Literatura muzyczna
Oglądasz posty znalezione dla frazy: Literatura muzyczna
Temat: Murray Perahia
bl.note napisała:
> Nie chodziło tu o reguły języka, tylko o reguły konstruowania świata
> przedstawionego, inaczej mówiąc - o reguły kompozycji. To do nich przywiązuje
> się publiczność. Właśnie to przywiązanie nazwałam konserwatyzmem. W muzyce nie
> jest inaczej. Czyżbym nie miała ani trochę racji?
Możliwe, że masz rację, ale to nie jest odpowiednie miejsce na dyskusje o
literaturze... co najwyżej o literaturze muzycznej
Temat: "Warszawska Jesien" - snobizm czy zainteresowanie
Mam średnie wykształenie muzyczne i dobrą znajomość literatury muzycznej.Już
począwszy od Wagnera uważam muzykę za trudną w odbiorze. Są oczywiście wyjątki.
Uważam zatem uczestnictwo w koncertach WJ za snobizm. Podobnie jest i zawsze
było z koncertami słynnych wirtuozów. Wtedy większość publiczności to snobi ale
im to może wyjść na dobre, ponieważ słuchając znakomitych wykonań łatwiej
muzykę zrozumieć i się do niej przekonać
Temat: [SPRZEDAM]Prezentacje Maturalna z J.POLSKIEGO 40zł
Witam!
Mam do sprzedania prezentacje maturalną z full
opcją:plan,bibliografia,wypracowanie(tekst do
prez.),prez.multimedialna zawirająca wstęp do prez.gl. i
najwazniejsze cytaty z omawianych lektur,podkłady muzyczne.
Temat: Obecność i funkcja motywów muzycznych w literaturze wybranych
epok. Omów zagadnienie odwołując się do wybranych przykładów
literackich.
Prezentacja była pisana przez polonistkę z długoletnim stażem.Miałam
ją przyjemność wygłaszać przed komisją i uzyskałam max punktów 20/20.
Mi ta prezentacja bardzo pomogła, może i Tobie pomoże...piszcie na
adres vanessa989@interia.pl
pozdrawiam
Temat: Zły Mikołaj
DOSKONALY ZLY Mikołaj!
Widzialem z zona przed Swietami 2003 w Waszyngtonie.
Zareagowalismy tak jak na "Life of Brian" Monty Pythona:
" NARESZCIE szarganie swietosci w dosadnym, wulgarnym, niesmacznym i gleboko
politycznie nieslusznym stylu!
Ilustracja znakomita ( oczywiscie jesli ktos zna literature muzyczna!).
Czekamy niecierpliwie na satyre religijna "Syn Ciesli" oraz zapowiadana juz
jej druga czesc " Judasz z Nazaretu", a takze na paradokument z zycia wy-
kolejnictwa pt. " Dwanascie stacji"! ;-)))
Temat: utwór na dobranoc
Może mało jazzowo, ale wczoraj i przedwczoraj do snu słuchałam "Requiem"
Mozarta, to niesamowite dzieło, choć tylko częściowo napisane przez samego
Wolfganga (dokończone po jego śmierci przez jednego z uczniów, jak się
dowiedziałam kilka miesięcy temu od nauczycielki literatury muzycznej:), zawsze
mnie uspokaja i wycisza :)
pozdrawiam
Dagmara
Temat: Skończył się 50., jubileuszowy sezon Filharmoni...
orkiestra, dyrygenci i program
Od 10 lat mam abonament do filharmonii i ciegle to samo miejsce. Nie jestem
muzykiem zawodowym ale znam bardzo dobrze literaturę muzyczną i mam - owszem -
bardzo dobra nagrania różnych orkiestr. Za granicą też bywałam na dobrych
koncertach i festiwalach.Moja ocena dotyczyla całokształtu ostatnich sezonów, a
nie wydarzeń nadzwyczajnych, ktore wątpię czy się już powtórzą, a więc nie maja
wpływu na generalna ocenę.Też jestem za żywa muzyką i dlatego własnie mam
abonament i nadzieję na coś lepszego i ambitniejszego w tej firmie. Pozdrawiam.
Temat: Marek Stachowski 1936 - 2004
Marek Stachowski 1936 - 2004
Świetny kompozytor, wspaniały pedagog, ujmujący sposobem bycia człowiek.
Umarł w ubiegły piątek, niespodziewanie nawet dla tych, którzy towarzyszyli
Mu w jego walce z chorobą.
Miał wielki dar mówienia o muzyce, potrafił doskonale pokazywać jej przykłady
na fortepianie - jak mało kto już dzisiaj, a to wszystko było poparte
autentyczną znajomością dzieł. Ci, co pamiętają Jego wykłady z literatury
muzycznej, zapewne to potwierdzą. Miał żywy stosunek do muzyki, pełen emocji
i zaangażowania. Zapalał się do niej, cały promieniował entuzjazmem.
Był też zwyczajnie świetnym facetem, wierzącym w sztukę i mającym świadomość,
że jest "jej człowiekiem", ale nigdy nie wynoszącym się nad innych.
Bardzo lubiłem jego późniejsze utwory, bezpośrednie w wyrazie, o specyficznie
ciemnej kolorystyce, liryczne, nasycone emocją.
Znaliśmy się długo. Będzie mi go brakowało.
Temat: muzyka w litetaturze & literatura w muzyce
muzyka w litetaturze & literatura w muzyce
nie mam na myśli poezji śpiewanej, albo piosenek wydawanych w formie wierszy.
nie myśle tez o biografaich muzyków, historiach zespołów itp duperelach.
chodzi mi o poważną literaturę podejmującą poważne problemy egzystencjalo-
społeczno-polityczno-(...muzyczne?). czytam sobie teraz "gre w klasy" i
okazuje sie ze jest to pierwsza książka, w ktorej znalazłem motyw słuchania
muzyki. moze mieliście wiecej szczescia ode mnie i znacie inne "muzyczne
książki"? a moze wiecie dlaczego tak mało jest muzyki w literaturze?
wydaje sie, ze z literaturą w muzyce powinno być "łatwiej". w tej chwili
kojażą mi się dwa tytuły: "bar kawowy bułgaria" czyli korova milky bar
(myslovitz) i "pilate" czyli "piłat" (pearl jam). na pewno jest tego więcej...
albo jest tak, ze pisarze nie przepadają za muzykami i odwrotnie?
Temat: książki z muzyką/instrumentami w tytule/treści
Wydawnictwo Literatura trzyma rękę na pulsie ;-)))
Mimowolnie, bo nie jest to reakcja na nasze wątki;-)))
Z przyjemnością przekazuję dalej, czego dowiedziałam się na targach w Poznaniu:
Literatura lada chwila wyda książkę "o wyglądzie i brzmieniu instrumentów
muzycznych" (cytat z katalogu)"Muzyczna zgraja" I.Klebańskiej, oczywiście z
płytą CD :-)) Na płycie specjalnie przygotowane utwory na dane instrumenty.
Poza tym w przygotowaniu kolejne dwie książki "muzyczne" z płytami - tym razem
Moniuszko i Chopin, specjalnie dla dzieci.
Nie wiem jak wy, ale ja zaczynam gromadzić zasoby finansowe ;-)
Pozdrawiam
Iwona
Temat: muzyka w litetaturze & literatura w muzyce
HARUKI MURAKAMI!
mamlazz napisał:
> nie mam na myśli poezji śpiewanej, albo piosenek wydawanych w formie wierszy.
> nie myśle tez o biografaich muzyków, historiach zespołów itp duperelach.
> chodzi mi o poważną literaturę podejmującą poważne problemy egzystencjalo-
> społeczno-polityczno-(...muzyczne?). czytam sobie teraz "gre w klasy" i
> okazuje sie ze jest to pierwsza książka, w ktorej znalazłem motyw słuchania
> muzyki. moze mieliście wiecej szczescia ode mnie i znacie inne "muzyczne
> książki"? a moze wiecie dlaczego tak mało jest muzyki w literaturze?
>
W prawie kazdej ksiazce/opowiadaniu Murakamiego jest
watek sluchania/grania muzyki, zbierania plyt,
sluchania muzyki w klubach...
W powiesci "Dance, Dance, Dance" glowny bohater
widzi dziewczyne w t-shircie Genesis i zaczyna
analizowac nazwe tego zespolu a potem wymysla
wlasne, takich scenek jest u niego mnostwo,
a tak w ogole,
Murakami to mistrz
pozdr
a.dent
Temat: chce sie odchamic! co czytac?
Lista odchamiaczy.
ARCHITEKTURA
ART & BUSINESS
ARTEON
BIULETYN HISTORII SZTUKI
CANOR
CZAS KULTURY
DEKADA LITERACKA
DIALOG
DIDASKALIA
DYSONANSE
EXIT
FA-ART
FILM
FORMAT
FOTOGRAFIA
FOTOTAPETA
GAMA
GAZETA ANTYKWARYCZNA
KAMERTON
KINO
KONTEKSTY
KRASNOGRUDA
KRESY
KWARTA
KWARTALNIK FILMOWY
LE THEATRE EN POLOGNE / THE THEATRE IN POLAND
LITERATURA NA ŚWIECIE
MAGAZYN SZTUKI + OBIEG
MONOCHORD
MUZYKA
MUZYKA21
NOTATNIK TEATRALNY
NOWE KSIĄŻKI
OCHRONA ZABYTKÓW
ODRA
OPCJE
POGRANICZA
POKAZ
POLISH CULTURE
RASTER
RUCH MUZYCZNY
RUCH TEATRALNY
SPOTKANIA Z ZABYTKAMI
STUDIUM
TEATR
TEKSTY DRUGIE
TOPOS
TWÓJ MAGAZYN FOTOGRAFICZNY
TWÓRCZOŚĆ
TYGODNIK POWSZECHNY
WIĘŹ
WYCHOWANIE MUZYCZNE
ZESZYTY LITERACKIE - zaliczone! :)
ZNAK
ŻYCIE MUZYCZNE
...
Temat: Polacy I Ukraińcy
nie znałem tej księgarni "kameniara", muszę ja odwiedzić przy najbliższym
pobycie we Lwowie. pozostałe znam i odwiedzam, te na szewczenki są najlepsze,
bo te za Mickiewiczem prezentują tragiczny poziom.
faktycznie są tam słowniki, etnografia, pozycje dotyczące techniki, nawet
trochę bajek jednakże popularnych dzisiaj pisarzy jak np. Wharton czy Carroll,
których sam nie czytuję nie widziałem. Podobnie Heller, Hasek i cała kupa
literatury czeskiej, nie mówiąc juz o literaturze węgierskiej czy niemieckiej.
Winić za to mozna jedynie 50 lat izolacji ale nie zmienia to faktu, że tego
nie ma. Możliwe, że to wszystko co wymieniłem jest na rynku, a ja tego po
prostu nie widziałem, ale sama chyba przyznasz, że istniejące we Lwowie
ksiegarnie i antykwariaty prezentuja pozim przeciętnej księgarni w 40-
tysięcznym polskim miasteczku, a gdzież im do księgarni krakowskich. Przyczyną
tego jest tylko i wyłącznie zubożenie społeczeństwa. Dlatego ciągle nie mogę
sie zgodzic z Twoją tezą o znacznej przewadze Ukrainy w zakresie szkolnictwa,
czy też po prostu ogólnego rozwoju intelektualnego. i jeszcze jedno, szukałem
dobrej muzyki ukraińskiej, zarówno folk jak i jazz, blues czy rock. faceci w
sklepach muzycznych na Hnatiuka nie potrafili mi nic podać. Może Ty coś znasz,
jak również moze znasz jakieś inne dobre sklepy muzyczne (wiem , że teraz po
ograniczeniu piractwa jest z tym ciężko)
wowka
Temat: Muzyka klasyczna w klasyce literackiej
Hm, dlaczego wczesniej nie zauwazylam tego watku?
Literatura czesto mnie inspirowala do muzycznych poszukiwan. Na przyklad
ksiazki Pierre'a la Mure:
- "Milosc niejedno ma imie" (Bacha Pasja wedlug sw. Mateusza)
- "Clair de Lune" (muzyka Debussy'ego)
I dzienniki osob, ktorych zycie przesycone bylo miloscia do muzyki:
- Andre Gide (np. Das Wohltemperierte Klavier Bacha)
- Anna Iwaszkiewiczowa (Karol Szymanowski)
Z najulubienszych muzycznych 'miejsc' w literaturze - Swann i fraza z
Vinteuila, (u Shaffera) Salieri zastanawiajacy sie nad fenomenem Mozarta: 'i
wtedy, nagle, wzbila sie wysoko jedna nuta zagrana na oboju...'
Temat: Koniec księgarni "Spotkania"
Koniec księgarni "Spotkania"
Wielka szkoda. To była moja ulubiona księgarnia w Rzeszowie.
Fachowa obsługa, szeroki wachlarz tematyczny i rodzajowy
literatury, obecność lokalnych wydawnictw i twórców, pism
wydawanych w Rzeszowie. Nadto fachowa, miła obsługa życzliwej
dla literatury i umiejącej doradzić właścicielki. No i swoisty
klimat kulturalnego zaułka, zakątka pośród muzycznych instytucji
(filharmonia, księgarnia muzyczna). Wydawało się, że
przynajmniej tu komercyjna tandeta i powszechność nie ma
przystępu. A jednak, znów ona górą. Ona i klient masowy...
Signum temporis.
Temat: Gra skojarzeń
Ja też czytałam wiedząc o Schoenbergu, więc nad całą książką "unosił się" klimat
jego muzyki, a dokładniej utworów fortepianowych, bo tylko to wtedy znałam
Chociaż o ile odbrze pamiętam to Schoenberg obraził się na Manna za Doktora
Faustusa?
A temat związków literatury i muzyki ciekawy (ale jak dla mnie to tylko w tę
stronę - bo już doszukiwanie sie literatury w muzyce niekoniecznie) i pewnie
wałkowany? Wspomnę tylko, że przez Wajdę (dzięki Wajdzie?) opowiadania
Iwaszkiewicza to dla mnie czysty Szymanowski... a mam na myśli nie tylko "Panny
z Wilka".
