listy do zmarłych

Oglądasz posty znalezione dla frazy: listy do zmarłych





Temat: " LISTA WYBORCZA " - dzieki zmarlym ?
" LISTA WYBORCZA " - dzieki zmarlym ?
" Według polityka Samoobrony, sprawa podpisów na listach wyborczych powinna
zostać zmieniona w ordynacji wyborczej w ten sposób, aby każdy kandydat do
parlamentu miał obowiązek osobistego zebrania np. 500-1000 podpisów, by ich
wiarygodność nie mogła być podważona.

"Ja nie jestem pewien, że moje podpisy złożone z Darłowa były wszystkie
oryginalne, bo podpisy zbierają różni ludzie, nie ja chodzę i zbieram. (...)
Zaznałem tego w 1995 r. w kampanii prezydenckiej, kiedy w Darłowie ludzie
podpisy zbierali i wzięli listy, a później komisja wyborcza szukała tych
list. Okazało się bowiem, że trzy listy były żywcem spisane z cmentarza" -
wyjaśnił Lepper. "

- potrzebujesz glosy poparcia - idz na cmentarz ?
Czy " glosy z zaswiatow" pomagaja w Wyborach ?

radca

ps. ciekawe ilu " przewraca sie w grobie" ?






Temat: Więcej ofiar odbicia zakładników w Moskwie!
Więcej ofiar odbicia zakładników w Moskwie!
Ano właśnie, wszyscy, cały czas, piszą o zaginionych, kiedy
wreszcie przełamie się tę barierę słowną i powie, że te
kilkadziesiąt ludzi nie żyje, że najprawdopodobnjiej zmarli jako
pierwsi. Na stronie vazhno.ru doliczyłam się 84 osób, o losie
których nic nie wiadomo. Poszli do teatru i rozpłynęli się w
sinej mgle... trzeba czekać aż prokuratura rosyjska dołączy ich
do listy zmarłych, prawda? A jeśli prokuratura nie raczy tego
zrobić to będziemy dalej czytać o zaginionych, czy tak? W takim
razie prosze, żeby dostatecznie czesto o nich przypominać,
nauczymy się nowego znaczenia tego słowa.





Temat: Kto posprząta SLD-owskie łajno
Nie przyznaje się do winy, a post Koko jak zauważyłes był skierowany do mnie
Gargamela i Agnostyka. Co do listy zmarłych to nie potrafie odpowiedzieć, nie
byłem uczestnikiem śledztwa. Teraz Ziobro ma okazje wykazac sie talentem i
ujawnic zabójcow. Ludzie giną codziennie, w róznych okolicznościach, a
przypisywanie każdej śmierci milicji jest nadużyciem. Podobnie jak z gen.
Papałą.



Temat: szczęście radnych żarskich
croolick napisał:

> >
> I co? Jak ostatnio potraktowali Liste TUM??? Woleli na lotnisku ul. Hurtowa
niz
> ulice nazwana imieniem asa lotnictwa zmarlego w nedzy i zapomnieniu w zeszlym
> roku gen. S. Skalskiego :-(((
>

Listę TUM prawdopodobnie "potraktował" przewodniczący Rady Miejskiej, bo
szefowa komisji kultury nic o złożonej Liscie (do przewodniczącego) w czerwcu,
w biurze podawczym Urzedu Miasta, nie wiedziała. (?!) Rozmawiałem z szefową
komisji kultury jakiś miesiac temu i przekazałem jej kopię, którą pokazała i
powiedziała o niej radnym podczas sesji.
Jeżeli Lista będzie radnym i przewodniczącemu przeszkadzać, to zawsze można
przeprosić za zamieszanie i Listę wycofać.




Temat: Dożywocie dla Czeczena, który zestrzelił rosyjs...
Gość portalu: J.K.2 napisał(a):

> ktorzy ratowali zycie i Czeczenom.

Ta.

Rosja: lekarze handlowali organami pacjentów
Gazeta Wyborcza, Marcin Wojciechowski, Moskwa 08.04.2004.

(...)
Podobne praktyki odbywały się także w szpitalu nr 2. Śledczy badają listę 56
pacjentów, którzy zmarli tam w ostatnich latach w niejasnych okolicznościach.

(...)
Specjaliści ostrzegają, że problem nielegalnego handlu organami jest plagą
rosyjskiej służby zdrowia.

(...)
Informacje o nielegalnie pobranych organach często dochodzą także z Czeczenii.
Rodziny ludzi, którzy zginęli w czasie działań wojennych albo zmarli w
więzieniach rosyjskich, skarżą się, że ciała ich bliskich są "dziwnie zszyte".
Rosjanie twierdzą, że to efekt sekcji zwłok. Niezależni eksperci twierdzą
jednak, że zmarłym wycinano organy. Na czarnym rynku na Zachodzie ludzkie
narządy kosztują od 500 do 50 tys. dol.



Temat: Piekło - co mówi o tym miejscu Biblia?
Gdybyś czytała uważniej treść natchnionych pism, to zauważyłabyś, że:
1) Jezus nie rozmawiał z nikim po śmierci, lecz dopiero po swym
zmartwychwstaniu. Piotr pisze o Jezusie, że "został uśmiercony wprawdzie w
ciele, ożywiony zaś duchem" (1P.3:18b). Potem dodaje, że po ożywieniu, już w
postaci ducha poszedł głosić duchom w więzieniu.
2) Nie rozmawiał z umarłymi, lecz ze zbuntowanymi aniołami, duchami, które były
nieposłuszne za czasów Noego (Rodzaju 6:1-4). W drugim liście Piotr nazywa owe
więzienie Tartatrem, a owe duchy nie zmarłymi, lecz aniołami (2P.2:4).
3) Nie głosił im zapewne ewangelii (por. Judy 6).

Natomiast w tekście 1 Piotra 4:6, umarli, którym głoszono Ewangelię, to nie
zbuntowane duchy, lecz umarli pod względem duchowym (por. Efezjan 2:1).

Zmarli znajdują się w stanie niebytu, i będąc w Szeolu nie odbierają żadnych
zewnętrznych bodźców (Koheleta 9:10).

Jezus stwierdził, że Bóg nie jest Bogiem umarłych, tak jak nie jest Bogiem
krasnoludków, gdyż one także nie istnieją. Istnieją natomiast demony, które
wykorzystując ignorancję, podają się za świętych i zmarłych.

A jeśli chodzi o widzenia piekła lub czyśćca, to czyż w Biblii nie zostały one
zapowiedziane? (1 Tymoteusza 4:1-3).



Temat: szczęście radnych żarskich
pawel.zary napisał:

> W Żarach radni nie muszą już sie awanturować, bo otrzymali tzw. "gotowca" -
> zredagowaną i tematyczną listę nazw do wykorzystania, przygotowaną przez
> Klub Towarzystwo Upiększania Miasta.
> Szczęście radnych żarskich powinno więc wielkie być, bo "intelekualną" i
> merytoryczna pracę będą mogli skierować na rozwiązywanie innych problemów.

I co? Jak ostatnio potraktowali Liste TUM??? Woleli na lotnisku ul. Hurtowa niz
ulice nazwana imieniem asa lotnictwa zmarlego w nedzy i zapomnieniu w zeszlym
roku gen. S. Skalskiego :-(((




Temat: DLACZEGO KAŻDA RELIGIA JEST GROŹNA DLA UMYSŁU?
Ukrzyżowanie Jezusa - jednym z wielu podobnych.
Bogowie, ktorzy zmarli na krzyzu

Autor: Gość: Informator IP: 168.143.123.*
Data: 27.09.2003 14:57 + odpowiedz na list

Jezus Mało Oryginalny

Bogowie, którzy zmarli na krzyżu męczeńską śmiercią.
1. Jezus - Nazaret
2. Kryszna - India
3. Sakia - India
4. Iva - Nepal
5. Indra - Tybet
6. Mitra - Persja, ur. 25 grudnia, główny prekursor
mitu o Chrystusie
7. Tammuz - Babilonia
8. Criti - Chaldea
9. Attis - Frygia
10. Baili - Orissa
11. Thules - Egipt
12. Orontes - Egipt
13. Zbawiciel z Witoba - Telingonese
14. Odin - Skandynawia
15. Hesus - zbawiciel Druidów celtyckich, ukrzyżowany
jako baranek, który miał zgładzić grzechy Świata
16. Quetzalcoatl (Quexalcote) - Meksyk, ukrzyzowany w
587 r. przed Chrystusem, przybity wraz z dwoma innymi
złoczyńcami do krzyża, zmartwychwstał drugiego dnia

Ukrzyżowani i zmartwychwstani:

1. Quetzalcoatl
2. Mitra
3. Bachus
4. Jezus




Temat: >>BALI____Islamisci_Zabili__Polke___!!!!!!!!!
>>BALI____Islamisci_Zabili__Polke___!!!!!!!!!
Mieszkanka Warszawy nie wróciła z Bali

Mimo wcześniejszych zapewnień, że na liście ofiar zamachu na wyspie Bali
sprzed dwóch tygodni nie było Polaków, do tej pory nie wróciła Polka.
Rodzina, która nie życzy sobie kontaktów z prasą, zaalarmowała polską
ambasadę.

Istnieje prawdopodobieństwo, że mieszkająca w Warszawie kobieta zginęła
podczas tragicznej nocy, kiedy terroryści wysadzili w powietrze dyskotekę
Sari, zatłoczoną w sobotni wieczór. Polka nie wróciła do kraju, choć
planowany termin jej powrotu dawno minął.

Polski ambasador w Indonezji Krzysztof Szumski zapewniał dzień po zamachu,
że w tym czasie na wyspie nie znajdowała się żadna zorganizowana grupa
polskich turystów, tylko kilku Polaków, którzy przylecieli indywidualnie.

Rezydent jednego z biur podróży Robert Chałaczkiewicz powiedział wtedy ŻW,
że wśród ofiar terrorystów nie było Polaków. - Odwiedziłem szpital w
poszukiwaniu rannych rodaków. Na szczęście na żadnej z list, pacjentów ani
zmarłych, nie było polskiego nazwiska - opowiadał.

Do tej pory nie udało się znaleźć Polki w żadnym szpitalu. Nie
zidentyfikowano też jej wśród ofiar, choć identyfikacja rozerwanych
szczątków ludzkich ciał będzie trwała jeszcze wiele tygodni. Zrozpaczeni
bliscy nie tracą nadziei. Poszukiwania Polki we wszystkich szpitalach w
Indonezji, Australii i Singapurze trwają. Na razie bezskutecznie.

