy w III lidze i tego się trzymamy - mówi Tomasz Arteniuk, nowy trener drużyny z Jaworzna. Problemem Szczakowianki jest cały czas brak licencji (także III-ligowej), a ma to związek z toczącym się postępowaniem odszkodowawczym w związku z aferą barażową, której głównymi bohaterami byli jaworznianie.
Trener Arteniuk podkreśla, że każdego dnia ma na treningach nowe grono testowanych piłkarzy. Pewni pozostania w klubie mogą być: Łukasz Morawski, pomocnik (22 lata, Drwęca NML), Sławomir Magiera, pomocnik (20, MKS Lędziny), Rafał Chrupała, obrońca (22, Lewart Lubartów), Łukasz Antczak, obrońca (30, Zagłębie Sosnowiec), Rafał Sikora, napastnik (31, Fablok Chrzanów), Dariusz Ficulak, pomocnik (24, Stal Kraśnik), Dariusz Drewniak, pomocnik (24, Rekord Bielsko-Biała). Szanse na podpisanie kontraktów mają też: Roman Madej (GKS Katowice), Wojciech Krauze (GKS), Mieczysław Sikora (Piast), Adam Giesa (Rozwój), Sławomir Rydel (Sarmacja Będzin), Piotr Jaromin (Sparta Lubliniec), Maciej Budka (MKS Trzebinia/Siersza). Trwają rozmowy z Tomaszem Zakierskim (Drwęca), Mateuszem Karnasem (Lewart Lubartów), Mirosławem Pokrywką (AKS Busko Zdrój), Szymonem Szydełko (Stal Rzeszów) i Jakubem Ławeckim (Motor Lublin).
Kadrę mają uzupełnić piłkarze, którzy grali w Szczakowiance w poprzednim sezonie: Paweł Cygnar, Adrian Prażmowski, Radomir Jarzynka, Dariusz Boś, Tomasz Rogala, Madrin Piegzik (ma ofertę z zagranicy), Artur Adamus, Robert Chudy, juniorzy, oraz Ryszard Czerwiec, czyli grający dyrektor. Reszta, jeżeli nie znajdzie sobie nowych klubów, prawdopodobnie trafi do rezerw. - Zostawiam sobie jeszcze dwa, trzy miejsca na zawodników, których nie trzeba testować - dodaje trener. Od czwartku piłkarze Szczakowianki trenują dwa razy dziennie, w przyszłym tygodniu zespół wyjeżdża na zgrupowanie do Zakopanego (zrezygnowano z obozu na Węgrzech).
Jak widać w klubie wsyzstko jest w porządku i nie ważne w której lidze trener Arteniuk poradzi sobie. Rzecz w tym, że nie mamy licencji i to może stanowić poważny problem Ja jestem mimo wszystko zwolennikiem III ligi i wywalczenia awansu na boisku! Dużo ostatnio zmieniło się w Szczakowiance na lepsze, więc po co znów to burzyć przez wejście kuchennymi drzwiami. Poza tym do sukcesów sportowych trzeba dopasować także poziom kibicowania, bo z tym nie jesteśmy nawet w III lidze
Temat: Informacje, treningi
Szczakowianka z ciepłą wodą
Piłkarze Szczakowianki znowu mogą myć się po treningu w ciepłej wodzie. W ubiegłym tygodniu nie było to tak oczywiste. Z powodu nieuregulowanych rachunków za gaz na obiekcie w Szczakowej ciepły prysznic był luksusem.
Zespół trenował wczoraj na Stadionie Śląskim. W najbliższą środę Szczakowianka rozegra sparing z MKS-em Trzebinia Siersza (godz. 13 - Stadion Śląski).
Gazeta.pl
Dodano po 8 minutach:
Szczakowianka miała grać w sobotę z Koroną Kielce, ostatecznie trenerzy pierwszoligowca uznali jednak, że piłkarze muszą odpocząć po trudach zgrupowania na Cyprze i jaworznianie musieli szukać zastępczego rywala - padło na Polonię Łaziska.