I jeszcze sprawa utworów muzycznych, które są wymieniane w literaturze - czasem
są wytworem autora, czasem faktycznie istniejącymi dziełami. Tu przypomina mi
się historia jak to szukałam nut "Verborgenheit"... Brahmsa, pieśni która jest
ważną "bohaterką" "Sławy i chwały" - aż ktoś mnie uświadomił, że jej autorem
jest Hugo Wolf
Tylko jakoś do "Śmierci w Wenecji" Adagietto mi nie pasuje
Temat: Jak sporządzić bibliografię
Jak sporządzić bibliografię
Fatalnie napisana literatura podmiotu.
Literatura podmiotu, inacze bibliografia podmiotu - wykaz prac danego autora
lub grupy autorskiej, dzieła sztuki, fragmenty muzyczne, fotografie, plakaty
i inne, czyli wszystko to co będzie poddane analizie wystąpienia maturalnego.
Literatura podmiotu to bibliografia załącznikowa- wykaz źródeł krytyczno -
literackich, które posłużyły do opracowania tematu.
Temat: OBIEKTYWNY RANKING KLUBÓW WYSYŁKOWYCH
Do TURES 7 w kwestii IGNORANCJI i listy z EPMIKU
Nie wiem skąd wziąłeś założenie, że nie czytam książek, które kupuję:) Otóż po
to je kupuję, żeby je przeczytać, wydaje mi się to logiczne:) i właśnie lista
pozycji, którą przedstawiłem w poprzedniej wiadomości to zbiór tych dzieł,
które mi się ostatnio spodobały i wg mnie są godne uwagi.
Wydanie książki jest dla mnie bardzo ważne, bo chcę, by dane dzieło trochę
przetrwało, a nie rozleciało się po pierwszym czytaniu i wszystkie kartki
pofrunęły w siną dal (jak zauważyła już jedna osoba). ŚK daje mi wydania na
najwyższym poziomie!
Nie jestem oczywiście bezkrytyczny do ŚK - ma on swoje wady i zalety, wydaje
szmirę jak i pozycje godne uwagi - i właśnie TY jako czytelnik masz sobie
wybrać to, co Ciebie interesuje najbardziej!!!
Nie wiem czemu służyć ma wklejanie mi listy bestsellerów z EMPIK-u??? Chcesz
powiedzieć, że to, co się najlepiej sprzedaje jest zawsze DOBRE i jest dobrą
literaturą? To śmieszne!
Swego czasu dobrze sprzedawały się płyty Blue Cafe, Ich Troje i Składanki z RMW
FM a chyba nie powiesz mi, że fakt, że właśnie takie badziewia muzyczne
najlepiej się sprzedają to dla mnie wyznacznik, jakich płyt mam słuchać??? W
liście EMPIKU dominuje Grochola, która nie jest niestety WYSOKA LITERATURA
(łagodnie pisząc).
ŚK wydaje ciekawe i godne uwagi książki jak inne Kluby. Jego dodatkowym plusem,
którego nie mają inne Kluby, to właśnie jakość tego, co kupuje czytelnik!
Temat: Komentarz redakcyjny
Komentarz redakcyjny
Z dużym zaskoczeniem przeczytałem dzisiaj komentaż redakcyjny
dotyczący zakończenia przetargu o najem klubów studenckich.
Zrobniło mi się przykro że Artur ( z którym notabene znamy się
już ponad 10 lat ) ktorego zawsze ceniłem za dobre pióro i
obiektywizm dziennikarski, zachował się jak totalny dyletant. Ja
wiem że "chwilami trudno jest zauważyć" co robi Klub Muzyczno
Artystyczny 4 RÓŻE DLA LUCIENNE już prawie od 7 lat ( nie będę
wspominał o imprezach dawniejszych typu: Ogólnopolskich Spotkań
Twórców Literatury III Obiegu ARTE ZINE GALERY wraz z Jackiem
Katarzyński ze SKY PIASTOWSKIE co zostało ukoronowane trzema
ogólnopolskimi wydawnictwami książkowymi, jakąś tam "Nagrodą
Kultury Prezydenta Miasta Zielona Góra" za działalność
kulturalną ). "Trudna do zauwania jest trzy krotna
współorganizacja POLSKO NIEMIECKIEGO STATKU LITERACKIEGO ;
goszczenie wybitnych literatóta takich jak: Bogdan Zadura, Olga
tokarczuk, Marianna Bocian i inni; organizacja i prowadzenie
UNIWERSYTETU POEZJI w Zielonej Górze;zorganizowania kilkuset
koncertów muzycznych i goszczenie na deskach takich sław
muzycznych jak Mira Kubasińska, Karol Szymanowski Jarek
Śmietana, Jan Ptaszyn Wróblewski, czy wostatnich tygodniach na
zakończenie
Temat: Do jakiego stopnia tolerujecie inne gusta muzyczne
no wiec tak, ja sie ustosunkuje z przykladami:)
moja najlepsza przyjaciolka, osoba, ktora znam cale zycie, muzycznie zupelnie
ode mnie odstaje ( mimo, ze raczej gatunkowo sie nie ograniczam). slucha gl
ciezkiego brzmienia - jakis metal, troche gotyku i takie tam pochodne. jezdzi
do bolkowa na te wszystkie zjazdy i na imprezy spod znaku "wszyscy faceci maja
wlosy dluzsze niz ja i wszystko, co na sobie maja jest czarne". nie przeszkadza
mi to zupelnie, bo ona jest wspaniala osoba, nawet czasem jestem w stanie
wysluchac kilku numerow ktoregos z lubianych przez nia zespolow, starajac sie w
jakis sposob zrozumiec, czemu akurat ten kawalek skradl jej serce:)
to a propos przyjaciol..
kilka lat temu marzyl mi sie facet rodem z high fidelity - taki rob, co to o
muzyce wie wszystko, w prezencie urodzinowym robi skladanki muzyczne
przygotowywane z wielka pieczolowitoscia... wszystko pieknie, ale potem cos
takiego przezylam i, niestety, nie bylo zakonczenia, jak z ksiazki hornby'ego;)
tzn w pewnym momencie muzycznie sciezki nam sie rozeszly i okazalo sie, ze
niezbyt wiele wspolnego nam poza tym zostalo. tak wiec, muzyka to nie wszystko.
choc, nie ukrywam, ze w zwiazku z tym, ze ma dla mnie bardzo duze znaczenie,
podobnie jak literatura, film i taniec (choc znajomosci tego ostatniego nie
wymagam od potencjalnych kandydatow na partnera:) ), wiec pewnie trudno byloby
mi sie zakochac w fanie bayer full. albo w kims, kto nie odroznia ryana od
bryana;) poza tym, przeciez fajnie jest chodzic z przyjaciolmi na te same
imprezy, koncerty, czy gadac o plytach, ktore ostatnio zrobily na nas wrazenie.
bo ja sie nie dam przekonac, ze "in the zone" to album roku:)
Temat: Nowe pismo muzyczne "Zine"
Nowe pismo muzyczne "Zine"
Jak piszą o sobie : "W Zinie nie będziemy opowiadać o dinozaurach rocka ani gigantach popu, nie omami nas blask jednodniowych gwiazd ani nie wywrze na nas wrażenia polityka repertuarowa koncernów płytowych. Będziemy pisać o muzyce, która się dzieje tu i teraz (co nie znaczy, że w naszym spektrum zabraknie kontekstu historycznego).
Interesuje nas wszystko co dobre: od wysmakowanego popu, gitarowego indie i alternatywnego country, poprzez odrodzonego post-punka, do industrialu, gotyku, nowej elektroniki, punka, psychobilly, reggae...Interesuje nas odjechane kino: horrory, psychodeliczne westerny, narkotyczne kryminały, krwawe romanse. Interesuje nas kontrkulturowa literatura i komiks.
Zine co miesiąc szczegółowo poinformuje o czekających nas koncertach, nowych płytach i filmach, planach wydawniczych firm płytowych. Autorzy Zine'a poddadzą co miesiąc mniej i bardziej wnikliwej krytyce co najmniej setkę nowych albumów (oraz parę filmów i książek), zadadzą porcję nie zawsze wygodnych pytań kilku artystom, napiszą wypracowania na temat kilku innych, chętnie zanalizują zjawiska zachodzące w muzyce w ostatnim czasie, czy, powiedzmy, perspektywicznie spojrzą na temat: "zombie w kinie"...
Zebraliśmy niezły skład autorski. W stopce pisma figurują nazwiska, których właściciele o muzyce (przynajmniej o tej ze swojej działki) wiedzą prawie wszystko."
Ciekawe czy sie uda
Temat: Kolekcja literatury "Gazety Wyborczej" - konkurs!
Powieść Umberto Eco właściwie nie potrzebuje recenzji. Doskonale napisana
książka, genialnie oddająca mroczny klimat epoki brata Wilhelma z Baskerville
spodoba się nawet najbardziej opornym czytelnikom. Znawców literatury zachwyci
niewątpliwie kunsztowne słownictwo dzięki któremu razem z bohaterami
rozwiązujemy mroczną tajemnicę opactwa benedyktynów. Jest to również powód dla
którego miłośnicy horroru sięgną po tę pozycję - momentami trup ściele się
gęsto. Co ciekawe, fani ciężkiego brzmienia nie powinni czuć się rozczarowani,
ponieważ jakkolwiek akcja toczy się w średniowieczu tak nie trudno jest ją
wzbogacić o podkład muzyczny w stylu gotyku. Dodatkowo wątek zakazanej miłości
pochłonie niejedną typową(?) gospodynię domową. Jest jeszcze coś dla
bibliotekarzy... ale o tym dokładniej na kartach "Imienia róży". Życzę owocnej
lektury, nie pozwólcie by zazdrość paliła Wam wnętrza.
Temat: Muzyka klasyczna w klasyce literackiej
Muzyka klasyczna w klasyce literackiej
Zanim po raz pierwszy usłyszałam ''Aidę'' Verdiego przeczytałam
o niej w ''Czarodziejskiej górze'' Tomasza Manna. W powieści tytuł
opery i nazwisko kompozytora bodajże nawet nie padają, ale samemu utworowi,
temu, jak go słucha i ''przyswaja'' główny bohater, poświęcił
autor wiele stron. Kiedy później usłyszałam ''Aidę'' mowiłam sobie
'' - No, przecież ja znam to libretto i tę muzykę ''
Muzyka w literaturze. Przychodzi mi tu na myśl nie tylko ''Czarodziejska
góra'' , ale i inne dzieło Manna , z którym się beznadziejnie od lat
zmagam ) tj. ''Doktor Faustus''....
A takze Proust , Iwaszkiewicz....
Czy macie swoje ulubione ''muzyczne'' utwory literackie ?
Powieści , opowiadania, wiersze , w ktorych ''występują'' bardziej lub
mniej znane utwory muzycznych klasyków ?
mulka
p.s. Cytaty mile widziane
m.
Temat: MATURZYŚCI i UCZNIOWIE
niezbyt często zagladam na to forum, więc nie wiem, czy wątki uczniow
pzeszkadzają, ale mogę się wypowiedzieć z perspektywy nowej maturzystki
właśnie. widzicie, chcialam wam wyjasnić dlaczego niektorzy szukają rad na tym
forum. na częsci ustnej egzaminu z j. polskiego nalezy przedstawic pracę na
wybrany wcześniej temat w oparciu o dzieła literackie (czsem rownież muzyczne,
bądz plastyczne). Nie wem czy to jest reguła, ale moja polonistka mowiła nam,
że nie należy skupiac sie na lekturach, ale na innej literaturze pasujacej do
tematu. gdyby chodzilo o lektury- rozumiem zdenerwowanie forumowiczów- osoba
chcąca miec wykształcenie średnie powinna znać pewien kanon literatury.
Ale trzeba też znaleźć jakies inne utwory. No i powiedzcie mi jak mam wymyślić
w jakich książkach, mniej znanych, mam szukać czegoś na dany temat? Przecierz
dopuki sama książki nie przeczytam, lub ktos mi o niej nie opowie to nie wiem o
czym ona jest. Jeśli ktoś mi nie doradzi, to moge przeczytać 500 książek, a na
takia, ktora mi się sprzyda nie trafię. Ja czytam dośc dużo, a też szukałam
porad i wskazówek wśrod znajomych, do czego warto zajrzeć.
No i jeszcze mam pytanie do tych, którzy sie oburzają: czy wy nigdy nie
prosicie kogoś, żeby wam polecil ksiażkę, film, czy płytę? A jak prosicie, to
kogo? Chyba tego, kto może na ten temat coś wiedzieć, prawda? Dlatego właśnie
maturzyści swoje pytania zadaja na tym forum. Wiedzą, że znajdą tu ludzi,
którzy przeczytali sporo i liczą że oni im podpowiedzą. Występujecie w roli
ekspertow :)
Temat: Centrum Zabaw w Galerii Ursynów - co sądzicie?
Centrum Zabaw w Galerii Ursynów - co sądzicie?
Co sadzicie o takim miejscu?
- sala zabaw dla dzieci
- zajęcia ruchowe, plastyczne, muzyczne dla dzieci od 6 mies. do 6 lat
- zajęcia dla dzieci leworęcznych
- sklepik dla rodziców z fachowa literaturą odnośnie wychowania i rozwoju dziecka
- imprezy dla dzieci( urodzinowe itp.)
- fachowe porady logopedy, psychologa i pedagogów
Chcemy stworzyć miejsce gdzie dzieci i rodzice mają bawić się wspólnie. To nie
będzie przechowalnia, gdzie można zostawić malucha i iść na zakupy.
Wyposażenie sali zabaw będzie tak dobrane, by poprzez zabawę odkrywać i
rozwijać w dzieciach wszystkie wrodzone zdolności. Na rodziców będzie czekać
fachowa literatura poświęcona rozwojowi dzieci.