MAN




Temat: Wesołego Alleluja - Klub Radnych LPR
alex.4 napisał:

> tak oszoł, zmarli którzy podpisali listy wyborcze... ludzie, któzy ytwierdzą,
> że tego nie robili...
> po prostu lpr złamał prawo
> to było oszustwo
> pozdr

-mógł ktoś podpisać listę a w kilka dni później umrzeć (np zginąć w wypadku)



Temat: W Pawliwkch na Wołyniu rozpoczęły się uroczysto...
Klasycznym przykladem (ba, dluga lista przykladow)
sa przedterminowe zwolnienia z wiezien i przywieziennych szpitali
psychiatrycznych niebezpiecznych przestepcow. I UK tu moze posluzyc dluga lista
przykladow: zwolniony po paru miesiacach uwodziciel nieletnich gwalci i morduje
zaraz po wyjsciu 6-latke itd.itp. Inna rzecz, ze brytyjski system przegina
takze w druga strone: 2 matki oskarzone o zamordowanie kilkorga swych dzieci,
ktore zmarly w jednym przypadku (mama-prawniczka)z powodu wrodzonej wady serca,
w drugim (Hinduska) tez cos na tle genetycznym. Nb. ostatnie tez mozna uznac za
glupi humanizm, bo chodzilo o "obrone dzieci". Glupim humasnizmem jest tez
postawa Kwasniewskiego (jesli kogos w jego rodzaju mozna oceniac pod katem
uczuc ludzkich) w sprawie Wolynia.



Temat: Macierewicz: nie fałszować historii o Auschwitz
Kto ma sie puknac i w co?
W Auschwitz ocalalo ok. 70-80 tysiecy kartotek zmarlych (zamordowanych)
wiezniow roznej narodowosci.
Wiekszosc mordowanych Zydow (szacuje sie, ze bylo ich nie mniej niz 1,0-1,1 mln)
jednak nie podlegala rejestracji.
Obejmowano nia co najwyzej tych, ktorzy przeszli selekcje jako przydatni do
pracy w obozie.
Nalezy uwzglednic fakt, ze wiekszosc zamordowanych Zydow pochodzila spoza
granic Polski (najwiecej bylo ich z Wegier).
Musimy takze wziac pod uwage, ze co prawda w karcie przyjec (nie wiem czy
rowniez zgonu) byla rubryka wyznanie to jednak niekoniecznie wszyscy Polscy
Zydzi musieli byc wyznania mojzeszowego.
To wszystko razem sprawia iz smiem powatpiwac w to kto powinien ,,palnac sie w
tepa pale,, co sugerowalas w swoim niezwykle kulturalnym liscie.
Jezeli dysponujesz wiarygodnymi zrodlami, oczekuje na ich przedstawienie.
Jezeli takich informacji nie posiadasz a bylo to tylko
klasyczne ,,sciemnianie,, nie oczekuje wyjasnien.



Temat: pożegnanie
Melka, strasznie Wam współczuję, to jest najgorsza rzecz, która może zdarzyć
się rodzicom.
Nieopisany ból, nieopisana gorycz, nieopisany żal.
Będąc w tym roku w czasie święta zmarłych na cmentarzu (w W-wie), widzielismy
grób rodzinny. Leżała w nim malutka dziewczynka, noworodek, która zmarła
właśnie w październiku (teraz skojarzyłam to z Wami) tego roku, zatrzymaliśmy
się.... ja byłam wstrząśnięta, mój mąż też, powiedział "Matko, ale ci ludzie
będą mieli święta...." Ta myśl nie opuściła nie do dzisiaj.
Modlę sie za Waszego Aniołka,który patrzy na Was z góry, wie, że jesteście, że
kiedyś doczeka takiego dnia, że będziecie razem.
Melka ja ci zyczę tego co teraz jest Ci najbardziej potrzebne - powidz to sama -
a ja Ci tego życzę
Pozdrawiam świątecznie
Aga

P.S. Matko.... jak takie listy uczą pokory......




Temat: Budowa systemu opomiarowania i monitoringu dla Gda
Wczoraj byłem w Infrastruktórze! Okazuje, się że tam maja listę właścicieli, ale
byli zdezorientowani co do własności. Myśleli, że u nas jest spółdzielnia. No i
nasz Sąsiad poinformował ich, że wszystkich poinformuje. Co uczynił, tylko w
stosunku do mnie wskazując na Forum Gazety. Spytałem, więc czy ktoś innywier o
tym . Nikt nic nie wiedział. Więc informuję. Chodzi o budowę na przyłączu wody
studzienki z pomiarem parametrów wody, a nie monitoring jakości wody. Miejscem
jest trawnik na przeciw sklepiku w bud Chr. 78. Gdy zrozumieli, że musza mieć
zgodę wszystkich, to obiecali przesłać imienne pisma do wszystkich. Prosiłem o
podanie szczegółów, bo myślę, że "kot w worku" nie może być przedmiotem zgody.
Niestety zmarli też będą musieli się zgodzić. No chyba, że Pan kazet31 ich tez
reprezentuje! Panie kazet31 proszę o protokół z zebrania Wspólnoty, zwołanej
przez ASM, bo tam jest nowa Pani Prezes, która o niczym też nie wie!
Przynajmniej tak twierdziła. Kiedy Pan będzie miał wreszcie protokół z
"zebrania". Może już Pan i Mec RS tworzycie nowe władze i zmienicie wreszcie
Ustawę o własności lokali, z uwagi na wybory nowej Pani Prezes i ucieczką Pana J
H zwanego dalej Wspólnotą, choć od zebrania nikt go nie widział!



Temat: Samiec mój wróg?
socjobiologia
jeszcze drobne uzupełnienie:

Wcześniej też o tym pisałem - bycie biologiem ewolucyjnym nie implikuje bycia
zwolennikiem socjobiologii czy psychologii ewolucyjnej. Najlepszym tego
przykładem był zmarły S.J. Gould, wybitny biolog ewolucyjny.

Kwestia "socjobiologii" a "psychologii ewolucyjnej" - ta druga dziedzina jest
następczynią pierwszej, a różnice są dość kosmetyczne. Uwagi doku, że
socjobiologia to taki naukowy "faszyzm", a psycholgia ewolucyjna to poważna
nauka są dość problematyczne w świetle faktów. Tzw. lista filadelfijska, jedyny
powszechnie uznany katalog prestiżowych czasopism naukowych zawiera bowiem
periodyki "Sociobiology" (California St. Univ.) i "Behavioral ecology and
sociobiology" (Springer Verlag), a nie zawiera nic z "evolutionary psychology"
w tytule. To jak to jest, doku?

pozdrawiam,

BD



Temat: Gdzie lezy Rudno???
Re: Gdzie lezy Rudno???
az8 16-09-2002 08:25 odpowiedz na list odpowiedz cytując

Nie wiem,czy mówimy o ludziach z jednego pokolenia! Ja pamiętam Romana
Pohla -
rocznik bodaj 1972-on faktycznie wyjechał do Niemiec. A czy słyszałeś
o zmarłym
kilka lat temu farorzu z R.-to dopiero był aparat! Jeśli chodzi o
Blehsów-
pamiętam Adriannę- chyba teraz już po trzydziestce?

Wpierw, nawet nie wiem, jak sie te rodziny pisaly, Pohl faktyczeni co najmniej
matka pochodzi z Rudna ( chyba z domu Fuchs).
Mieszkja dzisiaj w Obertshausen (nie myl z Oberhausen) kolo Frankfurtu, ojciec
pracowal w MAN ROLAND w Offenbachu, syn tez jeszcze pracuje.(Drukarki do gazet)
i posterow)
Adriane nie znam, ale znam Gregora Blehsa (nie wiem , czy pisownia "sztimuje")
on tez jest w Niemczech mieszka kolo Ludwigshafen.
Tego Farorza nie znom osobiscie , ale bylem na pogrzebie mojej Ciotki, co on na
tym kazaniu powiedzial, za by byl u nas zamkniety.




Temat: Dostaję alergii na WSHE
A czasem się wydaje, że wy wszyscy się znacie i lubicie...
Chciałem tylko powiedzieć, że bardzo łatwo można przegiąć z takimi działaniami.
Po licznych aferach nawet prostoduszni Amerykanie zaczynają się robić
podejrzliwi, jak im się coś nachalnie chce wcisnąć...
Niedawno Hubar miał pretensje, że nie zauważono obecności studentów WSHE na
cmentarzu w Święto Zmarłych. Ale byli też inni studenci... I nie dopominali się
laurów. Po prostu WSHE ma nas bić po oczach i to zaczyna się robić niefajne.
Zajrzałem na stronę WSHE. Jest tam tzw. Uniwersytet Otwarty. I lista
przedmiotów, w których można się doskonalić (cen zapomnieli podać). Zawrót
głowy!!
Jest tego tyle, że starczy po hednym na każdych dwóch mieszkańców Łodzi, a
niektóre tak wydziwaczone, że nie wiadomo, gdzie oczy podziać. Widać wierzy się
tam w potęgę słowa. No i przez ten przesyt kompletnie nie wierzę w ten raj
edukacyjny.




Temat: Irak
Nie widziałem tych zdjęć, ale dowiedziałem się o nich z "Wiadomości", w których
odczytany był list otwarty do redakcji SE. Współczuję rodzinie Milewicza, bo
dla nich to musiało być bardzo przykre. Wyobraziłem sobie, jak bym się czuł,
gdybym na pierwszej stronie gazety zobaczył zdjęcie mojego zmarłego ojca.
Koszmar. Brutalne pogwałcenie sacrum śmierci. Myślę, że są granice prywatności,
których przekraczać nie wolno. To właśnie jedna z nich.




Temat: religia feministek: katolicyzm
Ty naprawde nie masz pojęcia, o czym piszesz...
Fakt - religia katolicka opiera się na kompletnie innych założeniach niż
judaizm. Judaizm opiera się tylko na tym, co Bóg dał Mojżeszowi i objawił przez
proroków. KK przez wieki do Pisma Świętego dołożył swoją tradycję. Zwłaszcza
tam, gdzie Biblia nie pasowała do świetnych pomysłów róznego rodzaju "mądrych
głów", czyli np. ofiary pieniężne za zmarłych, pośrednictwo Marii
i "świętych", "umieranie" Jezusa podczas każdej mszy itp.
Róznica więc istotnie jest znaczna. Nie wiem tylko, dlaczego uważasz pomysły
różnych ludzi za ważniejsze od słów zapisanych w Biblii.

Poza tym napisałam ci już, że w NT zarówno Jezus, jak i apostołowie piszący
listy często odnoszą się zarówno do ST, jak i do tematyki Izraela.