Mecz toczył się w arcytrudnych warunkach. Sztuczna trawa Stadionu Śląskiego była mokra, a miejscami zmrożona. Zawodnicy, zanim zdołali się zatrzymać, wykonywali kilkumetrowe ślizgi, nierzadko kończone efektownymi piruetami. - Niewiele miało to wspólnego z grą w piłkę. Ciężko było utrzymać równowagę - kręcił głową Marcin Borowczyk, pomocnik Szczakowianki. - Dobrze, że obyło się bez kontuzji - dodał Robert Moskal, trener drużyny z Jaworzna. Dwie bramki decydujące o wygranej Szczakowianki zdobył Radomir Jarzynka. - Widać zima mu służy, to już jego kolejne bramki na śniegu. Oby było tak w lidze - chwalił szkoleniowiec. Warto dodać, że trenerem zespołu z Łazisk jest 31-letni Sławomir Paluch, były piłkarz Ruchu, Odry Wodzisław i Wisły Kraków (156 meczów w ekstraklasie), który musiał przedwcześnie zakończyć karierę z powodu poważnej kontuzji kolana.
Na sobotnim sparingu Szczakowianki zabrakło zapowiadanego Mieczysława Sikory. - Chcę wrócić do klubu z Jaworzna, ale postawiłem też jeden warunek. Najpierw chcę otrzymać zaległe pieniądze. Wtedy nic nie stoi na przeszkodzie, bym podpisał nowy kontrakt. Wiem, że w Szczakowiance się nie przelewa, ostatnie większe pieniądze dostaliśmy pod koniec roku, gdy piłkarzy nagrodził prezydent miasta. Jestem w kontakcie z prezesem Januszem Machajem, zapewnia mnie, że wiosną Szczakowianka będzie wypłacalna - mówi piłkarz, który przygotowuje się do sezonu z Koszarawą Żywiec. Zawodnik dodaje, że ma jeszcze propozycję grę od kolejnego drugoligowca.
Ale inni piłkarze powoli tracą cierpliwość. Zawodnicy Szczakowianki żalą się, że nie mogą się doprosić wypłaty premii za wygrane mecze i kwot, które gwarantują im kontrakty. Niewiele brakowało, a zespół nie pojechałby na ubiegłotygodniowy sparing z Kmitą. Gorąco było też podczas zgrupowania w Nowej Rudzie, gdzie część zawodników groziła, że opuści obóz. Tadeusz Rutkowski, wiceprezes klubu, uspokaja: - Pieniądze na wypłaty będą. Największe zadłużenie dotyczy zawodników, którzy grali jeszcze w Szczakowiance, gdy klubem kierował prezes Tadeusz Fudała.
Koniec problemów jest jednak ponoć bliski. Działacze parafowali już umowę z jednym ze sponsorów, z pomocą którego klub spokojnie dogra rundę wiosenną. Pieniądze mają wpłynąć na konto klubu lada dzień...
Jest jeszcze jeden problem: brak ciepłej wody na obiekcie w Szczakowej, gdzie na co dzień trenuje zespół. - Mroźna zima spowodowała, że zużycie gazu znacznie wzrosło. Rachunki z 3 tys. złotych na miesiąc skoczyły nawet do 8. Taka kwota to duże obciążenie dla klubu - przyznaje prezes Rutkowski.
Gazeta.pl
Temat: zapomniane linie PKP
Te dwa przykłady zarówno dworca w Wadowicach który miał to szczęście że wyłożono grube miliony na jego odrestaurowanie jak i tego w Chrzanowie Głównym który tego szczęścia nie miał (i finansowego i historycznego) popadł w całkowitą ruinę są dobitnymi przykładami jak doprowadzić coś do katastrofy. Zaczęło się od zmniejszania liczby kursów, obniżaniem jakości świadczonych usług przy jednoczesnym wzroście cen za bilety i rosnącej konkurencji, a skończywszy na likwidacji połączeń kolejowych. Są także inne czynniki jak zlikwidowanie części torowiska (Wadowice-Skawce) jak i zmniejszanie się potoków pasażerów dojeżdżających do dużych zakładów pracy. Efekt mamy dziś taki że choćby chciał dojechać pociągiem czy to regularnie do szkoły, pracy czy raz na czas âźdo ciociâ na imieniny czy turystycznie - nie mamy takiej możliwości.
Byłem osobiście w Karpaczu (długi majowy weekend) jeździłem drezyną ręczną i rozmawiałem z miejscową osobą, tam także robią wszystko co mogą aby pociągi osobowe do nich wróciły, przedsięwzięli działania zakrojone na szerszą skalę, wystarczy poczytać projekt:
http://www.drezyny.karpacz.pl/foto/pkk.pdf
wymienione zostały w nim gminy/powiaty które przejęły z powodzeniem infrastrukturę od PLK i organizują przewozy osobowe.
Dlaczego u nas miałoby się nie udać?