Jeśli dorośli przyjdą do nas, dowiedzą się, jak bawić się z dziećmi, by przy
okazji rozwijać pamięć, poczucie własnej wartości, myślenie i sprawność fizyczną
Temat: Plakat radia 94
Gość portalu: shemreolin napisał(a):
>
> Acha... dodam jeszcze ze studiuje polonistykę. Obcowanie z literatura piekna
> moze mnie jakos uczuliło "niestety" na takie teksty... a one niestety ani z
> literatura ani z niczym pieknym specjalnie nic wspólnego nie mają...
Mnie też się wydaje, że jestem wrażliwy (mam także wykształcenie muzyczne) i
doprawdy potrafię dostrzec urok tej wielosłowności bijącej z tego plakatu.
p.
Temat: Harry Poter a globalizacja
> Czytajcie Harry potera . Caly świat go czyta .
Przeboje (książkowe, kinowe, muzyczne) mają to do siebie, że cały świat
zapoznaje się z nimi, tego nie przeskoczysz. Poza tym HP nie jest taki zły,
zapoznaj się z tymi książkami, naprawdę nie ma tam sexu, przemocy, treści
rasistowskich, fobii narodowościowych i innych szkodliwych rzeczy.
> Kosztem czego ? kosztem literatury "lokalnych pisarzy"
Jeśli są słabi, to nikt nie zmusi czytelników do kupowania ich książek.
Nasi "nobliści" nie dostawali nagród za to, że są Polakami, tylko za to, że
dobrze pisali.
> Chcecie mieć globalną literaturę , sztukę , gospodarkę ? Ta mają szansę tylko
> anglojęzyczni literaci , potężne firmy i artyści ,
Mylisz się i to bardzo... Poza tym przesadzasz. Na tzw. Zachodzie rynek
reguluje te sprawy, a w branży literackiej wszędzie trudno jest przebić się,
żaden mecenas sztuki nie promuje jej tylko ze względu na język i narodowosc.
> Bedziemy tylko wypierdakami .
Tu się zgodzę, jeśli nie postawimy na siebie i bedziemy tylko narzekac i
gotowac się w "polskim piekiełku" to bedziemy wypierdkami.
Pozdrawiam.
Temat: Prezentacja maturalna
Prezentacja maturalna
Na prezentację maturalna wybrałam temat: "Scharakteryzuj funkcjonowanie legendy Powstania Warszawskiego w sztuce współczesnej, porównując wybrane dzieła literackie i inne (plastyczne, filmowe, muzyczne)". Mam tydzień na napisanie bibliografii, a nie jestem pewna na jakich dziełach się oprzeć. Ma ktoś jakieś propozycje co uwzględnić w literaturze przedmiotu a co w literaturze podmiotu?? Bardzo proszę o pomoc..z góry dziękuję ;)
Temat: Ateny - sklepy muzyczne
Wspaniała wieść z Aten
Na moim ulubionym greckim forum muzycznym właśnie przeczytałem
bardzo dobrą wiadomość, która idealnie pasuje do naszego wątku!
Na rogu ulic Mitropolios 80 i Eolu (dzielnica Monastiraki), w samym
centrum miasta, kilka dni temu (11 listopada) uroczyście otwarto
nowy w Atenach salon sieci Fnac (właścicielami sieci są
Francuzi). "Ojcem chrzestnym" części z literaturą został sławny
pisarz Christos Chomenidis (pierwsze tłumaczenie jego powieści na
j.polski jest w przygotowaniu ale nie wiadomo jeszcze kiedy będzie
mogło się ukazać) a "ojcem" części muzycznej- Jorgos Dalaras (było
tu o nim już wiele razy ).
Na półkach na czterech piętrach znaleźć można 50 tysięcy tytułów
książek (dalsze 300 tysięcy można zamówić z katalogu) oraz 30
tysięcy tytułów CD i DVD (w katalogu dalsze 400 tysięcy tytułów płyt
z całego świata).
Nowe fajne miejsce na mapie Aten
Temat: wierszyki na płytach CD
I jeszcze jedna fajna strona(poleciła ja niedawno jedna z dziewczyn
na forum). Tu jest troche inaczej bo wplacasz pieniądze i po chwili
dostajesz link i sama sobie nagrywasz na CD lub Mp3 itd. Najperw z
męzem troche balismy sie ale wybraliśmy bajke muzyczną Domisie na
próbę (5.80zl)ale wszystko poszlo tak szybko ze po 5 minutach już
mielismy ją nagraną!!! Wybór Domisi oooogromny-my juz mamy kilka
więc polecam! Jest tam tez wiele innych bajek, wierszyków dla
dzieci! Pozdrawiam
audioteka.pl/bajki-i-literatura-dla-dzieci,kategoria.html
Temat: Szkoła muzyczna w Chełmży
onaaaa1 napisała:
> Byłabym wdzięczna za wszelkie informacje na temat szkoły :)Na jakich
> instrumentach można tutaj grać? Czy są granice wiekowe przy rekrutacji? Ile
> razy w tygodniu- pomijając zajęcia indywidualne na instrumentach- odbywają
> się lekcje? Oraz najważniejsze- kiedy upłynął (lub dopiero upłynie, choć
> sądzę, iż przegapiłam tegoroczny nabór ;)) termin składania podań?
Jest okazja aby się pokazać to dyrekcja szkoły pokazuje, że się nie ugnie i nie
powie po co ta szkoła. Czego ona uczy. Może na powyższe pytanie pan minister od
szkoły coś będzie wiedział? Na literaturze się on może nie zna ale zna szkołę
muzyczną w Chełmży.
Temat: Szkoła muzyczna w Chełmży
wladyslaw.golinski napisał:
> onaaaa1 napisała:
>
> > Byłabym wdzięczna za wszelkie informacje na temat szkoły :)Na jakich
> > instrumentach można tutaj grać? Czy są granice wiekowe przy rekrutacji? I
> le
> > razy w tygodniu- pomijając zajęcia indywidualne na instrumentach- odbywaj
> ą
> > się lekcje? Oraz najważniejsze- kiedy upłynął (lub dopiero upłynie, choć
> > sądzę, iż przegapiłam tegoroczny nabór ;)) termin składania podań?
>
> Jest okazja aby się pokazać to dyrekcja szkoły pokazuje, że się nie ugnie i
nie
>
> powie po co ta szkoła. Czego ona uczy. Może na powyższe pytanie pan minister
od
>
> szkoły coś będzie wiedział? Na literaturze się on może nie zna ale zna szkołę
> muzyczną w Chełmży.
Panie burmistrzu, nalegam o wyjaśnienie powyższej kwestii. Szkoła jest
utożsamiana z miastem Chełmża i choćby dlatego trzeba dać to wyjaśnienie.
Temat: Muzyka dla dzieci?...
'Księżyc w misce"
abepe napisała:
> Uuuuuuuu, czy tak samo piękne jak "Księżyc w misce"? "Księżyc" to
> najlepsza muzyka dla dzieci, jaką znam. Dzięki Wiola:))
Właśnie miałam Wam napisać o "Księżycu w misce" :)Abepe, pod tym, co
napisałaś podpisuję się ja swoja reką i rączkami moich
synów.Kupiłam "Księżyc" w ciemno, jakieś 2 miesiące temu.Cenię
wysoko wszystkie muzyczne dokonania pana Grzegorza, więc byłam
pewna, że znajdę na tej płycie to, czego szukam dla moich dzieci.
Słuchamy teraz nieustająco, śpiewamy, tańczymy i odgrywamy role, bo
to przecież muzyka teatralna.Mój pięciolatek najczęściej prosi o
część z Kubusia Puchatka, ale nuci też "Raz i dwa", bądź "robi
sztorm".Niespełna dwulatek śmiesznie podryguje, próbując dopasować
ruchy swych kończyn do zakręconego rytmu w "Kotek wziął skrzypce", a
grzebiąc w ciastolinie powtarza "to jeś teatj":)Ja przez cały dzień
mruczę tytułowy "Księżyc w misce" przeplatając go z "Gdzie jesteś
gwiazdo".Przepiękne "W muszelkach Twoich dłoni" jest dla mnie
łącznikiem z utworami Grzegorza Turnaua z płyt dla dorosłych.Nie
znalazłam wzmianki na płycie, czy ten utwór także pochodzi z
jakiegoś spektaklu.Napiszcie proszę, jeśli wiecie.
"Księżyc w misce" jest dla mnie muzycznym odpowiednikiem najlepszej
literatury dla dzieci(Wy już drogie Forumowiczki najlepiej znacie
jej parametry).To niezwykła muzyczna podróż i dlatego łapiemy te
cudne dźwięki, kiedy tylko się da.
Temat: Janukowycz proponuje Juszczenkę na premiera
Drogi olo, zapewniam cię, że nie bredzę i pamiętam o "podporządkowaniu po
wieczne czasy". Różni nas (Ciebie i mnie - nie Rosjan i Polaków) jednak
zdecydowanie wiedza z literatury, historii a może też trochę z historii kina czy
malarstwa, czy paru innych dziedzin.
Gdyby Cię to nie przekonywało, to może zapytaj Zanussiego czy jeszcze lepiej
pieszczoszka komuny, Wajdę. Do tej pory żaden rosyjski festiwal filmowy nie może
odbyć się jak nie bez jednego, to bez drugiego. O tłumaczeniach z polskiej
literatury na rosyjski i jej oddziaływanie na Rosjan pewnie też nic nie
słyszałeś, bo i skąd. Ten temat jest w Polsce demode. Nie będę sie rozpisywać o
trwającej jeszcze pamięci o polskich zespołach muzycznych, czy ubóstwianej wręcz
Annie German. Zajrzyj też może do podręczników historii, nie tych oficjalnych i
trochę głębiej. Może dowiesz się, że Polacy w 19 wieku mieli czasami znaczący
wpływ na politykę i gospodarkę ówczesnej Rosji. Poczynając od Adama
Czartoryskiego, który był ... no właśnie, kim był A. Czartoryski w Petersburgu?
Tak więc, zanim zarzucisz komuś bredzenie, trzeba by trochę poczytać. Wiem, że
składanie liter ze zrozumieniem to trudna sztuka. Ale stawianie alternatywy,
albo Rosjanie, albo Ukraińcy naszymi przyjaciółmi jest z gruntu fałszywa i aby
to wiedzieć, wcale nie trzeba umieć czytać.
Temat: motyw śmierci w renesansie i młodej polsce
motyw śmierci w renesansie i młodej polsce
mój temat brzmi: motyw śmierci w literaturze i sztuce(średniowiecze, renesans
i młoda polska). i mam problem ze sztuką. znacie jakieś obrazy rzeźby
przedstawiające śmierć z okresu odrodzenia i mł Pol.? a jakis obraz
ilustrujący taniec śmierci, bo większość to z baroku pochodzi..:/.. Jaki
proponowalibyście podkład muzyczny?
pozdr i dziękuje za pomoc
Temat: ustny j. polski
motyw drogi i wędrowca
w literaturze, utworach muzycznych i w filmie
(nie bazowałam na żadnych lekturach szkolnych)
pytanka - banalne!
1) skąd się wywodzi topos wędrowca
2) podaj przykład wykorzystania tego motywu w literackich utworach nowożytnych
3) jak się nazywa gatunek filmów nawiąz. do tego motywu (buachacha), jakie znam
jeszcze inne filmy drogi (oprócz tych, które zawarłam w prezentacji), jaki jest
mój ulubiony film drogi.
4)pytanie poza konkusem: kogo ostatnimi czasy wykreował film drogi na wielką
gwiazdę, o której jest głośno w internecie i in. mediach ;)
ale nie martwcie się jak mówiło już wielu przede mną to jest bułka z masłem :) a
komisja ocenia tylko na naszą korzyść
powodzenia :D
Temat: dwujezyczne bable
Witam, ja jestem mama 17to miesiecznego Olusia. Nasz tatus jest Anglikiem i
mowi do niego po angielsku a ja po polsku. Olus zaczal mowic, bardzo ladnie
mowi "mama" i "mniam mniam", rozumie duzo po polsku, np przynies zabawke, chodz
tutaj, na to reaguje i robi to o co jest proszony. zaczyna teraz odkrywac
angielski, kupilismy mu muzyczna ksiazeczke w niedzwiedziem w duzym niebieskim
domu i jak niedzwiedz mowi "oh, hi there" maly powtarza "oh". Olus ma dostep do
literatury polskiej i angielskiej, obecnie jest bardziej polski bo wiecej czasu
spedza ze mna ale niedlugo to sie pewnie zmieni. Pozdrawiam.
Temat: Coraz mniej ludzi chodzi do kościoła - wg KK
To co ? To wina islamu,nie! to wina modnego trendu
rligia chrzescijanska ma sie dobrze i wcale nie upada !!
natomiast w Europie zapanowala chwilowa moda na wiare muzulmanska
bo jest spory zalew emigrantow z Afryki i innych geograficznych
miejsc gdzie ta religia dominuje.
Stara Europa jest troche znudzona monotonia swej religi dlatego
dzieki nowym przybyszom z ciekawoscia przyglada sie islamowi ktory
niestety poza nowinkami w celebracji i obrzedach nie wnosi nic
nowego do kultury europejskiej w pelnym tego slowa
znaczeniu ,poczawszy od sztuki na literaturze skonczywszy.
nie znam zadnych architektow,malarzy,pisarzy,kompozytorow
muzycznych itp itd wyznania muzlmanskiego ktorzy tworzyli by
monumentalne dziela wchodzace na wieki do historii
Europy,natomiast chrzescijanskie korzenie maja wszystkie dziela
kultury i sztuki w Europie.
Temat: dobór filmu i malarstwa do "człowiek w obliczu.."
bo powinnaś!
To od Ciebie zależy jak poprowadzisz temat, możesz film i malarstwo
uzywać tylko jako ilustrację swoich wywodów (możesz również utwory
muzyczne) i w trakcie prezentacji pokazać komisji fragmenty (tylko
pamiętaj o limitach czasowych) a możesz tez wyjść od bardzo
szczegółowej analizy ich treści podpartej literaturą przedmiotu.