Jezus faktycznie mówił, że nie zdrowi potrzebują lekarza, ale chorzy. Ale
trudno chyba ten werset bardziej wyrwać z kontekstu. Jezus mówił o
grzesznikach, którymi zresztą są zarówno Żydzi, jak i Grecy, co często przewija
się w listach NT. A o jakimże to Bogu Grecy znali już prawdę?
No, bo chyba nie o Bogu, którego głosił im później Paweł? Jak by nie patrzeć,
działo sie to znacznie później, już po mierci Jezusa.




Temat: SPALARNIA-KREMACJA - SPOPIELENIE ZWŁOK
Miły Kopciku przecież ty też kiedyś powiększysz grono tych po tamtej
stronie. Czy nie uważasz że lepiej iść na grób zmarłych płożony na pięknie
przycietym trawniku niż przeciskac sie pomiedzy pięknymi wartymi nieraz
pieknego samochoddu pomnikiem fanatyków a ruiną starego pomnika biednych,
których nie stać nawet na naprawę tego pomnika. Ja uważam, że lepsze to
pierwsze. Ladnie czysto i przynajmniej SPRAWIEDLIWIE no chyba Kopciku że
jesteś kamieniarzem i biosz sie o swój warsztat no to co innego. Wiesz co się
dzieje na cmentarzach gdzie niema miejsca?ile kasy ludzie dają za miejsce na
Kulach a tak to przynajmniej ładnie i napewno z przyjemnością pójdziesz z
dziećmi na taki cmentarz. A że oswajasz się ze śmiercią? W pewnym wieku zaczyna
to być normalne i ciebie NIESTETY też to czeka Trudno nie ma ludzi
niesmiertelnych chyba żeś Kosmita??? Pozdrawiam dziękuje za listy



Temat: przegiales Michnik
jmx napisała:

>
> czytać wypowiedzi "przyjaciół Jacka". Słowa przepełnione bólem, smutkiem i
> szacunkiem dla Zmarłego. To prawdziwe pożegnanie.
> ;-/
>

Chyba najbardziej zaskoczonym ta lista "przyjaciol" jest sam Jacek. Siedzi na
chmurce i sie skrobie po glowie dlaczego musial pisywac do "Twojego Stylu" zeby
miec na jedzenie oraz lekarstwa.




Temat: Kto z naszego regionu zostal gwiazda?
Nieprawda! W Wiśle Dziechcince od lat 60-tych działa porodówka i właśnie tam
urodził się Adaś Małysz!

Moje kuzynki z Ustronia też urodziły się w Wiśle w latach 70-tych, stąd wiem.
Natomiast ich brat z 1986 roku urodził się już w Cieszynie, więc nie wiem, czy
jeszcze ten szpitalik działa. Faktem jest jednak, że większość mieszkańców
powiatu cieszyńskiego urodziło się w Cieszynie.

Ciekawa jest też lista nazwisk osób, które zmarły w Cieszynie. Np. Karol
Miarka, Paweł Stalmach, a ostatnio... Edward Gierek.



Temat: Tragiczne zderzenie motoru z ciężarówką
Szanowna Justyno! Po pierwsze: w swoim liście nie napisałem na tego zmarłego
chłopaka złego słowa. Po drugie: jak jeżdżą motocykliści wiemy wszyscy. Po
trzecie: być może rzeczywiście 70 % właścicieli tych szybkich maszyn to ludzie
odpowiedziali itd, ale jak mówi stare przysłowie, by zepsuć beczkę miodu
wystarczy łyżeczka dziegciu. Tu ta łyżeczka kształtuje się na poziomie 30%.
adios
kjuba



Temat: Jak Islamisci z Wydzialu Drogowego w Opolu robia
Goldbaum wyraznie napisal a Anuszka jak zwykle :))
Niczego nie zrozumiala. Bo Anuszka jest "nie-matematykiem" czyli matematycznym
(i nie tylko) kretynem jak to okreslila....

O kim pisal Goldbaum (dla przypomnienia)?
Pisal o ofiarach "ktore zostaly ZABITE JEDNYM STRZALEM"...

Dlatego logicznym juz dla dziecka w wieku szkolnym musi byc, ze punkt, w ktorym
mowa jest ofiarach, ktore mialy wiecej niz jedna rane powodujaca zgon (more
than one location) nie jest brany pod uwage przez Goldbauma.
W przypadkach tych ran chodzi bowiem czesto o rany spowodowane nie strzalami z
broni recznej ale przez wybuchy granatow lub rakiet.

Ofiar takich (w wymieninych danych) bylo w roku 2002 82 a wiec 42,8%% ogolu.

Reszta listy dotyczy ofiar, ktore zmarly w wyniku JEDNEJ rany, powodujacej
smierc.




Temat: Irak. Filmowcy na miejscu rozstrzelanego wesela
List jest bardzo tendencyjny, dlaczego nie ma mowy o broni i innych
specjalistycznych akcesoriach wojskowych oraz różnych paszportach (w tym z
Sudanu)znalezionych na "weselu" oraz strzykawkach z kokainą? Czyżby był to
pokarm dla irackich dzieci?
Poza tym jak policzyć zmarłe ponoć kobiety i dzieci gdy są już pochowane?



Temat: Polacy 11 września

> my również pamiętamy, że obywatele wielu innych krajów zmarli tego dnia. Mój
> naród i ja sam dzielimy wasz smutek i łączymy się z wami w uczczeniu pamięci
> waszych rodaków, którzy zginęli w tych atakach. [...]"

.............

Takich list z wyszczegolnieniem poszczegolnych narodow i ilosci ich ofiar z
9/11 sie nie publikoje. Nie byloby to korzystne i stwarzaloby niewygodne
pytania rodzaju: dlaczego tylu bylo tych, a tylko tylu tamtych. W USA wogole
uogolnia sie ten temat mowiac ze tego dnia zginelo 3000 Amerykanow, co jest
totalnym wypaczeniem prawdy i nieuszanowaniem ofiar innego pochodzenia,
wlaczajac w to tych ktorych mialo tam niebyc a jednak byli.



Temat: Polacy 11 września
Polacy 11 września
Mam pytanie do lepiej pamiętających: czy w ataku terrorystycznym na Nowy Jork
11 września 2001 r. zginęli jacyś obywatele Polski?

Pytanie to zadałem sobie po przeczytaniu na <a
href="www.prezydent.pl/ser/index.php3?tem_ID=6227&kategoria=Last%
20month" target=novus> stronie Prezydenta RP</a> listu od G. Busha. "[...] my
również pamiętamy, że obywatele wielu innych krajów zmarli tego dnia. Mój
naród i ja sam dzielimy wasz smutek i łączymy się z wami w uczczeniu pamięci
waszych rodaków, którzy zginęli w tych atakach. [...]" - napisał Prezydent
USA w tym liście. Adresowany był on do Prezydenta Rzeczypospolitej, ale w
tekście nie ma wzmianki o Polsce; wygląda to na gotowiec rozsyłany wszystkim.

Z góry dziekuję za odpowiedź.



Temat: Dostaję alergii na WSHE
Gość portalu: simbulek napisał(a):
> A czasem się wydaje, że wy wszyscy się znacie i lubicie...
##
Czy to przeszkadza mieć odmienne poglądy?

>Niedawno Hubar miał pretensje, że nie zauważono obecności studentów WSHE na
>cmentarzu w Święto Zmarłych. Ale byli też inni studenci... I nie dopominali się
>laurów. Po prostu WSHE ma nas bić po oczach i to zaczyna się robić niefajne.
##
Miałem pretensje o to, że autorka tekstu nie powiedziała o kwestującej
młodzieży. Napisałem to z tego powodu, bo uważam, że uczestnictwo młodziezy w
tej akcji jest z kilku powodów bardzo ważne. Napisałem o studentach WSHE, bo o
nich wiedziałem.

> Zajrzałem na stronę WSHE. Jest tam tzw. Uniwersytet Otwarty. I lista
> przedmiotów, w których można się doskonalić (cen zapomnieli podać). Zawrót
> głowy!!
##
Przedmiotów jest tyle ile prowadzonych jest zajęć w WSHE. Cen nie ma, bo nie
jest teraz prowadzony nabór.

>Jest tego tyle, że starczy po hednym na każdych dwóch mieszkańców Łodzi, a
>niektóre tak wydziwaczone, że nie wiadomo, gdzie oczy podziać. Widać wierzy się
>tam w potęgę słowa. No i przez ten przesyt kompletnie nie wierzę w ten raj
>edukacyjny.
##
Bo czegoś jest dużo, znaczy że nierealne?




Temat: Zabijaja okupantow z ONZ?
Uzupełnienie listy
Gość portalu: wikul napisał(a):

> W imieniu których Irakijczyków wystepujesz :
>
> 1.Tych których wymordował Husajn i jego banda ?
> 2.Tych którzy opłakują najbliższych zamordowanych przez Husajna ?
> 3.Tych którzy nareszcie poczuli sie wolnymi ?
> 4.Tych którzy utracili majątki i wpływy ?

5. Tych których wymordował Bush i jego banda ?
6. Tych zagłodzonych na śmierć z powodu sankcji USA i ONZ ?
7. Tych którzy zmarli z braku leków z powodu embarga USA



Temat: do informacji Szanownych Forumowiczów
Zalosc na pogrzebie czy Kuronia Czy Jezioranskiego pokazali nasi Prezydenci
Kwasniewski i Jaruzelski. Nasza zalosc to tylko byla jedna ze Ci zmarli nie
kapneli ich w tylek za sprofanowanie swojego pogrzebu.
Moze Kwasniewski tez sluchal w Moskwie cenionego przezemnie"Radia Wolna Europa"
A moze Jaruzelski oddal salwe honorowa na Wujku.A moze nasz umilowany Michnik
pisal tylko list milosny do Kiszczaka- bo nie zdradzal tylko kochal?
A MOZE WLASNIE W MAGDALENCE ONI PRZEPILI POLSKE I SOLIDARNOSC? Nie jest to
oskarzenie ale glosne myslenie!



Temat: Do Miszy i do innych...
... tak to w ogóle, swój post adresowałem Misze, bo nie wiem do końca, do
czego prowadzą posty z niektórymi autorami - nie całkiem jasne mi, do czego
zmierzają te autory, czego chcą udowodnić i czego oczekują rozważaniami na
temat "Szkoda, że dynozaury zmarli"... Rzeczywiscie, szkoda.. ale zatruwać
swoje życie jak tym problemem, tak i tymi rzeczami, o których napisane w
liście Bor'ki nie mam zamiaru...
Jeżeli masz urazy z przeszłości - to najlepiej mogę zaproponować - w
Magdalence wspólnota "Odnowy w Duchu Świętym" prowadzi czasami
rekolekcję "Uzdrowienie wspomnień", może warto zgłosić się - słyszałem, że
pomaga.