Zaczynając Temat: Zapomniane linie PKP w 2006roku nie zarejstrowanym Nickiem ~adam miałem masę pytań. Dlaczego i jak to się dzieje że na ziemi chrzanowskiej postępuje trend podobny do reszty kraju zawieszania a w konsekwencji niszczenia połączeń kolejowych.
Przecież dumnie pisze się âźMałopolska Zachodniaâ a ja się zastanawiam jak z Chrzanowa bądź co bądź sporego miasta powiatowego dojechać do Wadowic? Olkusza? Tory tam idą a połączeń brak. Co się dzieje z takimi stacjami jak Siersza? Regulice? Bolęcin? I wiele innych przystanków kolejowych? Fotoreportaż âźZostało po koleiâ Pana Łukasza Dulowskiego doskonale to pokazuje.
Pamiętajmy też o tym że to właśnie przez Chrzanów przejeżdża masa zagranicznych turystów jadących z Krakowa do Oświęcimia. Jak nas widzą tak nas piszą.
Co z atrakcjami kolejowymi? W innych częściach kraju się da a u nas Pierwsza Fabryka Lokomotyw w Polsce i co? Ano właśnie jedno wielkie NIC. Chrzanów Główny ma potencjał tylko do tej pory nie znalazł się nikt kto by go potrafił wykorzystać.
Cieszę się że Pan Piotrek Tarczyński mimo upływu lat zajął się sprawą i mam nadzieję że będą tego efekty. To już naprawdę ostatni dzwonek, nim PLK zarządzi rozbiórkę całej linii, a złomiarze rozkradną co się jeszcze da.
Jednocześnie zdaję sobie sprawę jak trudna i wyboista będzie to droga, wystarczy spojrzeć na powalające komentarze zwolenników - zwolennika, wyrywania torów jakie pojawiły się pod artykułem:
http://www.przelom.pl/przelom-online-ar ... 009_6_3691
Przykro to czytać. Całe też szczęście że znalazły się głosy nawołujące do działania zapobiegającemu niszczeniu tej pięknej i malowniczej linii.
Pozdrawiam
P.S. udanego STONKOBRANIA â spojrzeć na to można iż pojawiło się pierwsze światełko w ciemnym i zapomnianym tunelu kolejowym ziemi chrzanowskiej.
Temat: Puchar Polski 2007/2008
Oto droga niektorych druzyn do etapu centralnego PP. Zeby Was nie zanudzac, wybralem mecze od 1/4 finalu szczebla wojewodzkiego (ewentualnie od finalow pucharow okregow)
DOLNOSLASKI ZPN
Finał okregu Jelenia Gora -Piast Zawidów 0-1 Nysa Zgorzelec (w Markach)
Final okregu Legnica -Zagłębie II Lubin 3-2 Chrobry Głogów (w Miejskiej Górce)
Final okregu Walbrzych -Lechia Dzierżoniów 3-1 Górnik/Zagłębie Wałbrzych
Final okregu Wroclaw-Ślęza Wrocław 0-4 Pogoń Oleśnica
Polfinały wojewodzkie
Lechia Dzierżoniów 0-2 Zagłębie II Lubin
Pogoń Oleśnica 3-0 Nysa Zgorzelec (wo) mecz się nie odbył - goście nie przyjechali
Finał - 23 czerwca
Pogoń Oleśnica 2-2 Zagłębie II Lubin po dogr. k. 4-1
KUJAWSKO-POMORSKI ZPN
1/4 finału
Victoria Koronowo 4-1 Toruński KP
Mustang Ostaszewo 2-3 Mień Lipno po dogr..
Chemik Bydgoszcz 0-0 Unia Janikowo pd. k. 6-7
Lech Rypin 1-1 Kujawiak Włocławek pd. k. 5-4
1/2 finału
Victoria Koronowo 2-3 Mień Lipno
Unia Janikowo 1-1 Lech Rypin
Mień Lipno 0-2 Victoria Koronowo
Lech Rypin 2-1 Unia Janikowo
Finał - 29 maja, 13 czerwca
Victoria Koronowo 3-0 Lech Rypin (wo)
w Bydgoszczy na stadionie Zawiszy / pierwotnie o 17:00 w Koronowie, przeniesiony z powodu złego stanu boiska / na boisku 4-1 - w drużynie Lecha wystąpił nieuprawniony zawodnik
Lech Rypin 0-0 Victoria Koronowo
LUBELSKI ZPN
Final okregu Biala Podlaska -Podlasie Biała Podlaska 0-0 Orlęta Radzyń Podlaski pd. k. 1-3
Final okregu Chelm- Start Krasnystaw 2-1 Brat Siennica Nadolna pd.