Temat: Zmiany w PR SA - próba podsumowania
Oczywiście, zgadzam się, że playlista powinna być elastyczna. Przecież nie
chodzi o komputerowy jukebox, w którym jedyny parametr częstości grania danego
utworu jest pochodną "motywacji" zapłaconej przez jeden z wielkich koncernów
płytowych.
> Tu bym polemizował - [...] Będziemy mieli kółko, w którym coś jest na
> playliście, wchodzi na Listę, jest na Liście, więc jest także na
> playliście, jest na playliście, więc utrzymuje się dłużej na Liście
> i tak dookoła Wojtek.
> Wykorzystanie wyników Listy jako punktu wyjścia do poszukiwań - jak
> najbardziej, ale prosta odtwórczość, proste przełożenie - nie. Bo
> to będą "złote przeboje", tylko trochę aktualniejsze.
Zgadzam się, chodzi mi o to, żeby kolejność na LP3 była jednym z elementów
metodyki układania playlisty.
> Playlista - tak. Przemyślana i - skoro takich mistrzów układania
> Trójka ma - lepsza.
Według mnie wspomniana wyżej metodyka powinna obejmować to, co dzieje się na
LP3, propozycje CAŁEGO grona redakcji muzycznej i poszukiwanie tego, co nowe, co
wyznacza kierunki w muzyce. I tyle. Mogę się też założyć, że jest masa
zachodniej literatury, jak to robić mądrze.
Pozdr,
S.
Temat: Roztoczańska muzyka
A jednak. Nieporozumienie wynika z powodu nie ustalenia pojecia - muzyka
roztoczańska.
Jeden będzie uważał, że mówimy o muzyce ludowej regionalnejna Roztoczu
przekazywanej od pokoleń, drugi będzie poszukiwał kompozycji i kompozytorów
reprezentujacych muzykę z Roztocza.
Ten pierwszy znajdzie na Roztoczu skarnicze regionalnej muzyki ludowej, zywej,
wykonywanej przez dziesiątki zespołów muzycznych (kapel glonie), śpiewaczych ,
teatralnych.
Drugi szukal bedzie muzyki regionalnej tej pierwotnej, komponowanej specjalnie
w stylu regionalnym ze słowami w gwarze tego regionu. Ten drugi (wg mnie)
powinien szukac w fachowej "literaturze przedmiotu". K.Namysłowski wniósł tu
swój konkretny wklad.
A ten pierwszy ma mozliwość udokumentowania - choć by zagladajac do domow
kultury czy dokumentacji Festiwalu Kazimierskiego - muzyki regionalnej
Roztocza w skali niespotykanie duzej i bardzo zróżnicowanej. Muzyka
ta jest przekazywania z pokolenia na pokoleni. I nikt nie może powiedzieć, że
nie ma ludowej muzyki na Roztoczu.
Tak uzupełnil bym swoja poprzednia wypowiedź. m
Temat: Kiedy coś nowego?
Witam,
Nastepna ksiazka Ryszarda Kapuscinskiego poswiecona bedzie Herodowi. Planowane
wydanie na koniec tego roku lub poczatek 2004.
Fragment wypowiedzi Mistrza Reportazu dla "Rz" z listopada ubieglego roku:
"Czy jest realne wydanie przez pana w przyszłym roku książki o Ameryce? Miała
to być, po "Hebanie", kolejna część pana "Mapy Mundi".
Nie zdążę, gdyż - jak mówiłem - biorę na warsztat Herodota.
Wygrał on z "Mapą Mundi"!
Za dwa lata będzie olimpiada w Atenach, związana z 100. rocznicą ruchu
olimpijskiego. Planowane są różne imprezy literackie, muzyczne, artystyczne.
Ateny pragną nawiązać do dawnej tradycji - olimpiady i ciała, i ducha. Moim
wydawcom bardzo się spodobał pomysł, by napisać książkę...
O Herodocie?
Nie, nie o Herodocie; o nim jest gigantyczna literatura, wciąż go na nowo
tłumaczą na całym świecie. Ale zawsze mówi się o nim jako o historyku, o tym,
czy było dokładnie tak, jak on pisał, czy może inaczej. Nikt nie zwrócił jednak
uwagi, że Herodot był przede wszystkim pierwszym wspaniałym reporterem, a mnie
to właśnie zafascynowało. "
Pelen tekst tej rozmowy jak i najnowsze wiadomosci o Ryszardzie Kapuscinskim
mozesz znalezc na naszej stronie - Nieoficjalnej Stronie Ryszarda
Kapuscinskiego - www.kapuscinski.hg.pl. Polecam.
Robert Nowacki
r.nowacki@hoga.pl
Temat: Kiedy kolej na nas?
Mauka napisała:
Może jak jeszcze trochę takich "jedynie słusznych" akcji się odbędzie i wpisze
się trochę klasyki literatury na indeks ksiąg zakazanych, zamknie się teatry
tańca, ocenzuruje odpowiednio utwory muzyczne, zakaże publicznie słów nie tylko
związanych z czarami, diabłami itp, ale też ze wszelkim 'nieporządkiem moralnym"
(o np. takie słowo - zdrada - jest absolutnie nie na miejscu, bo z gruntu
niemoralne...), okroi programy szkolne z treści mieszających niepotrzebnie w
głowach to w nastepnych wyborach w końcu wybierzemy SENSOWNIEJ?????
O i za ubrania sie trzeba koniecznie zabrać - zakazać produkcji koronkowej
bielizny, wyznaczyć dopuszczalną długośc spodnic, zakazać publicznego
pokazywania się w obcisłych strojach, zrobić coś koniecznie w sprawie makijażu i
innych zabiegów mających na celu wyłącznie głaskanie swojej pychy!!!
Tyle jest w naszym kraju jeszcze do zrobienia, żeby stał się moralnie czysty, a
jego obywatele prawi..... Prezydent bedzie miał pełne ręce roboty ...
Oj Maiko, abyś tak w złą godzinę nie wypowiedziała (tfu, tfu, tfu, zgiń,
przepadnij maro nieczysta!). W końcu może dojść do tego, że po "moherowej
koalicji" zostaną tylko - "barchanowe reformy"...
Pozdrawiam
Buntline
Temat: 19 letni Michal robi furore w tv francuskiej
19 letni Michal robi furore w tv francuskiej
Od trzech lat tv fr. programuje w m-cach IX-XII reality-show zatytulowany
"Star Academy" popularnie nazywanym "starak". Otoz tegorocznym faworytem
publiki jest 19 letni Michal z Warszawy (niestety nie znam nazwiska :(
W wieku 10 lat stracil mame, wychowywali go dziadkowie; byl utalentowanym
absolwentem Wraszawskiej Szkoly Muzycznej - klasa pianino; Rok temu
rozpoczal studia na paryskiej Sorbonie - kierunek literatura. Podczas
kastingu do programu zostal wybrany sposrod 100 tys. kandydatur ktore
naplynely z calej Fr. Znalazl sie posrod 16 wybrancow do tego mega reality
showu.
W podparyskim palacyku uczestniczy ucza sie tanczyc, spiewac, doskonala gre
na instrumentach, nagrywaja album, ktory niebawem ukarze sie w sprzedazy...
i przede wszystkim przygotowuja cotygodniowy show telewizyjny - life
pokazywany w sobotni wieczor o 21.
Michal (nazywany przez Fr. Miszal) podbil serca publicznosci juz pierwszego
dnia, kiedy to zaspiewal piosenke "Lucie" Pascala Obispo towarzyszac sobie
na pianinie. No a furore zrobil kiedy to zachecony przez
prowadzacego "starak-show" wykonal "Marsz turecki" Mozarka. Do tego dodac
jego uroczy akcent fr. i publike mial i ma w kieszeni :))
Oczywiscie co tydzien odpada jedna osoba, ale Michal (jak na razie) nie musi
sie obawiac o wlasna skore ! Jest typowany jako jeden z finalistow !
Postaram sie znalesc jego zdjecie w necie... byc moze to Wasz znajomy ?
We fr. prasie juz wielokrotnie byl na okladce !:))
Jesli chodzi o mnie, zycze mu duzo, duzo szczescia i pozostania glownym
wygranym tej trzeciej edycji "Staraka" !
powodzenia Miszal :)
Temat: Ale fajna niespodzianka na Sopocie 2004!
Jego fascynacja śpiewaniem ujawniła się bardzo szybko: całymi godzinami
naśladował swoich ulubionych wykonawców przed lustrem.
Kiedy miał zaledwie 10 lat zmarła jego matka, co miało ogromny wpływ na życie
Michała. Od tej pory wychowywała go babcia Anna.” To było straszne – widziałem
twarz matki każdej nocy. Byłem bardzo nieszczęśliwym dzieckiem. Kiedy jesteś
smutny, inne dzieci unikają cię. To było okropny okres w moim życiu”.
Jedną z pierwszych kompaktów Michała była przywieziona przez tatę z Francji
płyta Mylene Farmer.
Michał uczęszczał do szkoły muzycznej w Gorzowie przez 6 lat.
Idole Michała: Mylene Farmer, Madonna, Etienne Daho.
‘’Szansa na sukces’’: 2002 rok, zajął 2 miejsce, występował podczas finału w
Sali Kongresowej.
Po zdaniu matury wyjechał do Paryża aby studiować na Sorbonie – kierunek:
Literatura i Nauka o Języku.
Podczas studiów dorabiał występami w piano-barze i chodził na castingi.
Temat: Koncert 30.08. o 19:30
Koncert 30.08. o 19:30
W najbliższy czwartek o 19:30 ostatni koncert z cyklu Wakacyjna Leśna Scena
Koncertowa, tym razem wystąpi zespół Czarne Motyle i Jarek Kaczmarek ze
Stowarzyszenia Studnia O. Będzie koncert, opowieści i tańce.
Miejsce: teren Szwadronu, wjazd i parking od ul. Szkolnej.
Zespół Czarne Motyle (Katarzyna Szurman – harmonia polska trzyrzędowa, śpiew,
Katarzyna Andrzejowska de Latour – skrzypce,
Emilia Okołotowicz – baraban, śpiew) gra przedwojenne miejskie walce, tanga i
fokstroty oraz muzykę tradycyjną z polskiej wsi (oberki, polki, kujawiaki i
inne melodie taneczne). Artystki starają się zachować styl i klimat dawnych
czasów. Słuchają z upodobaniem archiwalnych nagrań na wałkach woskowych i
płytach winylowych. Przekopują biblioteki muzyczne w poszukiwaniu zapomnianych
melodii z okresu międzywojennego. Zaczepiają sędziwych ludzi, żeby zanucili
lub zagrali melodię ze swej młodości.
Grupa Studnia O jest pierwszym w Polsce stowarzyszeniem opowiadaczy..
Źródłem ich opowieści jest bogata i różnorodna tradycja literatury ustnej:
bajki i baśnie, mity i eposy z różnych kultur a także historie autorskie. Ich
działalność nie jest jednak próbą rekonstrukcji dawnych praktyk opowiadania
czy wiernym odtwarzaniem tradycyjnych narracji. Sztukę opowiadania traktują
jako indywidualną twórczość artystyczną, inspirowaną tradycją, lecz wpisującą
się w kontekst współczesności.
Organizatorzy:
Stowarzyszenie Sąsiedzkie Stara Miłosna
Ośrodek Kultury Wesoła
przy wsparciu finansowym Miasta Stołecznego Warszawy
Wstęp wolny !!!
Temat: John Lennon
W tym czasie bylam opiekunke dzieci nieletnich sztuk dwa w PL. Babcia dzieci
byla niesamowita , bardzo sie przyjaznilysmy i znala sie na muzyce i
literaturze ( znala Bruno Schulza :-))) Spedzalysmy mily czas na plotkach
intelektualnych mimochodem zajmujac sie dziecmi.
Pewnego poranka przyszlam do roboty a Ona mowi: Ulenko ,to straszne ktorys z
Bitelsow zostal zastrzelony. Ale nie wiem ktory.
Internetu nie bylo podowczas wiec czekalysmy do dwunastej, bo wtedy byly
wiadomosci muzyczne na Trojce i jak uslyszalam Imagine to sie rozplakalam.
Babcia mi zaserwowala wisniowke domowej roboty i tak sie smucilysmy.
I jest mi do dzis przykro :-(((( K.
Temat: QUIZ MUZYCZNO-LITERACKO-POLITYCZNY
loggic napisał:
> nie wiem czemu, ale mnie to pasuje do spiewania na
> melodie "Jedzie pociag z daleka".
> Jesli to ma byc quiz polityczny to kombinuje sobie, ze skoro
> jest o transporcie (droga, Koluszki->Wieden, zaloga) i o
> nieudacznictwie (nie moze znalezc miejsca bo wszedzie
> maja lepszych) to piosenke te spiewa minister Marek
> (glu)Pol.
> trafiony?
> L.
Niezupełnie. Ale dobrze kombinujesz. Podpowiedź - śpiewa kobieta.
Pytanie jest muzyczne, ale można wpisywać pytania z zakresu literatury i
polityki.
Temat: Kiedy kolej na nas?
>>>Ja pierdzielę, ale się w tym kraju porobiło, aż sie boję myśleć co to
będzie jak prezydent zostanie zaprzysiężony, to dopiero będzie jazda.
Może jak jeszcze trochę takich "jedynie słusznych" akcji się odbędzie i wpisze
się trochę klasyki literatury na indeks ksiąg zakazanych, zamknie się teatry
tańca, ocenzuruje odpowiednio utwory muzyczne, zakaże publicznie słów nie tylko
związanych z czarami, diabłami itp, ale też ze wszelkim 'nieporządkiem moralnym"
(o np. takie słowo - zdrada - jest absolutnie nie na miejscu, bo z gruntu
niemoralne...), okroi programy szkolne z treści mieszających niepotrzebnie w
głowach to w nastepnych wyborach w końcu wybierzemy SENSOWNIEJ?????