Temat: Krótko.
Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

>
Faktem jest, że kilkakrotnie wspominalaś o swojej mamie na forum, faktem jest,
ze właśnie w takich sytuacjach jak ta. W sytuacji, gdy napisałas na forum
listy, których nigdy nie powinnaś napisać.
Jeśli chcesz podam linki, gdzie już to miało miejsce.
Ale nie chcemy tego, prawda?

Wówczas nie dodawałaś tych dodatkowych faktów. Nie było tragicznego rysu
historycznego, teraz jest. Nie wiedziałem o tym, słyszę po raz pierwszy.
My prawie wszyscy w Polsce mamy takie tragiczne rodzinne życiorysy.

Hiacynt

Wiesz Hiacynt, trudno mi pisać, mitygować się, w takich okolicznościach, kiedy
do mnie napisano specjalnie o mojej niezyjącej Mamie, że rzeczywiście nie
powinnam pisać, gdzie moja bp Matka spędziła dzieciństwo. To nie o to chodzi.
Nie pisze się o umarłych. Nieważne czy moja rodzina była na Majdanku czy w
Katyniu, to temat na inna rozmowę. Zmarli sa tabu. Dla mnie przynajmniej i
dzięki Bogu.

Miriam




Temat: zwyczaje, takie inne przecież...
Duzo tych innych zwyczajow jest, teraz zaluje ze sobie listy nie robilam bo mi
juz niektore rzeczy spowszednialy.

1. wchodzac do domu zdejmuje sie buty na genkanie (przedsionek) i uklada sie
je czubkami do wyjscia.
2. tradycyjnie gospodarze witaja gosci na kleczkach w przedpokoju, czesto zony
witaja tak mezow...
3. przy okazji poklonow jest ich kilka rodzajow
4. jest mnostwo swiat, ktore sie bardzo celebruje, jest specjalne jedzenie,
dekoracje (to chyba na osobny watek sie nadaje)
5. w buddyjskich domach czesto sa oltarzyki z wygrawerowanymi nazwiskami
zmarlych
6. herbaty - roze rodzaje o roznych porach dnia i w roznych czarkach
7. kimona - 4 rodzaje w zaleznosci od pory roku - ludzie to ciagle nosza
8. sakury - rozkladanie sie z jedzonkiem pod kwitnaca wisnia i piknikowanie
9. momiji - czerwone klony, ktore chodzi sie ogladac namietnie
10. wlasnie sie skonczyla pora deszczowa, wiec mi sie przypomnialo - teru teru
pozu - kukielka ktora sie wiesza za oknem, zeby odgonic deszczi brzydka pogade
11. ludzie w bialych rekawiczkach - kierowcy taksowek, autobusow, upychacze w
metrze. Raz jeden taksowkarz dlubal sobie w nosie i zapomnial zdjac
rekawiczke. Wygladalo to komicznie
12. dzieciom do roku nie obcina sie wlosow, a potem sie je tnie i robi sie z
nich pedzekek do kaligrafii

jak sobie cos wiecej przypomne to napisze

Ania



Temat: World Trade Center, Bali, snajper, Moskwa ...
Akurat Afganistan i Irak to uzupełnienie mojej listy.
Wietnam to religia czerwonego sztandaru i schemat "zimnej wojny", a Nagasaki to
wybór mniejszego zła ( gdyby nie atomówki, zginęłoby 10 razy więcej ludzi ).
Ale ani w Wietnamie, ani w czasie II wojny światowej nikt nie głosił, że
zabijanie cywilów jest dobre i się z tego nie chwalił.
Mało tego, nawet hitlerowcy nie twierdzili, że zabici ss-mani są od razu w raju.
W sumie to wstydzili się mordować, bo inaczej nie ukrywaliby holocaustu przed
światem, ani nie wypisywaliby zmarłym w Auschwitz przyczyny zgonu w postaci
ataku serca.
Mamy dzisiaj do czynienia z cynicznym wykorzystywaniem wiary w "świętą wojnę"
przez organizatorów terroru. Ci organizatorzy posługują się niestety głównie
religią.



Temat: Angielski rząd zabija świadka
watto napisał:

>
> > ci wiedzieli ze jest bron w iraku
> > ty tez wiesz na pewno?
>
> Oni wiedzieli, że broni nie ma, a swiadomie kłamali i fałszowali dokumenty.

wiem
to jedynie kpiace porownanie dla Twego myslenia zyczeniowego bylo

> > proste wrecz elementarne pytanie Sherlocku:
> > kto skorzystal na tej smierci? przeciez nie Blair...
>
> Prosta wręcz elementarna odpowiedz zawarta były w poprzednim tekscie.
> Ale napiszę jeszcze raz.
>
> Blair i spółka zyskali wiele (może nawet życie polityczne).
> Zmarły Kelly już niczego wiecej nie powie. A w dodatku nie może już
potwierdzić
>
> odkryć BBC. Teraz można już smielej atakować BBC, bo nikt wiecej nie osmieli
> sie już isc do dziennikarza w tej sprawie. Smierc Kelly'ego w takiej sytuacji
> jest jasnym sygnałem.

odbieram zupelnie inne sygnaly
prasa pisze o najwiekszym skandalu w uk od czasu wojny

Kelly co mial powiedziec wszak juz powiedzial

mysle ze nie musimy tepic lgarzy ich wlasna bronia...klamstwem
czy w wersji lzejszej ..przypuszczeniami

to mna kierowalo kiedy pisalem pierwszy list

nurni



Temat: Patryku, przepraszam za to, żeśmy się stracili
Pierwsza odpowiedź i to w takim tonie.
Na forum dziecko było wiele dyskusji na ten temat
Duża większość nawet namawiała do aborcji.
O co chodzi?

jamajka10 21.06.2004 00:49 odpowiedz na list
Nie spotkacie się,skoro nie byl ochrzczony.
Do tego potrzebny ci internet? On nie czyta...

A oto odpowiedź dla ciebie – dlaczego?(choć pewnie odpowiedzi nie oczekiwałaś,
tylko chciałaś dokuczyć)

Bardzo ważnym krokiem jest, by wcześniej odczłowieczone dziecko zostało
ponownie uczłowieczone. To konkretne dziecko poczęło się, żyło, a w danym dniu
przestało żyć. Istniało również w umyśle rodziców, szczególnie matki, która
nawet jeśli nie chciała tego dziecka, to umysł zapisał jego obecność w jej
łonie. I należy mu się szacunek, jak każdemu zmarłemu człowiekowi. W przypadku
aborcji, a często i poronienia kobieta nie otrzymuje urlopu; nie odbywa się
pogrzeb; nie mówi się o tym w domu, w pracy, w kościele; kobieta nie ma
przyzwolenia ze strony otoczenia, by się wypłakała lub wygadała. Może to
doprowadzić do żalu patologicznego. Aby temu zapobiec, trzeba kobiecie pomóc w
procesie uczłowieczenia jej zmarłego dziecka, należy:…………….
www.mateusz.pl/mz/ws-zuc/5-terapia.htm

PS .dziękuję monia i sloggi




Temat: Amerykański sprzęt medyczny
Amerykański sprzęt medyczny
Świat
PAP, tom /2002-08-23 11:32:00

Zapłacą za śmiertelną dializę

Amerykański producent aparatury dializacyjnej Baxter zaproponował wypłacenie
odszkodowań rodzinom 21 osób z Chorwacji, które jesienią ubiegłego roku
zmarły po dializie z użyciem aparatów tej firmy.

Informuje o tym w piątek zagrzebska gazeta "Jutarnji list", dodając, że w
zamian rodziny ofiar mają się zrzec dochodzenia odszkodowań na drodze
sądowej. Baxter oferuje Chorwatom nieco ponad 1,4 miliona euro.

W październiku zeszłego roku w kilku chorwackich szpitalach w ciągu zaledwie
tygodnia 21 pacjentów zmarło po dializie. Władze chorwackie odwołały wtedy
szefową resortu zdrowia oraz dyrektorów szpitali. Oficjalnie Baxter dementuje
doniesienia, jakoby nie ostrzegł na czas o wadach swych dializatorów.

Także w Hiszpanii, gdzie po dializie z użyciem aparatów Baxtera zmarło 11
osób, amerykańska firma polubownie załatwiła sprawę z rodzinami ofiar.
Śledztwo, przeprowadzone na zlecenie hiszpańskiego Ministerstwa Zdrowia
wykazało, że w filtrach niektórych dializatorów Baxtera znajdowały się
szkodliwe substancje.

źródło :

www.onet.pl



Temat: BEZSENNOŚĆ XII...
Witaj Marsha,
cos musi wisiec w powietrzu, bo ja wlasnie pisze list do zmarlego przyjaciela ...
bzzz



Temat: Wesołego Alleluja - Klub Radnych LPR
tak oszoł, zmarli którzy podpisali listy wyborcze... ludzie, któzy ytwierdzą,
że tego nie robili...
po prostu lpr złamał prawo
to było oszustwo
pozdr



Temat: Co na to sluchacze RM ??
Co na to sluchacze RM ??
"Podlaskie: odmowa rejestracji komitetu "Razem Polsce"
Wojewódzka Komisja Wyborcza w Białymstoku odmówiła rejestracji
komitetu "Razem Polsce" w wyborach do podlaskiego sejmiku samorządowego.

Komisja zakwestionowała część podpisów poparcia i danych osobowych,
znalazła też sfałszowane oświadczenia osób zmarłych - poinformował PAP we
wtorek wiceprzewodniczący komisji Marek Kułakowski.

Również miejska komisja wyborcza w Białymstoku odkryła sfałszowane
podpisy poparcia pod jedną z list do Rady Miejskiej. Na razie nie podaje
jednak nazwy komitetu, a rozważa zawiadomienie prokuratury. Komitet zdołał
się zarejestrować.

Jak poinformował Kułakowski, sprawdzając wiarygodność danych w
dokumentach złożonych przez podlaski komitet "Razem Polsce" (jego krajowym
liderem jest m.in. Antoni Macierewicz-PAP), członkowie komisji wojewódzkiej
dzwonili do niektórych osób, które miały poprzeć komitet. Około trzydziestu
osób zaprzeczyło.

Sprawdzone zostały też numery PESEL i wiele z nich nie zgadzało się z
konkretnymi osobami. Na listach komitetu znaleziono też osoby zmarłe.

Miejska Komisja Wyborcza w Białymstoku również zakwestionowała część
podpisów pod jedną z list do Rady Miejskiej, ale listę zarejestrowała, bo
podpisów złożonych było więcej, niż wymaga ordynacja. Według ustaleń komisji,
dane osobowe były autentyczne, ale sfałszowano podpisy poparcia. Komisja ma
oświadczenia tych osób, iż nie popierały one tego komitetu.