Final okregu Lublin -Stal Kraśnik 1-0 Avia Świdnik
Final okregu Zamosc -Hetman Zamość 4-1 Spartakus Szarowola (w Tyszowcach)
1/2 finału -
Stal Kraśnik 2-2 Orlęta Radzyń Podlaski
Hetman Zamość 1-0 Start Krasnystaw
Orlęta Radzyń Podlaski 5-1 Stal Kraśnik
Start Krasnystaw 3-0 Hetman Zamość
Finał - 13 czerwca
Start Krasnystaw 0-1 Orlęta Radzyń Podlaski
w Bełżycach
LUBUSKI ZPN
1/4 finału
Ilanka Rzepin 0-1 Lechia Zielona Góra
Unia Kunice (Żary) 6-2 Pogoń Świebodzin
Zjednoczeni Lubrza 0-2 Czarni Witnica
Arka Nowa Sól 1-2 GKP Gorzów Wielkopolski
1/2 finału -
Czarni Witnica 1-4 Lechia Zielona Góra pd.
Unia Kunice (Żary) 0-1 GKP Gorzów Wielkopolski
Finał - 17 czerwca
Lechia Zielona Góra 2-0 GKP Gorzów Wielkopolski
w Słubicach
ŁODZKI ZPN
1/4 finału
Włókniarz Konstantynów Łódzki 6-1 Mabudo Suchoczasy
Pelikan II Łowicz 2-2 WKS Wieluń
MKP Zgierz 1-3 Pelikan Łowicz
Concordia Piotrków Trybunalski 0-1 Woy Opoczno
Mabudo Suchoczasy 0-2 Włókniarz Konstantynów Łódzki
WKS Wieluń 0-4 Pelikan II Łowicz
Pelikan Łowicz 8-2 MKP Zgierz
Woy Opoczno 1-4 Concordia Piotrków Trybunalski (w Bukowcu Opoczyńskim)
1/2 finału -
Włókniarz Konstantynów Łódzki 1-0 Pelikan Łowicz
Concordia Piotrków Trybunalski 4-0 Pelikan II Łowicz
Pelikan Łowicz 1-3 Włókniarz Konstantynów Łódzki
Pelikan II Łowicz 3-0 Concordia Piotrków Trybunalski (wo)
Finał - 21 czerwca
Włókniarz Konstantynów Łódzki 2-1 Concordia Piotrków Trybunalski pd.
MALOPOLSKI ZPN
Final okregu Krakow -Dalin Myślenice 2-2 Puszcza Niepołomice pd. k. 1-4
Final okregu Nowy Sacz - Sandecja II Nowy Sącz 3-1 Sandecja Nowy Sącz
Final okregu Tarnow - Unia Tarnów 0-3 Okocimski KS Brzesko (w Wojniczu)
Final okregu Wadowice - Przebój Wolbrom 1-0 MKS Trzebinia/Siersza
1/2 finału -
Przebój Wolbrom 1-1 Okocimski KS Brzesko k. 7-8
Sandecja II Nowy Sącz 4-2 Puszcza Niepołomice
Finał - 22 czerwca
Sandecja II Nowy Sącz 0-5 Okocimski KS Brzesko
w Krakowie na stadionie Wawelu
MAZOWIECKI ZPN
1/4 finału -
MKS Przasnysz 0-0 Narew Ostrołęka pd. k. 1-3
Żbik Nasielsk 1-3 Start Otwock
Mszczonowianka Mszczonów 1-1 Znicz Pruszków pd. k. 1-4
Iłżanka Kazanów 2-1 GLKS Nadarzyn
1/2 finału -
Narew Ostrołęka 1-4 Znicz Pruszków
Iłżanka Kazanów 0-2 Start Otwock
Finał - 19 czerwca
Start Otwock 2-2 Znicz Pruszków pd. k. 3-4
OPOLSKI ZPN
1/4 finału -
Unia Kolonowskie 2-2 LZS Starościn pd. k. 4-3
OKS Olesno 1-3 TOR Dobrzeń Wielki
Victoria Cisek 0-2 LKS Poborszów
LZS Ścinawa Nyska 0-3 Skalnik Gracze
1/2 finału -
Unia Kolonowskie 4-11 TOR Dobrzeń Wielki
LKS Poborszów 0-6 Skalnik Gracze
Finał - 6 czerwca
Skalnik Gracze 1-0 TOR Dobrzeń Wielki
(w Łubnianach)