O i za ubrania sie trzeba koniecznie zabrać - zakazać produkcji koronkowej
bielizny, wyznaczyć dopuszczalną długośc spodnic, zakazać publicznego
pokazywania się w obcisłych strojach, zrobić coś koniecznie w sprawie makijażu i
innych zabiegów mających na celu wyłącznie głaskanie swojej pychy!!!
Tyle jest w naszym kraju jeszcze do zrobienia, żeby stał się moralnie czysty, a
jego obywatele prawi..... Prezydent bedzie miał pełne ręce roboty ...
M.
Temat: Dziennikarstwo
Studiuję dziennikarstwo na WSHE, pracuję w ogolnopolskiej gazecie muzycznej ,
do tego publikuje teksty w czasopismach o tematyce internetowej , i jestem
zachwycona tą szkołą.Rozwija pasje , uczy dostrzegania tego , czego nie widzą
inni , oraz daje wiedzę ogólną mimo tego co piszą niektórzy z was (poza typowo
dziennikarskimi przedmiotami mamy także socjologie , filozofie , literaturę ,
stosunki międzynarodowe , etc...). Ze spokojnym sumieniem mogę polecić.
Temat: Czy sa juz listy przyjetych na PWSZ?
No troszke ludzi znam. Na angielskim nie jest tak latwo bo klada wiekszy nacisk
na jezyk wiec gramtyka literatura nie jest zbyt latwa. Jesli ktos nie umie
podstawowego angielskiego moze byc ciezko chyba ze bedzie mial farta:) Tak samo
na pedagogice z muzka bardziej cisna z przedmiotow muzycznych i nie jest tak
lajcikowo.wiec powinni zmienic nazwe kierunku angielski z edukacja
wczesnoszkolna lub muzyka z ped opiek wych hehehe
Temat: Nagrody Nobla
Pewnie tak, ale i chyba również dlatego, że nauka się rozwinęła - jest tysiące
badaczy, którzy specjalizują się w mikroskopijnych cząstkach danej dyscypliny.
Stąd brak szerokiego echa ich odkryć w mediach.
Podobnie z pisarzami - dawniej było grono ludzi zajmujących się literaturą lub
poezją, a teraz teoretycznie każdy jest pisarzem czy poetą, w księgarniach aż
roi się od pozycji wydawniczych. Identycznie z muzyką - do końca lat 80-tych
było iluś tam twórców, którzy działali, a teraz zrobił się boom w tej
dziedzinie, jest mnóstwo wykonawców, miliony nowych utworów, setki nowych
kategorii muzycznych (hip-hop, grunge, itp.)
Temat: .:. Szczecin - Interesujace Miasto .:.
"Testosteron" Teatru Montownia w Operze na Zamku
GW:
=============
"Testosteron" będzie można zobaczyć 19 października na deskach Opery na Zamku.
Początek o godz. 17. Bilety w cenie 50 (I miejsca) i 40 zł (II miejsca) są do
nabycia w Centrum Informacji Kulturalnej i Teatralnej na Zamku, kasie Zamku,
księgarni muzycznej Acoustic przy ul. Jagiellońskiej, Kuchni Wegetariańskiej
"Zielona Arka" przy ul. Śląskiej.
Zalewowi babskiej literatury spod znaku wynurzeń Bridget Jones męska Montownia
daje odpór w przedstawieniu "Testosteron" ukazującym świat współczesnych mężczyzn.
- W najszerszym założeniu jest to sztuka o tym, że taką najgłębszą naszą
tęsknotą jest chęć porozumienia się z płcią przeciwną - mówi w jednym z wywiadów
Agnieszka Glińska, reżyser przedstawienia. A to jest niemożliwe. I gdzieś między
tą niemożliwością a pragnieniem przepływa życie. Czarną komedię soczystym, żywym
językiem, pełnym błyskotliwych i przewrotnych dialogów, napisał specjalnie dla
Montowni Andrzej Saramonowicz. Na scenie zobaczymy samych mężczyzn: aktorów
Montowni (Adama Krawczuka, Marcina Perchucia, Rafała Rutkowskiego, Macieja
Wierzbickiego) wspomaganych przez Krzysztofa Stelmaszczyka, Roberta Więckiewicza
i Tomasza Karolaka.
==========================
Temat: Dziendoberki pierwsze drugoroczne
Odwilż. Mokro. Z samego rana razem z psicą poszłyśmy do kiosku, po zamówioną
wcześniej gazetę z filmem "Imię rózy".
To początek nowej kolekcji GW - tym razem filmowej.
Po kolekcjach książkowych i muzycznych - pora na filmy. Skrupulatnie zbierałam
kolekcję "Literatura XX" w i dałam ją córce w prezencie na nowe mieszkanie,
zwłaszcza, że wiekszość książek i tak mamy z innych wydań.
Kolekcję filmową zatrzymamy dla siebie, na długie zimowe wieczory przed telewizorem
serwisy.gazeta.pl/kolekcje/1,71457,3132587.html
Trzeba przyznać, że bardzo pięknie wydana i z przyjemnościa przeczytałam
informacje o bieżącym i następnych filmach
"Odkryłam" przy okazji, sklep firmowy Agory z kolekcjami wydanymi dotychczas i
wklejam - może komuś się przyda?
prenumerata.agora.pl/czasopisma.asp?kh_x=KF
Pozostałe filmy z kolekcji, zamówiłam zakładajac teczkę w kiosku. Kiedyś
prowadzono takie teczki kioskowe, ze względu na trudną dostępność prasy, teraz,
żeby wiedzieć, ile towaru zamówić, uwzglednianiąc płytkość rynku dóbr
kulturalnych i chcąć jednocześnie, utrzymac klienta.....
Tak piszę, a sama do spłycania tego rynku się przyczyniam, coraz wiecej czytając
prasy w necie, coraz mniej kupując - nie ukrywam, że ze względów finansowych (
Temat: praca magisterska na kroatystyce
dzieki za odpowiedź, mi również jęzkoznawstwo wydaje sie konkretniejsze i
dletego na seminarium wybrałam na razie własnie to, zwłaszcza ze na literaturze
ostro analizują folklor dlatego ze p.dr Stankowicz robi z folkloru
habilitacje;/, co do terminologii np słownictwo muzyczne, medyczne, polityczne
itp brzmi interesujaco ale boję się ze nie znajdę materiałów:(Moj kolega jest
teraz w Zagrzebiu na stypendium więc mogłabym załatwic sobie jakies książki,
gdybym tylko wiedziała jakie??może pamiętasz autora słownika slangów bądź
podobne?będe bardzo wdzięczna:)może adresy stron chorwacfkich antykwariatów??ja
zastanawiałam się nad pracą na pograniczu historii/kultury a języka np
zapozyczenia tureckie i ich przyczyna bądź cos z dialektów? no ale pomysłów
troche jest ale...jak sie do tego zabrać?hmmm szczerze to nie mam pojęcia jak
takie coś wogóle napisać;/hmmm będe wdzięczna za wszelkie informacje i stokrotne
dzięki za te, które już otrzymałam:)pozdrawiam:)
Temat: Szczególne umiejętności dzieci z ZA
Jeżeli mój syn się czymkolwiek zainteresuje to dowiaduje się możliwie
wszystkiego na dany temat.
Zapamiętuje fakty , kojarzy , wyszukuje.
Jego pasją jest muzyka , sam sie nauczył nut .
Rozpoznaje utwory muzyczne w sekundę , klasyka , rock , jazz.
Często wie nie tylko kto grał ale jaki to koncert i w którym roku.
Pamięta muzyków , kto z kim grał w jakim zespole , kiedy.
Interesuje go kawa , herbata , mate i w tej dziedzinie ma też sporą wiedzę.
Zaskakuje mnie wiedzą o norweskiej literaturze , zdomu tego nie wyniósł:)))
Jeżeli Go natomiast coś nie interesuje to nie zapamiętuje i już:)
Temat: dziecko - brrrr
> Boje sie obnizenia sprawnosci umyslowej przez siedzenie w domu i zerwanie
> kontaktu z praca, ktora stymuluje ciagly rozwoj intelektualny.
J_u, akurat TEGO sie nie musisz obawiac. To moze brzmi absurdalnie dla kogos,
kto macierzynstwo oglada tylko z boku, ale naprawde, proba wychowania mlodego
czlowieka, poczynajac od pierwszych dni, to jest duze wyzwanie, rowniez
intelektualne. Naprawde, przy nim czytanie "trudnych" ksiazek ze zrozumieniem to
mieta z bubrem. Przy czym "trudna" ksiazke sobie mozesz odlozyc na za piec lat,
ona bedzie caly zcas taka sama, a dziecko to nowe wyzwanie kazdego dnia.
Praktycznie codziennie zdajesz egzamin z medycyny, dietetyki, pedagogiki,
literatury, sztuk plastycznych, muzycznych, w-f, i innych. I nie mozesz zrobic
Control+Z.
Temat: Od kiedy kupować dziecku i czytać książeczki?
> abepe napisała:
> Czy zaprzepaściłam szanse mojego dziecka? Przepraszam ale potrafię ocenić,że
ni
> e.
Nikt takiej tezy nie wysunął - przynajmniej w moim odczuciu.
Gdyby tak było, to musiałybyśmy przyznać, ze matka, która wchodzi do pokoju
dziecka tylko na 20 minut dziennie (ale codziennie), aby przeczytać zalecaną
dawkę literatury, jest lepszą matką i lepiej dba o rozwój swojego dziecka, niż
matka, która aktywnie spędza czas z dzieckiem - rozmawiając z nim, śpiewajac,
bawiąc się, ale nie czytając.
Ja tylko walczę (być może z wiatrakami) z podejściem do czytania, jako
wydarzenia, które ma nastąpić w określonym czasie - kiedy dziecko będzie miało
6,8 a może (krakowskim targiem) - 7 miesięcy;o).
Nie może nagle w domu pojawić się pudło z kokardą, a tata łamiacym się głosem
powie - "Synu, masz już 7 miesięcy, czas, żebyś poznał książkę". Książki
(jeśli chcemy, aby dziecko je kochało)muszą być częścią otaczającego świata.
Dość dawno temu trafiłam, na bardzo fajny post mamy, ktora wychowała małego
melomana - otaczając go muzyką. Przy czym rodzina nie jest muzyczna, a starszy
syn ,ktory nie był "otaczany" muzyką zupełnie nie jest nią zainteresowany.
Ania
Temat: Tomasz Mann - tylko dla wtajemniczonych?
Tomasz Mann - tylko dla wtajemniczonych?
Właśnie kończę czytać "Doktora Faustusa" a już jestem po "Czarodziejskiej
górze" (do której zabierałem się chyba ze cztery razy). Przeczytałem również
tom opowiadań "Mario i czarodziej". I nasuwają mi się pewne konkluzje - jest
to literatura bardzo wymagająca - zarówno wiedzy filozoficznej, wiedzy o
kulturze , różnych prądach umysłowych, olbrzymiej wiedzy muzycznej ("Doktor
Faustus"). Przeczytałem "Górę.." i "Doktora.." ze względu na język tych
powieści - piękny, plastyczny, b. precyzyjny jednak kończyłem je ze
świadomością, że większa część ich treści mi "umknęła". Jakie są Wasze
odczucia po lekturze? Czy da się jakoś "przeskoczyć" brak wyższego
wykształcenia klasycznego i nie zgubić sedna twórczości T. Manna?
Temat: po francusku
W Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej przy ul.Rajskiej 1 na I piętrze jest
Wypożyczalnia Obcojęzyczna .Zapisać się do niej i korzystać z jej księgozbioru
(bezpłatnie!!!) może KAŻDA osoba mieszkająca w Województwie Małopolskim .Musisz
tylko wziąć ze sobą dowód osobisty ,a jeżeli jestes studentką -to jeszcze
indeks.Pierwszą kartę czytelniczą (ważną także w Wypożyczalni Naukowej)
dostaje się tam gratis . Można wypożyczyć dwie książki (albo trzy-dokładnie nie
pamiętam) na jeden miesiąc.Widziałam tam też kasety -są to chyba powieści
czytane przez lektorów. Jest tam też literatura w języku
angielskim,niemieckim ,rosyjskim,hiszpańskim i... holenderskim (akurat tylko
cztery powieści ,ale zawsze coś!). Wypożyczalnia ta jest czynna;
pon.,wtorek,środa,piątek od 10.00 do 18.30, we czwartek -od 12.do 18.30 i w
sobotę od 10.00-14.00(tego akurat nie jestem pewna na 100 %). Jak juz tam
będziesz,to zapisz się jeszcze do Wypożyczalni Muzycznej (na II piętrze ,jest
otwarta w tych samych godzinach).Mają tam wspaniałą fonotekę ,a co
najwazniejsze -można tam korzystać ze zbiorów nie tylko na miejscu,ale też
pożyczać do domu kasety,płyty CD i płyty analogowe. Można tez przegrywać sobie
samemu wybrane utwory .Znalazłam tam na płytach analogowych
rarytasiki,których długo szukałam (np."Już się zmierzcha" -pieśn Wacława z
szamotuł ,arię z opery "Sadko" ,"Tańce połowieckie" z opery "Kniaż Igor"
Borodina
i
"Tańce cygańskie " Sarasatego. Jest tam jubileuszowe wydanie "Piwnicy pod
Baranami",no i ...zresztą sama zobaczysz.Pozdrawiam.