We wtorek przedstawiciele komisji nie chcieli podać jego nazwy. W środę
ma komisja wydać oficjalne oświadczenie w tej sprawie. Zamierza o
przestępstwie zawiadomić prokuraturę."

(Artykul ze strony www.dziennik.pap.com.pl )




Temat: Pamiętnik wampira 2.
Czwartek.

Chciałem wziąć kredyt w banku.
Miła Pani powiedziała, że nie może udzielić mi kredytu, bo nie jestem nigdzie
zameldowany.
No nie jestem. I to od 200 lat.
Ale nawet nie zdziwiła jej moja data urodzenia w DW. 04.11.1764.
To nie było przeszkodą. Tylko brak meldunku.

Poszedłem do Urzędu Gminy, by się zameldowac.
Okazało się, że mój Dowód Osobisty (DW) jest juz dawno nie ważny.
No fakt - wyrabiałem go w 1925 roku.
Poproszono mnie o dostarczenie aktualnego zdjęcia, bo to z 1850 juz lekko
pożółkło. Na nic zdały się wyjaśnienia, że od tego czasu nic się nie zmieniłem.
Problem w tym, że na zdjęciach kiepsko wychodzę. Prawdę mówiąc, to wcale nie
wychodzę. Negatyw z 1850 dawno juz się potłukł (kiedyś robiono zdjęcia na
płytkach szklanych).

Mam jeszcze kilka odbitek z 1850 roku (to moje ostatnie zdjęcia w życiu, bo
tylko te pierwsze aparaty były w stanie zrobić mi zdjęcie), więc zaniosłem je
do znajomego, który przeskanował je na komputer, uruchomił jakis dziwny
program, pokolorował i wypuścił na drukarkę.
No się zdziwiłem - zdjęcia jak nowe.

Zaniosłem do Urzędu.
Miły Pan powiedział jednak, że figuruję u nich na liście osób zmarłych, a
osobom zmarłym nie wyrabia się dowodu. Takie są przepisy.
Tu lekko się zdenerwowałem.
Czy to, że jestem wampirem może wpłynąc w jakis sposób na taką dyskryminację
mojej osoby? W Konstytucji RP nic na ten temat nie ma.
Poskarżę sie do Rzecznika Praw Obywatelskich!!!

Ale Pan w Urzędzie niewzruszenie powtarzał, że osobom zmarłym nie wyrabia się
nowych dowodów osobistych i że takie są przepisy.

Tak więc reasumując:
- nie mam meldunku,
- nie mam dowodu osobistego,
- nie mam prawa dostać nowego dowodu,
- nie mogę się w takim razie zameldować,
- nie mogę więc dostac kredytu w banku.
A wszystko przez niczym nie uzasadniona pogłoske sprzed 200 lat, że nie żyję.

Ciężkie jest życie wampira.




Temat: Słowianie a wampiry
Zwróć się do archeo_gda lub TitusaFlaviusa
Przepraszam, że odpowiadam dopiero teraz, ale ostatnio rzadko tu zaglądam z
uwagi na brak czasu - głównie, bo zrobiło się za dużo polityki i pyskówek, i
trzeba się naszukać, żebu znaleźć coś ciekawego, chociaż autorzy z mojej
prywatnej top listy raczej nie zawodzą. Ja z kolei, jaki mi sam zarzuciłeś, za
dużo gadam - dowodem może być niniejszy post.

Archeologią zajmowałem się zawodowo krótko i przestałem dawno temu. Nie jestem
w stanie przytoczyć Ci z głowy żadnego konkretnego dzieła. Dlatego
zaproponowałem Panów z nagłówka, bo wydają się zajmować zawodowo archeologią
i/lub historią. Z pewnością mają różne fiszki. Proponuję także stronę
www.archeologia.com.pl - zawiera nowinki i arytkuły pisane wprawdzie przez
archeologów, czasem zbyt przynudzającym językiem, ale z pewnością znajdziesz
tam dla siebie coś ciekawego.

Chodziło mi fakt odnajdywania na ziemmiach polskich szeregu pochówków z
róznych kultur - o charakterze "wampirycznym" - celowe uszkadzanie ciała,
krępowanie, itp., co mogło by świadczyć o chęci zabezpieczenia się przed
powrotem zmarłego do świata żywych. Arcyszokujące są np. obyczaje pogrzebowe
znane z niektórych stanowisk wiązanych z obecnością Gotów na zieniach
polskich - np. przyszywanie w miejsce głów obciętych zmarłym głów zwierzęcych,
noszenie ludzkich kości lub części ciała (głównie dziecięcych) w charakterze
talizmanów itp.

Nie znaczy to, że były to obyczaje słowiańskie. Słowian tu wtedy z pewnością
nie było. Ale, moim osobistym zdaniem, w naszych (tj. obecnych mieszkańców
Polski) żyłach płynie dużo krwi (oczywiście bardzo przemieszanej)
wcześniejszych przedsłowiańskich przodków. Czy, i w jakiej mierze, i w jaki
sposób ich obyczaje i wierzenia przeniknęły do kultur słowiańskich -
pozostanie nierozwiązywalną zagadką, chyba, że zostanie wynaleziony wehikuł
czasu.

Pozdrawiam
Paweł



Temat: Klub pijanych kierowców ?
Klub pijanych kierowców ?
Klub pijanych kierowców?

Miejsce Józefa Żywca, który zginął jadąc samochodem po pijanemu w sejmowym
klubie Samoobrony zajmie Marian Widz. Rok temu stracił on prawo jazdy i
zapłacił grzywnę za jazdę pod wpływem alkoholu.

Andrzej Lepper poinformował w Lublinie, że tragicznie zmarłego posła
Samoobrony Józefa Żywca zastąpi w Sejmie Marian Widz, zaś wojewódzkimi
strukturami partii pokieruje tymczasowo zastępca nieżyjącego - poseł Marian
Kwiatkowski.
Obecny na konferencji prasowej Marian Widz oświadczył, że mandat posła
przyjmie i w poniedziałek w tej sprawie spotka się z przedstawicielem biura
obsługi posłów Sejmu RP.

Startujący z listy Samoobrony w Lubelskiem, Marian Widz z Andrzejowa uzyskał
w ostatnich wyborach parlamentarnych trzecią liczbę głosów po Żywcu i
Kwiatkowskim. Zgodnie z ordynacją wyborczą, może objąć mandat zmarłego posła.
Jego kandydatura wzbudziła kontrowersje z uwagi na karalność.

Marian Widz jesienią minionego roku został zatrzymany przez policję za
kierowanie autem pod wpływem alkoholu (ok. 0,7 promila). Za czyn ten został
skazany przez sąd na pół roku więzienia w zawieszeniu na dwa lata, 300 zł
nawiązki i 500 zł grzywny oraz dostał roczny zakaz prowadzenia auta. Po tym
zdarzeniu stracił mandat radnego powiatowego w Janowie Lubelskim. Aktualnie
jest sołtysem w Andrzejowie.

"Marian Widz popełnił błąd w życiu, to jest naganne, ale nie może ciągle
pokutować za ten czyn. Stracił mandat radnego, poniósł inne kary. Zrobiłem
rozeznanie w jego środowisku, sąsiedzi wydali mu dobrą opinię i nie spotkałem
kogoś, kto by powiedział, że nie jest wart bycia posłem" - powiedział
przewodniczący Samoobrony.

"Zresztą, czy bym się zgodził, czy nie, to zostałby posłem. Cenię sobie, że
zapytał mnie o opinię na temat przyjęcia mandatu", oświadczył Andrzej Lepper
i wyraził przekonanie, że w nadchodzącym tygodniu Marian Widz złoży poselskie
ślubowanie.

Marian Widz powiedział, że w jego odczuciu zasłużoną karę już poniósł,
wyciągnął wnioski z tego, co się stało, a teraz chciałby jak najlepiej
sprawować mandat posła.

W Sejmie, jak zapowiedział, chciałby się zajmować najbliższymi mu sprawami
rolnictwa.

sg, pap



Temat: Radni wybiorą nowych ławników
Radni wybiorą nowych ławników
A sędziowie to są niby święci???
Podczas studiów prawniczych miałam praktykę w sądzie rejonowym,
w wydziale rodzinnym. Często zdarzało się, że sędzia czytał akta
dopiero przed rozprawą, w momencie, gdy strony wchodziły na
salę; zdarzyło się, że chciał wezwać na rozprawę o ustalenie
ojcostwa i alimenty zmarłego domniemanego ojca, który miał
jeszcze dostarczyć zaświadczenie o zarobkach za ostatnie 6
miesięcy - pismo matki było sporządzone prawidłowo, już na
pierwszej stronie był wytłuszczonym drukiem napisany wniosek o
ustalenie kuratora dla zmarłego, dołączony był oryginalny odpis
aktu zgonu (w kolorze fioletowym); inny sędzia nagminnie
spóźniał się w dni wokand i plątał w tłumaczeniach, jak sztubak;
sędzia w sprawie o alimenty, gdzie ojciec był Meksykaninem, po
otrzymaniu przepisów z ambasady Meksyku (nomen omen po
niemiecku!), przeglądając je stwierdziła głośno: "O, to chyba
nie jest po meksykańsku!"...
Może najpierw należy zrobić porządki w swoich szeregach, nie
nadużywać immunitetu sędziowskiego (np. dość powszechny zwyczaj
prowadzenia samochodu "po kielichu"), nie być na bakier z prawem
i wiedzą ogólną w teorii i praktyce, przygotowywać się do
rozpraw (w tym uaktualniać wiedzę w zakresie obowiązujących
przepisów prawnych), a dopiero potem wymagać nieskazitelności i
rzetelności od ławników?
Oczywiście są chlubne wyjątki i wśród sędziów, i wśród ławników,
i jeśli nawet jest tych wyjątkowych ludzi sporo, to opinię o
środowisku robi ta skołtuniała reszta. Przytaczane w różnych
miejscach wypowiedzi osób ze środowiska sądowo-prokuratorsko-
adwokackiego, negatywnie oceniające działalnia ławników, są
często, jak w przysłowiu "przyganiał kocioł garnkowi"...
W tym całym zamieszaniu z wyborem ławników najbardziej żal mi
urzędników i policjantów, którzy przez wszystkie kandydatury
mają się "przegryźć". Znowu spadnie wykrywalność przestępstw,
albo przynajmniej wzrośnie ich ilość, bo przez najbliższy
miesiąc posterunkowi będą biegać po domach i sprawdzać morale
kandydatów; a w ratuszach obsługa będzie wolniejsza, bo
urzędnicy będą sporządzać wnioski do rejestru skazanych, listy
kandydatów, itp.
A radni? W czasie, gdy afera goni aferę wybierać będą tych, u
których mogą liczyć na "łagodny wymiar kary", gdy zdarzy im się
coś przeskrobać...