Temat: Grybów-moja mala ojczyzna
Tak szczerze Ci powiem że urwałaś mi 5/6 głowy.No no Luther przy
tobie nie dałby rady pfffffff.Jak w Grybowie widzisz tylko emerytów i
rencistów to jedyną trasę jaką pokonujesz jest droga do kościoła w
niedzielę (i święta).Co do pijaczków (m in brygada wstyd) ostatnio
ich juz nie widać bo pełzają po ziemi.Kultura w Anglii nie jest na
tak wysokim poziomie jak w Polsce a na pewno nie kultura duchowa i
religijnośc.Wszędzie jest syf (tak,tak) oraz przemieszanie Iranczyków
z Hindusami (jedyne co ze swojej strony wnoszą emigranci do Anglii to
bakterie i terroryzm) więc jak Ci w takim spokojnym i zielonym (m in
#) Grybowie źle to jedź tam do tej swojej Anglii i sie przekonaj w
jakich warunkach sie tam żyje na prawde , polecam szczególnie
regionalne zabudowy - kartonowe pudła z bezdomnymi na
ulicach.Regionalne stroje,muzyka,pieśni,jedzenie,trunki,
zawody(sportowe, muzyczne, kulinarne itp itd)malarstwo,
rzeżba,literatura,kluby folkowe, festiwale - a po co to komu ? Poza
tym Grybów nie jest cytuję "osadą" co ty chcesz żeby ludzie tu pod
strzechą mieszkali a na sylwestra spotykali sie grac na dudach przy
pieczonej świni w jakiejś komorze? Nie mniej jednak gratuluję i
pozdrawiam MEN-L-X
Temat: ciekawe miejsca
m-classic napisała:
> seatle napisał:
> > w tym roku konkurs chopinowski (13-y, 14-y?)
> >
> > sluchalem w PRII PR wspomnienia J.Waldorfa, ktory pamieta kazdy z konkurs
> ow
> > slyszlas moze?
>
> XV-sty
> Kiedyś "siedziałam" w II PR ale dzisiaj rzadko go słucham. Natomiast z
historii
>
> konkursów chopinowskich gdzieś "po drodze" pisałam pracę. Żelazną literaturą
> była wtedy jego książka na ten temat- fajna nawet.
> Jeśli przypadł Ci do gustu Chopin to możesz posłuchać E. Griega- też fajne
> klimaty (nie wszystkie ale większość). itd... zdaje się, że przynudzam, a
mogę
> ciągnąć ten temat jeszcze baaardzo długo.
moze rozmawiajmy w tym watku
wydzialu mech nie konczylem, byly to jednak studia techniczne
nie widze wielkiej sprzecznosci pomiedzy muzyka klasyczna a naukami scislymi
sadze, ze doskonale sie uzupelniaja
poza tym, nie jestem zadnym znawca muzyki, lubie brzmienie fortepianu, a nuty
Chopina wyjatkowo sie zestrajaja ze mna
i to tez czasami
w samochodzie mam zawsze plyty z m-clasicc
a skad u Ciebie taka pasja muzyczna?
mozesz napisac duzo, z pewnoscia z zaciekawieniem przeczytam
Temat: Ganja znowu leczy
tygrysio_misio napisała:
> mam pytanie
>
> czy roznego rodzaju halucynacje sa mozliwe tylko za pierwszym razem badz z
> zpoczatku czy potem (po np.50 razie) tez ci sie to zdarzalo?
>
> Co rozumiesz przez halucynacje? Po paleniu marihuany czy haszyszu teoretycznienie powinno ich być - literatura twierdzi iż nie są to środki halucynogenne. W praktyce bywa różnie. Halucynacja na m/h odlocie to bardziej "niedociągnięcia" czy "zaburzenia" obrazu spowodowane przymkniętymi powiekami, niż figle płatane nam przez mózg. Wpływ mogą mieć również samopoczucie czy autosugestia.Osobiście nigdy nie miałem halucynacji w postaci pojawiających się obrazów (efekt fatamorgany). Za to, podczas jednej z wycieczek, w Amsterdamie po zapaleniu Jack'a Herer'a miałem halucynacje słuchowe - słyszałem rózne dzwięki, czasem całe kawałki muzyczne. Zaznaczam, że palenie było orginałem kupionym w SensiSeeds coffeeshop'ie - a to znaczy iż (zawartość THC) kręciła się koło 20% -co na polskie warunki jest mocno niespotykane (średnio 3-6%). Ale ważniejsze od THC jest stężenie CBD (Cannabidol) - drugiego z głównych cannabinoidów (psychoaktywnych związków występujących w marijuanie). Jego stężenie może wahać się od 0 do ponad 95% wszystkich obecnych cannabinoidów, I tak naprawde to właśnie ten czynnik (+jego pochodne) odpowiedzialny jest za "marzenia, zawirowania, rozkojarzenie, filmy, zamulanie, myślówy itp" , bardziej niż to, który raz z kolei konsumujesz.
Temat: DEPRESJA
Moja wypowiedzi są absurdalne - nawet te o kreatywnych wzniosłych - wysoko
kulturalnie wypowiedziach, to sarkazm: nie ma łajby nie ma literatury nie ma
kapitana. Dla wielu to co tu przeczytają to stek wytworów chorej wyobraźni -
ale cały numer polefa na tym, że nie dla wszystkich - pewne ciągi głupich
zapisów to swoistego rodzaju kod komunikacyjny: wymiana informacji a nawet
ustalenia o spotkaniu w konkretnym miejscu i czasie. To nie opowiastki wszystko
to co czytasz dzieje się na bieżaco - i miało, ma lub będzie miało miejsce.
W rzeczywistości absurd to termin muzyczny oznaczający brak sprzeczności.
Absurd określa relacje pomiędzy człowiekiem a światem w sytuacji, gdy człowiek
zostaje odcięty od korzeni religii, metafizyki i transcendencji.
Eugene Jonesco powiadał “Absurd to coś, co jest pozbawione celu. Kiedy człowiek
współczesny traci przekonanie pierwotnego jeszcze prereligijnego i
premetafizycznego lub transcendentalnego myślenia, wtedy jest zagubiony, a jego
działanie staje się absurdalne”.
Temat: pytanie do uczniów, j. polski
dziekuję Wam za cenne odpowiedzi, to naprawdę dla mnie ważne;
po reformie jest wprawdzie inaczej, wszystko trzeba zrealizować w 2,5 roku +
wszystkie konteksty filozoficzne, malarskie, muzyczne ... + nowa matura
stąd też pytanie o podręcznik;
ale chyba i inne czasy nastały, uczniowie nie chcą czytać lektur,tak jak my
kiedyś; kiedy przeprowadzam sprawdzian z treści, czuje się jak żandarm, a
przecież nie o to w literaturze chodzi, żeby kogoś zmuszać ...
odpiszcie jeszcze, szczególnie cenne będą dla mnie opinie uczniów, którzy
należą do pokolenia "po reformie";
Temat: jakim mediom bardziej ufacie?
Ja słucham radia. Moje ulubione radio: program 2 PR.
Radio jak najbardzie państwowe. Nadaje muzykę klasyczną i dżeż ,
transmituje koncerty ze światowych filharmonii i oper Dobre , fachowe i
ciekawe komentarze autorów audycji muzycznych.
Daje dużo dobrej literatury. Ale nie stroni też od polityki, daje dobre
poranne przeglądy prasy, informacje z kraju i ze świata , bez, co
dla mnie ważne, komentarzy ''osobistych''. Aczkolwiek komentarze też są, ale
zawsze słuchacz wie , ze to komentarz, a nie informacja.
Poza tym dobre programy na żywo, z udziałem (telefonicznym) słuchaczy;
zaproszeni goście to przeważnie ludzie związani z, ogólnie mówiąc, kulturą
sztuką, ale bywają też politycy. Rozmowy o wydarzeniach, książkach itd...
Bardzo dobre radio Profesjonalizm, kultura, zero agresji
Spokojnie, ale nie usypiająco
Poza Dwójką słucham Trójki, ale tylko w pracy. Niestety Trójka w ciągu jakichś
ostatnich dwóch lat strasznie zeszła na psy. Nawet muzyki nie da się słuchać.
Nędza Słucham z przyzwyczajenia
a.
Temat: Wierność
i powiedz czy Ty tez piszesz praced doktorska z literatury?
Baet wspominala,ze piszesz wiersze to moze nawet jestes habilitowana.
I co ja tutaj robie w takim wyksztalconym srodowisku? Wprawdzie skonczylem
kiedys studia ale muzyczne i od wyjazdu z Polski schowalem swoj dyplom gleboko
w szufladzie. Nie honoruja tutaj zadnych zagranicznych studiow.
Nawet prawo jazdy trzeba zdawac ponownie nawet kiedy sie przenosi z prowincji
do prowincji.
Temat: Nie dostosuję się do panów
Gość portalu: Piotr napisał(a):
> W przeciwienstwie do poprzednich artykulow na ten temat, tego
> nie chcialo mi sie nawet doczytac.
> Dzialaczki spotykajace sie na manifestacjach - smiechu warte.
> Widocznie bogaty tatus zapewnil mieszkanko i samochodzik.
To jest pierwszy naprawdę ważny tekst w tym cyklu. Nie dziwię się, ze Ci sie nie chciało doczytać - jego ważnosc polega na tym, że
trafia w sedno nadciągającego pęknięcia społecznego i krystalizuje sprzeciw obecnych spaślaków narzucających społeczny pogląd i
ogląd.
Życie jest gdzie indziej, niż chcieliby dziennikarze Gazety - i gdzie indziej zaczynają się i dzieją rzeczy ważne.
Autor pierwszego tekstu z cyklu, Kuba, jest zdaje sie muzykiem rockowym - jak widać, robi muzyke całkiem nietrafioną, skoro musi
swoje prawdy wydrukować aż w "systemowej" (he he) Gazecie. I nic szczerze mówiąc z nich nie wynika, bo "muzyka
zaangażowana" jaką znamy (Dylan, The Clash itp. okolice) sie dawno skończyła, zresztą polacy mają dziwny antytalent do muzyki.
Czytam potem w tym cyklu memłanie warszawki o muzycznej alternatywie jako motorze zmian społecznych i ziewam.
Za to feministki zrobiły w ostatnich latach ogromny kawał roboty, w większosci przypadków bardzo sensownej i pożytecznej.
Działaczka rozwożąca literature piątego obiegu po mieście na rowerze - toż to jakas socjogeopolitczne nowum. Nowy Jork? Londyn?
Berlin? Nie, Warszawa, gdzie rola "działacza" jest przypisana wąsatemu spaślakowi w garniturze, rozwożącym samochodem z
kratką produkcje Leszka Bubla, KPN-u czy innej Ligi Polskich Rodzin.
Temat: Czy współcześni pisarze są intelektualną elitą?
Przyznasz, że pojęcie mesjanizmu (powołania pisarza do roli przewodnika) to
raczej idea romantyczna a nie komunistyczna.
Fakt, że żyjemy w społeczeństwie konsumpcyjnym (co za truizm) nie zwalnia nas
chyba od obowiązku zastanawiania się nad sobą (myślenia w ogólności). A gdzie
szukać myśli godnych konfrontacji jak nie w literaturze, dziedzinie sztuki
dostępnej wszystkim bez konieczności posiadania specjalnych umiejętności
(czytać potrafi każdy, słuch muzyczny jest darem dla nielicznych).
Gdzie? W "M jak miłość", w "Jaka to melodia" czy "Od przedszkola do Opola"?
Wszak to są wytwory popkultury. Piszesz jak gdybyś stawiał tezę, że człowiek
chcący myśleć jest ewolucyjnie skazany na wymarcie, niczym pterodaktyl.
Smutne...ale chyba nieprawdziwe.
Temat: Muzyka, której nie słychać
> podejscie "w tym sensie" mozna miec do wiekszosci gatunkow, zwlaszcza
> wywodzacych sie z muzyki ludowej takiej czy innej - do tego sie przeciez
> sprowadza blues, country, irish dance zeby wymienic cokolwiek na poczatek.
Nie zgadzam sie. Nie nazwalbym "w tym sensie", podejściem.
> tak to w ogole jest ze sztuka - wiekszosc literatury, teatru i filmu to
> walkowanie dwoch czy trzech tematow (milosc, zazdrosc, smierc...) ale ilez
> przyjemnosci w owym "walkowaniu" :-)
Mialem na mysli tematy muzyczne, a nie sprawy życiowe. Chodziło mi o
powtarzanie, w niezbyt różniących się od siebie konfiguracjach, jednego
pomyslu.
> nie czepiaj sie, bartek, calej amerykanskiej muzyki filmowej tylko z powodu
> zniesmaczenia "dwoma wiezami" - to nie uchodzi!
A właśnie, ze sie bede czepiał. Filmów amerykańskich, w których słyszałem ten
sam rodzaj orkiestry i te same motywy, jest od pyty. Zawsze gdy coś oglądam i
słyszę takową, od razy wyłączam głos w telewizorze. Nie wiem co Ci amerykanie
mają? Każdy film (z reguły obyczajówki, choć też filmy akcji), mają muzykę o
takim samym sztucznym nacechowaniu. Patrzeć nie moge,wieć nie patrze!!;-)))
Temat: czy mozna lubic rozne style?
heh..i na co komu byla obowiazkowa podstawowka, skoro i tak najwyrazniej czytac
dokladnie sie nie nauczyli??? dziewczynko (no przeciez nie napisze matko
glupich..?) jestes jakas strasznie znerwicowana... osadzasz, miast najpierw
wysluchac, przeczytac, pomyslec, sprobowac zaakceptowac (rozumiem, ze slowa
akceptacja, tolerancja, zrozumienie nie istnieja w twoim slowniku?)
nie wiem, tego chyba sie nie leczy... myslisz, ze jak sluchasz cage'a, to juz
jestes guru wiedzy muzycznej? ja czytalam joyce'a pod koniec podstawowki i
jakos nie czuje sie znawczynia literatury wspolczesnej, ale nigdy nie wpadlabym
na to, zeby ograniczac sie tylko do pisarzy XX wieku utrzymujac, ze to, co bylo
wczesniej, nie wnioslo nic nowego (jest to jawna bzdura, oczywiscie, ale nie o
tym piszemy...)