Temat: Perspektywa neodarwinisty
winniepooh napisał:

> oczywiście, że socjobiol zasługuje co najwyżej na miano
> makulatury, funkcjonuje na podobnej zasadzie jak opery
> mydlane i cały ten masowy chłam - biznes się kręci, bo
> odbiorcy tego oczekują. nie każdy jest filozoficznie
> nastawionym Księciem, lubiącym dzielić włos na czworo
[ciach]

mozesz jakos udowodnic swoj sa o socjobiologii? przy
pierwszym pojawieniu sie tego tematu jakis czas temu
zapytalam naszego "dyzurnego psychologa" BD, doktoranta
psychologii, co sadzi o socjobiologii. oto co
odpowiedzial (cytuje)

"prawa jest taka, że - co sprawdziłem dziś przy okazji
pytania sagan, socjobiologia weszła do najbardziej
restrykcyjnego kanonu nauki (lista filadelfijska).
Niemniej gdy mówimy o socjobiologii to pamiętajmy, że:

1. różne są socjobiologie, co innego Dawkins, co innego
Wilson, co innego Buss

2. najrozsądniejszą formą socjobiologii jest tzw.
psychologia ewolucyjna, gdzie najbardziej popularny jest
D. Buss ten od "Ewolucji pożądania" (czy jakoś tak).
Jej najbardziej naukowymi przedstawicielami jest para
bardzo znanych kognitywistów Cosmides i Tooby

3. ważna rzecz - bycie biologiem ewolucyjnym nie oznacza
bycia socjobiologiem, czego przykładem był wybitny
biolog, zmarły niedawno S.J. Gould

4. Socjobiologowie, zwłaszcza Buss, dysponują sporą
liczbą danych na poparcie swoich teorii, zwłaszcza w
zakresie strategii wyboru partnera. Z tym, że są to
dane, które nadają się też do poparcia innych teorii ;-)

5. Radykalna socjobiologia, która rozszerza pojęcie
maksymalizacji genotypu na maksymalizację fenotypu
(memetyka itd.) to niefalsyfikowalna pseudonauka.

6. Problem z socjobiologią, i generalnie - z paradygmatem
ewolucyjnym w nauce, jest taki, że ewolucja to proces
maksymalizacji lokalnej, a najważniejsze procesy
decyzyjne człowieka odnoszą sie do maksymalizacji
globalnej z pominięciem maksimów lokalnych. Jest to
bardzo mocny argument przeciw socjobiologii, z którym
jeszcze żaden socjobiolog i ewolucjonista od 20 lat
nie podjął sensownej polemiki. Wysunął go najwybitniejszy
filozof decyzji, Jon Elster w znanej pracy "Usysses and
the Sirens" (Cambridge, 1979 i 1984).

Moim zdaniem przenoszenie teorii ewolucji poza czystą
biologię, choć niezmiernie popularne i uznane, bardziej
zaszkodziło rozwojowi nauki. W tym poglądzie jestem
jednak bardzo odosobniony."



Temat: religia feministek: katolicyzm
apetyt_na_zycie napisała:

> Fakt - religia katolicka opiera się na kompletnie innych założeniach niż
> judaizm. Judaizm opiera się tylko na tym, co Bóg dał Mojżeszowi i objawił
przez
>
> proroków. KK przez wieki do Pisma Świętego dołożył swoją tradycję.

Chaire,
fundamentalna róznica polega na tym, że chrześcijaństwo ma etykę odmienną od
judaizmu, a także na tym, ze judaizm opiera się na nieweryfikowalnych
podaniach, zaś chrześcijaństwo na potwierdzonym życiu, śmierci i
zmartwychwstaniu Jezusa.
St. Testament ma taką samą wartość jak zapisy Kadłubka w wojnach Polaków z
Cezarem.
T.

Zwłaszcza
> tam, gdzie Biblia nie pasowała do świetnych pomysłów róznego rodzaju "mądrych
> głów", czyli np. ofiary pieniężne za zmarłych, pośrednictwo Marii
> i "świętych", "umieranie" Jezusa podczas każdej mszy itp.
> Róznica więc istotnie jest znaczna. Nie wiem tylko, dlaczego uważasz pomysły
> różnych ludzi za ważniejsze od słów zapisanych w Biblii.
>
> Poza tym napisałam ci już, że w NT zarówno Jezus, jak i apostołowie piszący
> listy często odnoszą się zarówno do ST, jak i do tematyki Izraela.
>
> Jezus faktycznie mówił, że nie zdrowi potrzebują lekarza, ale chorzy. Ale
> trudno chyba ten werset bardziej wyrwać z kontekstu. Jezus mówił o
> grzesznikach, którymi zresztą są zarówno Żydzi, jak i Grecy, co często
przewija
>
> się w listach NT. A o jakimże to Bogu Grecy znali już prawdę?
> No, bo chyba nie o Bogu, którego głosił im później Paweł? Jak by nie patrzeć,
> działo sie to znacznie później, już po mierci Jezusa.




Temat: Archeologiczny dowód życia Jezusa
Gość portalu: Jerzy napisał(a):

> Archeolodzy znaleźli najstarszy dowód ziemskiego życia Jezusa
> (PAP) 22-10-2002
> <a
href="http://www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34438,1078931.html"target="_blank">ww
> w1.gazeta.pl/wyborcza/1,34438,1078931.html</a>
>
> 22.10.Waszyngton - Napis, który jest najstarszym dowodem (oprócz Biblii)
> ziemskiego życia Jezusa Chrystusa, został odnaleziony na ossuarium
> pochodzącym z I w.n.e. - ogłosiło we wtorek amerykańskie czasopismo "Biblical
> Archeology Review". Odnaleziono napis w języku aramejskim: "Jakub, syn
> Józefa, brat Jezusa". Znajdował się na ossuarium, naczyniu zawierającym
> prochy zmarłego - pisze odkrywca, francuski archeolog Andre Lemaire. Według
> niego, użyty typ pisma był stosowany tylko w latach 10-70 n.e. Autentyczność
> napisu została potwierdzona w laboratoriach izraelskich. Jak uważa Lemaire,
> nie ma 100-procentowej pewności, że odnalezione ossuarium zawiera doczesne
> szczątki Jakuba, brata Jezusa. Aczkolwiek według niego, umieszczenie trzech
> imion na tej urnie świadczy, że pochowano w niej kogoś znanego - normalnie
> nie praktykowano tego typu pochówków. Archeolodzy oszacowali datę powstania
> ossuarium na 63 r.n.e. Święty Jakub jest kilkukrotnie wymieniany w Biblii
> jako "brat Jezusa", m.in. w liście Św. Pawła do Galatów. (PAP)
>
>
> Co oznacza takie odkrycie?
> 1. Dla ateistów – będą musieli zaakceptować to odkrycie
> jako ‘pozabiblijny’ dowód na istnienie Jezusa jako postaci historyc
> znej.

Jestem ateista i nie kwestionuje istnienia Jezusa jako postaci historycznej.
Odrzucam natomiast jogo "boskosc", gdyz nie mam zadnych powodow zeby w jakiegos
boga wierzyc.




Temat: Czerwone Gitary i muzyka tamtych lat ...
A czy wiecie moze, kto przerobil La Bambe na
"ja zrywam marynare
portki se dre
portki se dre
staraaa plomba"

Osobiscie pamietam tylko Waly Jagiellonskie i Kabaret Starszych
Panów (czasem w radio lecialy Dzieci co strasznie nudza sie w deszcz
albo Herbatka albo Addio pomidory albo Walowa "Dziewczyna ratownika"
itd.). Mama miala jedna plyte Walów J.
- a nagrania (nadal w formie kaset, nie plyt CD!) ze Starszymi
Panami kupilysmy dopiero po przewrocie.

A skoro zylam dopiero w slodkich latach 80, to oprócz Powtórki z
rozrywki (Ryyy-cerzy trzech tralala) na Trójce Marek Niedzwiecki
puszczal Liste przebojów - zachodnich! - nagrywalysmy co sie dalo na
kasety (topornym strasznie magnetofonem, ale odtwarzac sie dalo!
Potem tymi kasetami umilalo sie podróz samochodem, jak nie bylo
niczego w radiu - Audi i duzy Fiat mialy magnetofony.
Na koncu lat 80 z Zachodu przybyly do nas hity uciekinierki z
Alibabek, czyli subtelne "easy listening" samby Basi
Trzetrzelewskiej, i ona spiewala w prawdziwym angielskim! Co to byl
za szal - pamietam do dzis, jak tuz przy przelomie dziejów, przy
ustrojach drzacych w posadach i pierestrojach na Wschodzie, w jakims
sklepie chlop-dragal wysoki na 2 metry, o posturze zapasnika, z taka
duma i uczuciem sprzedawal nam kasete, ze slowami pelnymi zaru "To
nasza Basia!!!" :)))

Mama moja sluchala tez czesto audycji muzyki klasycznej "Eine kleine
Nachtmusik" oraz Macieja Zembatego "Zgryz"

I jeszcze w radiu byla taka przedpotopowa audycja "Lubie szum
starych plyt" gdzie puszczali masakryczne nagrania z lat 30? 20?
Kiepure i tak specyficznie brzmiace, chwiejne glosiki kobiece -
dawno zmarle gwiazdy.