Temat: westerny w muzyce?
westerny w muzyce?
witam!
potrzebuje pomocy.
mam do napisania prace, ktorej temat da sie skrocic do "mit zachodu w
popkulturze". chodzi tu konkretnie o zachod U.S.A w XIX wieku czyli goraczka
zlota, domek na prerii etc.
czy znacie moze jakies kawalki, ktore traktowaly by o tych czasach lub jakos
nawiazywaly do tej tematyki? nie wazny styl muzyczny (no, moze tekno sobie
darujmy, jakas twarz jednak chce zachowac ) tylko tresc.
najlepiej jak beda to kawalki z tekstem nawiazujacym do tamtych czasow w
sposob ironiczny i przesmiewczy, ale te odwierciedlajace epoke niczym
literatura faktu tez sie przydadza.
jakies skojarzenia?
bede wdzieczny za odpowiedz tutaj lub na skrzynke gazetowa.
pozdr.
tb
p.s. teksty w jezyku innym niz polski, angielski i holenderski prosilbym o
przetlumaczenie na jeden z powyzszych ( a najlepiej na polski).
niekoniecznie doslownie, wazne zeby sens zachowac...
Temat: 100-lecie urodzin Alejo Carpentiera
100-lecie urodzin Alejo Carpentiera
CARPENTIER Alejo (1904-80)
pisarz i muzykolog kubański; w latach 20. przebywał w Paryżu w kręgach
surrealistów i muzycznej awangardy; debiutował utworami o tematyce afro-
kubańskiej (Ecué - Yamba - 0); przełomem w jego twórczości była 1943 podróż
na Haiti, w wyniku której powstała powieść Królestwo z tego świata,
realizująca jego doktrynę "rzeczywistości magicznej" ("Czym jest cała
historia Ameryki, jak nie kroniką rzeczywistości magicznej?); następne
powieści C. (Podróż do źródeł czasu, Eksplozja w katedrze) są próbą opisania
niezwykłości losów człowieka na kontynencie amerykańskim w stylistyce
bliskiej barokowi. Twórczość C. stała się podstawą literackiej doktryny
realizmu magicznego i otworzyła literaturze latynoamerykańskiej drogę do
czytelników na całym świecie. C. jest także autorem historii muzyki
kubańskiej.
Temat: KTO JEST MĄDRY I MI POMOŻE????
ja bym nie zaczynala na Twoim miejscu od wyboru książek, tylko poczytala
historie literatury, w kazdej epoce przemiany bohaterow w mniejszym lub
wiekszym stopniu odbywaja sie wg tego samego schematu, w dzielach roznych
autorow. Jak bedziesz miala taki szkielet, to wypelnij go przykladami z ksiazek
ktore znasz z roznych epok, dorzuc jeden, dwa przyklady z filmu, baletu lub
opery z tego samego okresu, bedziesz miala ilustracje muzyczna. Super by bylo,
jak by Ci sie udalo rowniez znalezc kasete czy plyte z filmem i dobralabys
odpowiedni fragment, pamietaj, ze az 5 minut czasu egzaminu mozesz poswiecic na
prezentacje tych dodatkowych ilustracji... jak tak zrobisz masz fajerwerkowy
egzmin na 6. Analiza 3-4 dziel literackich moze znudzic komisje. Pamietaj ze
podstawą egzaminu, jest zainteresowanie egzaminatorow (oczywiscie Twoja wiedza
tez jest istotna, ale nie wystarczy)
Temat: porozmawiajmy o czym innym
porozmawiajmy o czym innym
Brazilion mnie zainspirował, swoim przerażającym milczeniem, aby rozpocząć
całkiem nowy wątek. Otóż Ostrowiec i jego najbliższe okolice nigdy nie były
białą plamą na mapie kulturalnej Polski. Przypomnijmy sobie historię i
powiedzmy o dniu dzisiejszym. Zespoły muzyczne, taneczne /ludowe i tańca
towarzyskiego/, malarze, rzeźbiarze, garncarstwo, fotografika, literatura
...pewnie nie wymienię wszystkiego. Niewiele miast może pochwalić się Biurem
Wystaw Artystycznych. To miasto, te okolice cudowne inspirowały i inspirują
artystów. Mam na myśli zarówno kulturę małą i dużą. Toć przecież orkiestra
hutnicza to też była kultura. A ciekawe, czy ona jeszcze istnieje? To tyle na
początek. Jeśli chcecie wziąć udział w tej dyskusji, bardzo proszę.
Temat: DNI JAPONII na EKSOCU UŁ - 21-22 czerwca
i jeszcze:
Dni japońskie na Uniwersytecie Łódzkim
Bartłomiej Dana2008-06-20, ostatnia aktualizacja 2008-06-20 19:07
Profesor Jolanta Młodawska wykłada ekonomię na Uniwersytecie
Łódzkim. Tak zarabia na życie. Prywatnie pasjonuje ją co innego -
kultura, sztuka i historia Japonii. W weekend Kraj Kwitnącej Wiśni
przybliży innym
Wszystko za sprawą Dni Japońskich zorganizowanych na wydziale
Ekonomiczno-Socjologicznym przez Klub Yakumo-Goto założonym przez
panią profesor. - Żyjemy Japonią, jeteśmy fascynatami - mówi prof.
Młodawska. - A Japończycy kochają Polskę i Polaków, bo mamy podobne
temperamenty.
Uczestników imprezy czeka mnóstwo atrackji. Wśród nich: wystawa
origami i kimon, pokazy sztuk walki, warsztatami z literatury
japońskiej, koncert na japońskich instrumentach muzycznych, a nawet
warsztaty kaligrafii.
Wydarzenie swoim patronatem objął Prezydent Miasta Łodzi i Ambasada
Japonii w Polsce.
Temat: Najlepsze hity i gwiazdy lat 80-tych
Tak patrzę i patrzę i dorzucę :
- Jean Michel Jarre ( bo przecież tylko "Oxygene" i "Equinoxe" powstały w
latach 70-tych (76 i 78)
- Enya (i Clannad)
- Dire Straits
- Duran Duran
- Tangerine Dream
- Mike Oldfield (w latach 80- też powstało parę super-płyt -
chociażby "Islands", czy "Killing Fields")
- Pink Floyd (bez Waters'a też sobie nieźle radzili)
... to w sumie można mnożyć na kilkaset nazw kapel, ale korci mnie, żeby dodać
jeszcze jedno krótką opinię o tak zwanym tutaj powyzej pop'owym chłamie (że
pozwolę sobie na lekką parafrazę) :
Nie samą literaturą piekną żyje człowiek ... Czasem trzeba się gdzieś przy
czymś pobawić - takie np. Bad Boys Blue, czy wręcz Modern Talking nadaje się do
tego idealnie.
Ciekawe natomiast jest to jak wiele teraźniejszych utworów wykorzystuje
ten "chłam", łącznie z "twórczością" osób z jakimś rodzajem porażenia palców
ręki, czy innym ogólnym niedowładem kończyn górnych i przerostem worka
mosznowego (stąd chyba ten szew w kroku spodni na wysokości więzadła
krzyrzowego ?) którym jestesmy teraz bombardowani na praktycznie wszystkich
kanałach muzycznych. Są takie długie godziny, że gdzie nie przełączysz to jakiś
Gibbon wytyka Cię palcem ... - to jest dopiero koszmar !
Temat: Nieśmiertelność na trzy lata
wciąż wracam...
wkraczałam w okres dojrzewania, gdy zaczynał się "boom" na Nirvanę...
to była pierwsza muzyka jakiej słuchałam i chyba żadnej innej nie słuchałam tak
na serio.
nie znam się na muzycznej wartości tych utworów -na mnie muzyka robiła
wrażenie, i wystarczy.
teksty? można to potraktować jako produkt chorego umysłu, pewnie...jak wiele
spośród poezji i literatury. dla mnie jest w tym Weltschmerz nadwrażliwego
człowieka, który nie poradził sobie z życiem. uniwersalne...ku przestrodze...
i budzi współczucie, porusza.
wciąż wracam do tych płyt, wczoraj słuchałam Unplugged kompletnie nieświadoma
że jutro rocznica -choć znam te utwory na pamięć, można powiedzieć do
znudzenia -wracam...
Temat: spóźnieni pianiści
spóźnieni pianiści
To jest mój pierwszy post na tym forum. Mój zawód jest związany z literaturą.
Lubiłam sobie po amatorsku sprawdzać na keyboardzie moich synów to i owo na
temat harmonii. Trzy lata temu mąż kupił mi pianino, okazyjne, bardzo
przyzwoite. Przekonałam się ze zdumieniem, że to nie jest to samo co keyboard
i że na tym grać nie umiem. Zaczęłam od najprostszych kawałków dla małych
dzieci. Nauczycielka naszych synów (ognisko muzyczne, keyboard i gitara)
bardzo mi pomogła. Dodatkową zaletą pianina jest to, że w jakiś sposób
reguluje mi emocje. Więc lubię je i gram kiedy tylko mogę. Postępy są ubocznym
skutkiem. Mówi się, że dorośli mają zbyt sztywne ręce, ale dodałabym: póki nie
zaczną grać. Szukam podobnie spóźnionych pianistów w nadziei na wymianę
doświadczeń.
Temat: Murray Perahia
To samo dotyczy literatury. Publicznośc jest konserwatywna, może nie wszędzie w
tym samym stopniu, ale u nas bardzo. Publiczność żąda opisu dzisiejszego świata
z zachowaniem dziewiętnastowiecznych reguł powieściowych. To nie jest możliwe.
Forma nie jest czymś niezależnym od zawartości. Dzisiejsze reguły kompozycji
powieściowej jest nie są tak sformalizowane jak sto lat temu, podobnie jak
dzisiejsze reguły kompozycji muzycznej. To nie znaczy, że nie ma reguł. Ale
tzw. szeroka publiczność widzi w tym miejscu tylko chaos. Jak do tego doszło i
dlaczego tak jest - to osobna sprawa.
Temat: muzyka klasyczna czy poważna?
bwv1004 napisał:
> Spór wydaje mi się przeto bezcelowy. Lepiej ustalić na początku zakres pojęć na
>
> użytek danej dyskusji i posługiwać się w niej wybranymi pojęciami w ustalonym
> zakresie, niż tracić czas i energię na kłótnię, które pojęcie jest lepsze. Dla
>
> kompromisu proponuję używanie pojęcia "Muzyka Q4-12S" (mam nadzieję, że udało
> mi się trafić w termin neutralny emocjonalnie) na określenie tego, co dobiasz
> nazywa muzyką poważną a zamek klasyczną.
Spór jest bezcelowy nie dlatego, że oba określenia są równie dobre, tylko
dlatego, że jedno z nich już funkcjonuje w literaturze fachowej, a drugie jest
lansowaną przez pół- albo nawet ćwierćprofesjonalny przemysł muzyczny kalką z
angielskiego wprowadzającą zamęt, bo kolidującą z już istniejącą terminologią w
zakresie epoki klasycyzmu.
Temat nie istniał, dopóki źródłem wiedzy o muzyce były publikacje fachowców, a
nie oferta handlowa z nazwami gatunków półamatorsko tłumaczonymi z angielskiego.
Jak tak dalej pójdzie, to na fortepian będziemy mówić "piano", na kontrabas -
"bas podwójny", a na sekcję smyczkową - "stringi".
- - -
Dobiasz
Temat: wasze wrażenia z otwarcia galerii piastów ?!
...to ja już taki stary jestem?
To-to na fotografii to Sala Koncertowa kawiarni Cafe Hauptwache - secundo voto KMPiK, tertio - "Empik", więc kiedy napisałeś o knajpce muzycznej, to pomyślałem sobie, że wystrój narzuca się sam, wystarczy drobna retrospekcja...
Pomieszczenia do niedawna zajmowane przez "Empik" i "Kodaka" jeszcze - na pewno - do lat '80 to był prawdziwy Klub Międzynarodowej Prasy i Książki. Po przejściu portyku wchodziło się do holu z szatnią. Po lewej, "kodakowskiej" stronie, tej odbudowanej po kompletnym wypaleniu, był sklep z obcojęzyczną literaturą i prasą, po prawej natomiast - kawiarnia przystosowana do celów czytelniczych, z wielkim stojakiem z prasą do przeglądania. Na wieszakach dyndały gazety na patyku, jak dziś w McDonaldzie. Pamiętam też ledwie widoczne pod oknami na zdjęciu - wieszaki na ubrania. Gdzieś je stosunkowo niedawno widziałem, ale gdzie? Przecież już pisałem, że stary jestem... :)
Temat: Co jest , do licha, z muzyka dodekafoniczna ?
Ja bym najprościej powiedziała, że to był pewien etap przejściowy w rozwoju
muzyki - sens pytania na początku wątku to tak jakby zapytać, dlaczego nikt już
nie pisze impresjonistycznie tak jak Debussy albo ekspresjonistycznie tak jak
Skriabin. Było, minęło. Ale do tego, żeby sobie z tego zdać sprawę, trzeba mieć
jakąś jednak wiedzę muzyczną. Jak się jej nie ma, to się może komuś wydawać, że
polscy kompozytorzy tzw. "współcześni" to dodekafoniści No cóż, mnie trochę
czego innego na literaturze muzyki uczono
Ale powodzenia w dalszych poszukiwaniach
Temat: Nastroje w muzyce...
Nastroje w muzyce...
Witam,
jakie przykłady muzyczne wybralibyście do zilustrowania poniższych nastrojów?
Mam swoje typy, ale może znajdziecie coś waszym zdaniem lepszego? Acha,
przykłady najlepiej z romantyzmu.
(sprawa niestety dotyczy ustnej matury z polskiego...)
1.Nastrój bezgranicznego szczęścia, błogostan - tu nie mam wątpliwości - nic
lepszego chyba nie ma jak początek Adagia z II Symfonii Rachmaninowa pod Previnem
2.Nastrój grozy - myślę o fragmencie Totentanzu Liszta, ale coś lepszego może
się znajdzie (może z Mahlera? Brucknera?)
3.Patos - tu jakiś marsz byłby dobry - np. z Fantastycznej Berlioza lub
Preludiów Liszta
Bardzo byłbym dźwięczny za jakieś sugestie.
Szukam jeszcze przykładów do powyższych nastrojów z literatury romantycznej,
ale tego to nie mam pojęcia jak ugryźć - pytam się na polonistycznych forach.
Jeśli może tu się ktoś znajdzie, kto w tym też "siedzi", to byłbym rad za
jakiekolwiek wskazówki.
Temat: Friedrich der Große i Slask
"). W 1763 podjął próbę stworzenia systemu szkolnictwa podstawowego,
wprowadzając przymus szkolny. Za jego panowania rozwinął się też nowy typ
szkoły średniej nastawionej na umiejętności praktyczne (tzw. szkoła realna).
Sam będąc agnostykiem, tolerował w swoim państwie różne wyznania, będąc bodaj
pierwszych królem, który tak otwarcie dystansował się do spraw religii.
Fryderyk był wieloletnim przyjacielem Woltera. Od lipca 1750 do marca 1752
gościł go w Berlinie i Poczdamie. Sam wolał mówić po francusku niż po
niemiecku - nie miał też dobrego zdania na temat ówczesnej literatury
niemieckiej. Kochał muzykę. Sam grywał na flecie i pisywał własne utwory
muzyczne. Z jego inicjatywy powstało wiele utworów muzyki kameralnej. Jego
nadwornymi muzykami byli m.in. C.P.E. Bach i ówczesny ekspert od fletów Johann
Joachim Quantz."
Jedno jest pewne, rozwoj Slaska nastapil kiedy sie pruski stal a jego upadek ,
jak zostal polski.
Temat: witam...i pytam...
wiesz... ja mysle, ze w kazdej szkole muzycznej II stopnia egzaminy wstepne
wygladaja podobnie. jako pierwszy bedziesz musiala pewnie zdac egzamin z
instrumentu, dalej z ksztalecenia sluchu a pozniej z jakies literatury
muzycznej (czy tez histoirii muzyki)
Temat: swingle singers
Gratuluje refleksu! I znajomosci literatury muzycznej! (cius, cius, wstydz sie)
Temat: Stara zgorzkniala baba na koncercie
A od czego program? tam widac, z ilu czesci sklada sie utwor. Poza tym, jak nie
jestem pewna, czy to koniec ( bo nie musze znac calej literatury muzycznej na
swiecie), to czekam chwile co zrobi ogol publicznosci.
Temat: matura ustna!!! literackie portrety kobiet...
Różne teksty kultury to:literatura, malarstwo, rzeżba,film,muzyka.Na
prezentacji można wykorzystać nawet nagranie muzyczne(oczywiście
fragment).W obszernym materiale trzeba dokonać selekcji, wybrać 3-4
utwory, bo tego wymaga ograniczenie czasowe.
Temat: JOHN ZORN w Poznaniu!!!!!!!!!!!
JOHN ZORN w Poznaniu!!!!!!!!!!!
już wkrótce, muzyka, film, literatura - same dobre rzeczy z Zornem. program
na stronach muzycznych
Temat: Popularne polskie utwory muzyki poważnej
Hola, hola! Jako jeden z moderatorów tego forum mam prawo wyrazić swoje zdanie
na temat sensowności wątków na nim tworzonych...
Nie obruszaj się. Zadałam swoje pytanie z bardzo prostego powodu. Gdybyś
faktycznie znał historię muzyki polskiej, wiedziałbyś, że tworzenie takiej
właśnie listy, zawierającej coś ponad to, co wypisałeś powyżej, jest kompletnie
bez sensu...
Nie ma takich utworów w polskiej muzyce, niestety.
Mówiąc w skrócie - muzyka polska tzw. "poważna" czy też klasyczna od swych
prapoczątków znana jest jedynie koneserom i uczniom szkół muzycznych począwszy
od twórców takich jak Bartłomiej Pękiel (twórca "Missa Pulcherrina"), czy autor
concerto grosso Gerwazy Gorczycki - są oni jedynie znani z tzw. "kanonu"
literatury muzycznej, którego znajomości wymaga się od uczniów szkół muzycznych
II stopnia i studentów Akademii Muzycznej (I rok studiów, literatura muzyki
okresu dawnego do baroku).
Po nich następuje parę mniej znanych nazwisk okresu klasycyzmu, kompozytorzy
niepopularni jak Noskowski (którego najpopularniejszym utworem jest "Step" ale
również znany przede wszystkim zainteresowanym , Władysław Żeleński... po nich
Młoda Polska - i tu zaczyna się historia muzyki tworzonej dla koneserów.
Karłowicz jest uwielbiany ale znów właściwie przez znawców, zresztą wiele
napisać nie zdążył, bo zginął w Tatrach.
Szymanowski jest już bardziej znany, lecz na pewno nie z reklam ani z filmów. I
twórcy powojenni, tacy jak H.M. Górecki , Bacewiczówna (sporo muzyki
skrzypcowej, utworów szkolnych), Penderecki (który po obiecujących początkach od
mniej więcej 1980 r. przepisuje wciąż ten sam swój utwór w rozmaitych
instrumentacjach )) jego muzyka jest w nowym filmie Andrzeja Wajdy "Katyń", być
może stanie się znana.
Co zaś do Wojciecha Kilara, przez Ciebie wspomnianego, jest on autorem nie tylko
słynnego do obrzydzenia Poloneza z filmu "Pan Tadeusz", ale i muzyki z filmu
"Ziemia Obiecana" czy "Trędowata" (żeby wymienić te bardziej znane). Lecz on sam
w wielu wywiadach wspomina, że taką muzykę pisze wyłącznie dla zarobku i że
zwykle to, co jego autorstwa podoba się ludziom, nie podoba się jemu samemu i na
odwrót.
Pozostaje więc jedynie Chopin, który jest pół-Francuzem, potem długo, długo nic
i wreszcie Piotr Rubik.
Lecz Piotr Rubik na tym forum nie jest uważany za kompozytora w ogóle, więc nie
ma o czym mówić.
Taki jest mój pogląd na tę sprawę.
Pozdrawiam.
Temat: Muzyczne wakacje z MDK
„Muzyczne wakacje z MDK” - zakończone
Drugą częścią warsztatów gitarowych zakończone zostały (dnia
31.08.2007) „Muzyczne wakacje z MDK”. Warsztaty odbywały się
zgodnie z planem w dwóch częściach:
cz. I (25.06. – 29.06.; 02.07. – 06.07.);
cz. II (20.08. – 24.08.; 27.08. - 31.08. 2007 r.).
Zajęcia warsztatowe skierowane były do uczestników stałych MDK oraz
do młodzieży spoza Placówki. Tematyka zajęć dobierana była stosownie
do aktualnych możliwości technicznych uczestników oraz pod kątem ich
zainteresowań muzycznych.
Początkujący gitarzyści zapoznawali się z podstawowymi technikami
gry solowej (apoyando, tirando) i akordowej (łatwymi chwytami
akordowymi, uniwersalnymi rytmami, nowoczesnymi sposobami
akompaniamentu) na gitarze oraz na instrumentach perkusyjnych
(rytm „rumbowy”, „meksykański”, „folkowy”, „charlestonowy” i inne) a
kontynuujący – rozwijali posiadane umiejętności opanowując m.in.
sztukę akompaniamentu „sekcyjnego” na gitarze (przebojów i
standardów muzyki pop-rockowej i bluesowej).
Zajęcia dla zaawansowanych gitarzystów obejmowały:
-zapoznanie z klasyczną formą bluesa (dwunastotaktową zwrotką, tzw.
chorusem) oraz jego harmonią (opartą na triadzie harmonicznej –
tonice, dominancie i subdominancie);
-ćwiczenie tematów i solówek opartych na skali pentatonicznej
molowej/durowej, eolskiej i skali bluesowej;
-ćwiczenie akompaniamentów opartych na chwytach akordowych i
podziałach rytmicznych charakterystycznych dla muzyki bluesowej,
rockowej i jazzowej;
-muzykowanie w małej grupie instrumentalnej (m.in. stylowe
akompaniamenty i zagrywki na gitarze akustycznej/elektrycznej do
utworów: „Naiwne pytania”, „Szcześliwego Nowego Yorku”).
W 19 spotkaniach, w których uczestniczyło ogółem 29 osób (w wieku
od 12 do 23 lat), wykorzystano zestaw materiałów
dydaktycznych/nutowych, przygotowywanych na bazie dostępnej
literatury fachowej (m.in. podręczników i poradników muzycznych,
czasopisma „Gitara i Bas”, wydawnictw z serii Guitar Workshop),
prywatnych materiałów archiwalnych, wybranych stron internetowych,
programu muzycznego Power Tab Editor oraz opracowań autorskich.
Temat: (Nie) pytaj o Polskę
Pozytywnie o hip hopie w Tygodniku Powszechnym
List do redakcji opublikowany w TP z ostatniego tygodnia:
Literatura do taktu
Z wielką przyjemnością przeczytałem felieton pana Stanisława Lema „Vita brevis”
(„TP” nr 28/04), w którym pisze m.in. o hip-hopie, a właściwie jego
nieznajomości. Hip-hop nie jest muzyką mojego pokolenia (jestem rówieśnikiem
syna Pana Lema). Do niedawna wydawało mi się, że to takie komputerowe zabawy
dla tych, którzy nie mają dość talentu i samozaparcia, by nauczyć się gry na
jakimś instrumencie. Jednak rok temu przypadkowo posłuchałem płyty „Zmysłów 5”
Tymona i uznalem, że to najlepsza poezja śpiewana (określenie „literatura
mówiona do taktu” chyba lepiej opisuje istote zjawiska), z jaką się zetknąłem.
Odkryłem, że to „stracone pokolenie” doskonale wie, co to honor i lojalność,
potrafi spojrzec na siebie z dystansem, ma ideały. Unika jednak wielkich słów,
które my – pokolenia wczesniejsze – wystawiliśmy za bezcen na targ starzyzny.
Nieco to dla mnie zaskakujące, ale to właśnie dzieki hip-hopowi odkrylem nowe
tresci w muzyce Henryka Mikołaja Góreckiego i Alfreda Schnittkego (mechanizmu
nie potrafię wyjaśnić, ale intuicyjnie wyczuwam tu wyraźny związek). Hip-hop,
zupelnie jak literatura, w głównej mierze składa się ze słów. Ta kluczowa rola
materii jezykowej powoduje, ze ten przejaw muzycznej globalizacji nabiera
paradoksalnie bardzo narodowego charakteru. Zatem jeśli Pan Lem miałby ochotę
na kolejną wyprawę do swiata mlodej literatury, polecam Tymona i jego „Zmysłów
5”.Ciekaw jestem, czy się spodoba...
RADOSŁAW ŚPIEWAK
Temat: IMPREZY, KONCERTY CZY WYSTAWY ARABSKIE
DNI KULTURY ALGIERSKIEJ W POLSCE
DNI KULTURY ALGIERSKIEJ W POLSCE
Warszawa, Kraków, Poznań, Malbork, Gdynia, 10 listopada - 16
listopada 2005
więcej na: www.culture.pl/pl/culture/artykuly/
wy_in_dni_kultury_algierskiej_w_polsce
Instytut im. Adama Mickiewicza wraz ze swoimi algierskimi
przyjaciółmi organizuje DNI KULTURY ALGIERSKIEJ W POLSCE.
PROGRAM DNI KULTURY ALGIERSKIEJ W POLSCE
czwartek, 10 listopada 2005
Inauguracja: Orkiestra z Mostaganem, Harmonica, Filharmonia
Narodowa w Warszawie, godz. 20.00
Wystawa Foto Casbah, Galeria Prezydencka, 10-16 listopada 2005
Pokaz filmu KRONIKA LAT POŻOGI, Kino "Muranów" w Warszawie, godz.
20.00
Wystawa: MINIATURY, Akademia Sztuk Pięknych w Krakowie, 9-18
listopada 2005
piątek, 11 listopada 2005
Pokaz filmu OMAR GATLATO, Kino "Muranów" w Warszawie, godz. 20.00
Cheb Miloud - muzyka Rai, godz. 22.00; DJ Souhil godz. 23.00, Klub
M25 w Warszawie
Grupa Harmonica, Klub Ucho w Gdyni, godz. 20.00
sobota, 12 listopada 2005
Orkiestra z Mostaganem, Akademia Muzyczna w Warszawie, godz. 19.00
Casbah Jazz, Akademia Muzyczna w Warszawie, godz. 20.00
DJ Souhil, Klub Foksal 19 w Warszawie, godz. 23.00
Pokaz filmu GRUDZIEŃ, Kino "Muranów" w Warszawie, godz. 20.00
Grupa Harmonica, Dom Kultury w Malborku, godz. 17.00 Cheb Miloud,
Klub "Pod pretekstem" w Poznaniu, godz. 20.00
niedziela, 13 listopada 2005
Pokaz filmu CYTADELA, Kino "Muranów" w Warszawie, godz. 20.00
poniedziałek, 14 listopad 2005
Państwowy Zespół Muzyki Andaluzyjskiej, Studio S1 w Warszawie,
godz. 19.00
Wystawy: książki, Sahara, dywany, ceramika, Biblioteka Uniwersytetu
Warszawskiego, 14-27 listopada 2005
wtorek, 15 listopada 2005
Casbah Jazz, Teatr Mały w Warszawie, godz. 19.15
Konferencja "Współczesna Algieria", Centrum Multimedialne Foksal 19
w Warszawie, godz. 12.00
Państwowy Zespół Muzyki Andaluzyjskiej, Akademia Muzyczna w
Krakowie, godz. 19.00
środa, 16 listopada 2005
Konferencja "Literatura algierska", Biblioteka Uniwersytetu
Warszawskiego, godz. 11.00
Wystawa JACEK POREMBA, "Fabryka Trzciny" w Warszawie
Miejsca wydarzeń:
WARSZAWA
Sala Kameralna Filharmonii Narodowej, ul. Moniuszki 5
Klub M25, ul. Mińska 25
Akademia Muzyczna w Warszawie, ul. Okólnik 2
Klub Foksal 19, ul Foksal 19
Teatr Mały, ul. Marszałowska 104/122
Studio 1 Koncertowe Polskiego Radia im. Witolda Lutosławskiego, ul.
Woronicza 17
Biblioteka Uniwersytetu Warszawskiego, ul. Dobra 56/66
Galeria Prezydencka, ul. Miodowa 6
Kino "Muranów", ul. Gen. Andersa 1