Temat: o św. Mikołaju
o św. Mikołaju
Scenka

Babcia: Co ci się stało?
Dziecko: Nic. Uwierzyłam w bajkę o świętym Mikołaju – a nic nie dostałam.
Babcia: O świętym Mikołaju to nie bajka. On jest naprawdę tylko trzeba umieć
go poprosić. Jak go prosiłaś?
Dziecko: Napisałam list i wysłałam do Laponi.
Babcia: Gdzie? Przecież tam nie mieszka żaden święty! A o co go prosiłaś?
Dziecko: Jak to o co? O to, co mają moje koleżanki, ale lepsze od nich.
Dlatego chciałam najdroższy rower, najlepszy komputer, modne ciuchy,
najnowszy domek dla lalek z całym wyposażeniem i dużo pieniędzy, żebym mogła
kupić, co tylko chcę, żeby mi wszyscy zazdrościli.
Babcia: To chyba trochę się pomyliłaś. Święty Mikołaj nie spełnia zachcianek
rozpieszczonych bachorów. Święty Mikołaj urodził się w roku 270 w Małej Azji.
Pochodził z bogatej rodziny. Rodzice zmarli mu bardzo wcześnie i Mikołaj
dostał cały majątek. Był bardzo pobożny, kiedy chodził po mieście gdzie
mieszkał zauważył, że wiele ludzi jest bardzo biednych. Pewnego razu usłyszał
rozmowę matki, która mówiła do syna, że nie może iść do kościoła, bo nie ma
butów. Mikołaj bardzo się zmartwił tym, co usłyszał i postanowił, że kupi
buty dla dziecka żeby mogło iść do kościoła. Podłożył buty i oglądał z
daleka, jaka wielka radość zapanowała w domu. Sprawiło mu to wielką
satysfakcje. Od tej pory chodził po mieści i słuchał, czego potrzebują biedni
ludzie, kupował i podkładał w tych domach jedzenie albo inne niezbędne
rzeczy. W mieście wszyscy byli ciekawi, kto to robi i postanowiono złapać tę
tajemniczą osobę. Mikołaj nie wiedząc o niczym podkładał nadal prezenty
biednym ludziom. Gdy go zauważono wszyscy zaczęli go gonić. Uciekł w pierwszą
otwartą bramę, jaką zobaczył i nagle znalazł się przed biskupem. Gdy biskup
poznał, kto jest tajemniczą osobą, która robi ludziom niespodzianki mianował
go swoim następcom. I tak Mikołaj został biskupem Miry. Mikołaj zmarł 345
roku.
Dziecko: To skoro zmarł to jak może przynosić prezenty?

ciąg dalszy jak również inne sprawy związane z mikołajem niekoniecznie święt
na stronie : www.wiara.pl/tematcaly.php?curr_hit=2&idenart=1099853651




Temat: w maju na lazurowym i w prowansji
Właściwie na wskazanej przez Baha liście są najważniejsze miejsca,
jakie warto odwiedzić w Prowansji.
Jeżeli chodzi o zabytki rzymskie to polecałaby:
- Pont du Gard zbudowany przez Rzymian około 15 r. p.n.e. i
uważany za jeden z cudów architektury;
- Nimes z jedną z najwspanialszych budowli rzymskich jaką jest
wzniesiony tu amfiteatr mający ponad 2000 lat. W miesie tym ponadto
wart obejrzenia jest Maison Carrée ('Kwadratowy Dom'), niewielka
świątynia, którą ok. 20-12 p.n.e. wzniósł Oktawian August,
poświęcając ją młodo zmarłym wnukom: Lucjuszowi i Gajuszowi.
Pozostałością z czasów rzymskich są też położone na zboczach wzgórza
Mont Cavalier termy, na terenie których w XVIII w. założono park
Jardin de la Fontaine ze starożytną fontanną oraz zbudowana w II
w. Świątynia Diany. Na wzgórzu, skąd roztacza się piękna panorama na
okolicę, stoi ośmiokątna wieża Tour Magne, będąca prawdopodobnie
grobowcem pochodzącym z 50 r. p.n.e. W mury miejskie wbudowana
jest pochodząca z XVI w. p.n.e. brama Porte d'Arles.
- Frejus, sięgające czasów Juliusza Cezara - swojego założyciela,
który to nazwał miasto mianem Forum Julii. Do dziś zachowały się
rzymskie zabytki: fragmenty akweduktu i fortyfikacji portu, ruiny
teatru oraz arena, w której obecnie odbywają się m.in. walki byków.
Z pięknych miejsc polecam oczywiście:
- Wielki Kanion Europy Grand Canyon du Verdon;
- Wąwozy Gorges de Daluis i Gorges du Cians;
- średniowieczne, urocze miasteczko Entrevaux, którego początki
datuje się już na V w.;
- rozciągający się od la Napoule do St. Raphael Masyw l`Esterel,
którego czerwone wzgórza stanowią wspaniałe tło dla wybrzeża;
- średniowieczne miasteczko Grimaud i oddalony o kilka kilometrów
od niego Port Grimaud zwany prowansalską Wenecją,




Temat: Tania sensacja w gazecie
Powiem tak: przyłączam się do niektórych wypowiedzi związanych z koniecznością
podania do wiadomości publicznej każdej sytuacji jaka ziastniała w Chełmnie.
Nie zapominajmy, że od tego są media. Co do fachowości artykułu jak zawsze ma
wiele do życzenia. Każdy artykuł napisany przez (nasze) chełmińskie reporterki
ma wiele do zyczenia. Trudno mi się wypowiedzieć na temat wykształcenia
dziennikarskiego Kariny Obary i innych pseudo dziennikarzy Czasu Chełmna,
kiedyś Nadwiślanina i innych broszurek, które poziomem nie odstają od
reklamówek z marketów. Jedno jest pewne, jeszcze nigdy nie znalazłem artykułu w
którym nie znalazłbym błędów i to właśnie merytorycznych. W swym artykule Pani
Karina Obara, jak zwykle dopuściła się wielu przekłamań:
1. Wiek zmarłego
2. Marcin nie posiadał przy sobie biblii, tylko książkę Paulo Coello pt.Alchemik
3. Pozostawił list pożegnalny w którym napisał, że zmartwychwstanie po trzech
dniach,a nie dnia następnego.
4. Przpowiedział w nim cud, a nie przewidywał przyszłość
i jeszcze kilka innych błędów. Ale najważniejszą sprzecznością jest, to że
prokuratura nie podejrzewa zabójstwa, tylko jest zobowiązana do wykonania
badań, które wykluczą podejrzenie zabójstwa. Dlatego też została przeprowadzona
sekcja zwłok.
Na tym polega problem naszch, regionalnych mediów. Uważam, że slużą temu aby
rozwiązać wszystkie plotki powstałe wokół danego tematu, a jak widzicie tylko
przycyzniają się do ich rozdmuchiwania, podając nieprawdę.
To świadczy o przygotowaniu się do artykułu i poziomie jego autorki, bowiem nie
można opierać się na jednym źródle bez potwierdzenia informacji.
Czy uczą tego na studiach dziennikarskich? Pytam wszystkich studentów. Co do
moich źródeł, no cóż nie mogę ich podać, ale są pewne, bo sprawdzone. Osobiście
przygotowałem się do swej wypowiedzi!
A Pani, Pani Karino?



Temat: plucie na milosza

flamandka 21.08.2004 13:34 odpowiedz na list odpowiedz cytując

Nauczanie kolbami

Niewątpliwie ogromny wpływ na Czesława Miłosza wywarł młody filozof Tadeusz
Kroński. Przyszły noblista poznał go w latach 30. w domu Bolesława Micińskiego.
W połowie okupacji - Miłosz pisze, że w 1943 r. - Kroński przekonał go, że nie
ma i nie będzie powrotu do międzywojennej Rzeczypospolitej, że tamta Polska
skończyła się raz na zawsze. A po wojnie ten "Tygrys" (tak nazywał go Miłosz)
pisał do przyjaciela: "My sowieckimi kolbami nauczymy ludzi w tym kraju myśleć
racjonalnie bez alienacji (...) Poza tym - wylicza nadawca listu - zdławiony
powinien być antyintelektualizm polski, romantyzm, sentymentalizm, ksenofobia,
katolicyzm... ". No, zadania na lata całe!

W 1947 r. Tadeusz J. Kroński donosił Miłoszowi z Paryża: "Chodzi mi o to (też
jako antyromantykowi), żebyś w miarę narastania w kulturę i doświadczenie,
pisał coraz doskonalej (posiadasz te cechy, które to umożliwiają)". "Kiedy
Kroński to pisał, w 1947 roku, miałem trzydzieści sześć lat. Teraz odczytuję to
po osiemdziesiątce. Zdaje się, że zastosowałem się do jego rad nieźle. Aż do
dzisiaj czytam i studiuję, a moja twórczość jako tako, może nawet zanadto,
pokrywała się z moim życiem" - krzepił siebie Miłosz w "Zaraz po wojnie". A
Krońskiego mianowano profesorem filozofii w partyjnym instytucie kształcenia
kadr, wkrótce również profesorem uniwersytetu, ale przez kilka lat odmawiano mu
legitymacji partyjnej.

www.rzeczpospolita.pl/dodatki/plus_minus_040821/plus_minus_a_5.html
Byl wielkim poeta, zgoda, dostal Nobla, zgoda, taki Herbert nie dostal, ale ja
wole Herberta,
Tutaj masz Blong artykul z Rzepy wiec nie z ND pokaz mi ustepy, wskazujace na
polskosc Milosza, ktory sie czul Litwinem chyba, i pokaz mi ustepy wskazujace
na jego wielkosc,

Robienie na sile autorytetu moralnego z Milosza, uwazam co najmniej za
niesmaczne, ale coz kto ma przeszlosc ten ma i terazniejszosc, a u nas caly
czas i przy wladzy i w mediach Ci co mieli te przeszlosc,albo ich dzieci, i oni
decyduja kogo narzucic jako autorytet moralny,
Ja osobiscie jako poete i jako czlowieka bardziej cenie Herberta ale nie
docenili go ci co przyznaja Noble, wiec dzis kaze sie nam na sile uwielbiac
Milosza ,
Chyba nie za bardzo oplulam zmarlego,




Temat: zwyczaje, takie inne przecież...
anya.s napisała:

> Duzo tych innych zwyczajow jest, teraz zaluje ze sobie listy nie robilam bo
mi
> juz niektore rzeczy spowszednialy.
>
> 1. wchodzac do domu zdejmuje sie buty na genkanie (przedsionek) i uklada sie
> je czubkami do wyjscia.
> 2. tradycyjnie gospodarze witaja gosci na kleczkach w przedpokoju, czesto
zony
> witaja tak mezow...
> 3. przy okazji poklonow jest ich kilka rodzajow
> 4. jest mnostwo swiat, ktore sie bardzo celebruje, jest specjalne jedzenie,
> dekoracje (to chyba na osobny watek sie nadaje)
> 5. w buddyjskich domach czesto sa oltarzyki z wygrawerowanymi nazwiskami
> zmarlych
> 6. herbaty - roze rodzaje o roznych porach dnia i w roznych czarkach
> 7. kimona - 4 rodzaje w zaleznosci od pory roku - ludzie to ciagle nosza
> 8. sakury - rozkladanie sie z jedzonkiem pod kwitnaca wisnia i piknikowanie
> 9. momiji - czerwone klony, ktore chodzi sie ogladac namietnie
> 10. wlasnie sie skonczyla pora deszczowa, wiec mi sie przypomnialo - teru
teru
> pozu - kukielka ktora sie wiesza za oknem, zeby odgonic deszczi brzydka pogade
> 11. ludzie w bialych rekawiczkach - kierowcy taksowek, autobusow, upychacze w
> metrze. Raz jeden taksowkarz dlubal sobie w nosie i zapomnial zdjac
> rekawiczke. Wygladalo to komicznie
> 12. dzieciom do roku nie obcina sie wlosow, a potem sie je tnie i robi sie z
> nich pedzekek do kaligrafii
>
>
> jak sobie cos wiecej przypomne to napisze
>
> Ania

heheeh - przypomnialo mi sie jeszcze to:

- osobne kapcie do uzywania w lazience
- osobne smietniki na rozne rzeczy ( teraz to wszedzie normalka ale te nascie
lat temu to nie raz mi sie po uszach oberwalo za mieszanie smieci)
- mycie sie miseczka obok wanny i pozniejsze odmaczanie w wannie z woda ktorej
bron Boze nie wylewac...
- drzwi od taksowek otwierajace sie "same" przy podejsciu (raz oberwalam,
pozniej uwazalam)




Temat: OCHRONNA MANTRA NA CAŁE ŻYCIE!!!!!
Dharani czystego, promieniującego światła

Nama Saptanen

Samyak Sambuddha Kordinen

Parichudemanasi

Abetsinta Trattitra Tunen

Namo Bagawate

Amrita Ayur Kase

Tathagata Se

Om Sarwa Tathagata Schudi

Ayur Bischodani

Samhara Samhara

Sarwa Tathagata Biryawale

Natriati Samhara Ayu

Sara Sara

Sarwa Tathagata

Samaya

Bodhi Bodhi

Buddhe Buddhe

Bodhaya Bodhaya

Mama Sarwa Papam Awarana Bischude

Bigatamalam

Tsarasu Buddha Buddhe Huru Huru Soha

Om Sarwa Tathagata

Mala Bischodani

Rudawale Tratisamgare

Tathagata Datu Dare

Dara Dara Sendara Sendara

Sarwa Tathagata A Dhi

Kta Na A Dhi

Kti Te Soha

Jeżeli recytuje się tę Dharani codziennie z wiarą i czystością serca, bez
względu na miejsce odrodzenia nie przeżyje się malejącego szczęścia.Nastąpi
odrodzenie w doskonale czystych obszarach i będzie się pamiętało poprzednie
żywoty. Ta mantra chroni przed śmiercią w wypadku i oczyszcza zasłony umysłu.
Jeżeli wyrecytuje się tę mantrę 777 razy, myśląc przy tym o zmarłym, będzie on
wyciągnięty z niższych światów i odrodzi się w wyższych.

____________________________________________________________

NAMA SAPTANEM to nazwa agencji turystycznej z Oriona a tekst jest kiepska
reklama Firmy TranSportowej GaLax ktorej szef Namo Bagawate kupil po pijaku
planete Ziemie / dla niePoinformaowanych rezerwatHomoidow / i Stworzyl
galaktycznyBurdel...listy goncze czekaja na niego w kazdym systemie gwiezdnym
...sluch mowi ze sie od paru tysiacleci ukrywa na Ziemi modyfikujac genetycznie
homoidow w celu utworzenia galaktycznegoZOO lamiac w ten sposob szereg
interstalarnych porozumien...
Eh te Ziemniaki ...;)))




Temat: żydowskie zbrodnie
Gość portalu: Constantin napisał(a):

> Ave
>
> Moj drogi Panie Goebelsie. Myslalem ze pan juz zdechl kilkadziesiat lat
> temu.Twoja propaganda, bylaby uchwalona i wynagrodzona w Trzecim
Rajchu...dzis
> zyjemy w innym nastroju. Ave...

Szanowny Constantinie........

Wywolywanie duchow, to widocznie panskie HOBBY.
Czy o te duchi , konkretnie panu chodzi???
..........................................................................

Takie sa fakty, ... macie prawo wiedziec

Badając kwestie mordów na Zydach, które są faktem historycznym, zobaczymy, że
wsród tych, którzy ich dokonywali trudno jest znalezc ludzi nie mających
żydowskiego pochodzenia żeby wymienic chocby trzech namiestników na Wschodzie:
Heydricha, Franka i Rosenberga. (...) Czytelnik musialby dlugo szukac, by
znalezc niezwykle pouczajaca, a prawie calkowicie niedostepna na rynku
ksiegarskim ksiazke "Zanim przyszedl Hitler" (1964), której autorem jest
niemiecko-żydowski wykladowca akademicki Dietrich Bronder. Pisze on co
nastepuje: "żydowskiego pochodzenia lub spokrewnieni z zydowskimi rodzinami
byli: fuehrer i kanclerz Rzeszy Adolf Hitler; jego zastepcy: minister Rzeszy
Rudolf Hess
i marszalek Rzeszy Hermann Goering; Gregor Strasser, dr Josef Goebbels, Alfred
Rosenberg, Hans Frank i Heinrich Himmler; ministrowie Rzeszy von Ribbentrop
(który niegdys wypil bruderszaft ze slynnym syjonista, zmarlym w 1952 roku
pierwszym
prezydentem Izraela Chaimem Weizmannem) i von Keudell; gauleiterzy Globocznik
(tepiciel Zydów), Jordan i Wilhelm Kube; wysocy funkcjonariusze SS Reinhard
Heydrich, Erich von dem Bach-Zelewski i von Kaudell II; bankierzy i sponsorzy
Hitlera przed 1933 rokiem Ritter von Stauss (wiceprzewodniczacy Reichstagu) i
von Stein; feldmarszalek i sekretarz stanu Milch,
podsekretarz stanu Gauss; starzy towarzysze partyjni Hanffstaengel (szef biura
prasowego NSDAP dla prasy zagranicznej (pózniejszy doradca Roosevelta) i prof.
Haushofer". Powyzsza lista nie jest pelna, ale jest prawdziwa, co sprawdzic
może każdy, kto bliżej zainteresuje sie, jaki jest zwiazek miedzy chorobliwa
nienawiscia Hitlera i jego paladynów do ich krewniaków, a powstaniem panstwa
Izrael.
(...)

Polecam te ksiazke i
zycze przyjemnej lektury

ave



Temat: Jak może dojść do III wojny światowej?
Zmartwychwstanie, czy życie pozagrobowe?
Jeśli chodzi o Szwecję, to ostatnio przestała być neutralna. Dla Rosji jest
wrogim krajem. Jeśli chodzi natomiast o Irlandię, to nawet jeśli ulegnie
naciskom i stanie po stronie NATO, nie leży w strefie buforowej. Nie otrzyma
pierwszego uderzenia. W Irlandii zapewne będzie znacznie bezpieczniej niż w
Polsce lub w Szwecji.

Jeśli chodzi o kwestię zmartwychwstania. Przytoczyłeś dwa przykłady. Odniosę się
do nich.
1) W tekście greckim nie było żadnych znaków interpunkcyjnych. O ich
umieszczeniu decydują przekonania tłumacza i nie zawsze harmonizują one z
kontekstem.
Zwróć uwagę, co powiedział Jezus Magdalenie po zmartwychwstaniu. Nie twierdził,
że był już w niebie, lecz stwierdził, że dopiero tam pójdzie. "Rzekł do niej
Jezus: Nie zatrzymuj Mnie, jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca. Natomiast udaj
się do moich braci i powiedz im: Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do
Boga mego i Boga waszego" (Jn.20:17, BT). Łotr nie mógł więc w dniu śmierci wraz
z Jezusem znaleźć się w raju.
Ponadto Piotr stwierdził, że Jezus po śmierci znalazł się w Hadesie [grobie], a
nie w raju (Dz.2:27). Jezus obiecał w dniu śmierci, łotrowi zmartwychwstanie.
Ten człowiek będzie mógł żyć wiecznie na rajskiej ziemi.

2) Paweł wierzył w przyszłe zmartwychwstanie, a nie w życie pozagrobowe. W
liście do Tesaloniczan wyjaśniał, że zmarli w Chrystusie powstaną pierwsi.
Wierzył w to, że żyjący wtedy (należący do Chrystusa) zostaną równocześnie wraz
z wskrzeszonymi zabrani na spotkanie Pana (1Tes.4:15-17). Chyba nie trzeba
nikogo przekonywać, że nikt z żyjących nie został do tej pory przemieniony (i
zabrany do nieba). Nie było więc pierwszego zmartwychwstania (por. 2Tm.2:18).

Powtórzę, Paweł stwierdził, że "nadal pozostawieni równocześnie (w tym samym
czasie) razem z nimi (wskrzeszonymi) zostaniemy porwani w chmurach na spotkanie
Pana".

Co więc miał na myśli Paweł w tekście z Filipian 1:21-23? Paweł, jak wiemy miał
czyste sumienie. Wiedział o tym, że gdyby umarł, zmartwychwstanie (oczywiście w
przyszłości) i będzie z Chrystusem. Śmierć w stanie wierności oznaczała dla
niego wieniec życia (2Tm.4:8; por. Ap.2:10).



Temat: Drukpa Kagju
miluszka napisała:

> jako przedostatni na liście
> figuruje Mipham Czience Łangpo
>
Nie Czientse, tylko Czieki :-) Jak stoi na stronie, której adres
podałaś: "Mipam Chokyi Wangpo, the 10th Gyalwang Drukpa". Z informacji na
stronie wynika również, że żył on w latach 1884-1930, natomiast Dziamjang
Mipham Rinpocze, który działał w Rime żył w latach 1849-1912 (źródło np.
www.shedrupling.at/KC/eng/eng_spir/nying1.html ).

Mipham Czieki Łangpo, dzierżawca szkoły Drukpa, nie mógł wspólnie z Patrulem
Rinpocze (1808-1887) ani z Dziamjangiem Czientse Łangpo (1820-1892 lub
1894) "rozkręcać" ruchu Rime, nie tylko dlatego, że z Bhutanu (tradycyjnej
siedziby szkoły Drukpów) jest kawał drogi do Derge we Wschodnim Tybecie, gdzie
znajdował się klasztor Dziamjanga Miphama i gdzie tenże głównie działał.

Dzierżawca szkoły Drukpa nie mógł współpracować z innymi "ojcami założycielami"
Rime przede wszystkim dlatego, że oni sami albo nie doczekali jego narodzin,
albo zmarli niedługo po nich - porównaj daty, które podałem.

Ponadto z autobiografii Dilgo Czientse Rinpocze wynika, że lama Dziamjang
Mipham zmarł wkrótce po narodzinach Dilgo (miały one miejsce w 1910 roku),
którego sam rozpoznał jako emanację Dziamjanga Czientse Łangpo. I faktycznie
Dziamjang Mipham zmarł w 1912 roku. Tymczasem X Drukpa Mipham Czieki Łangpo
zmarł w 1930 roku, a więc nie wkrótce po narodzinach Dilgo, lecz podczas jego
wieloletniego odosobnienia, kiedy był dwudziestoletnim młodzieńcem.

Z podanych tu faktów wynika, że Dziamjang Mipham Rinpocze z Njingmapy
reprezentuje zupełnie inną, znacznie krótszą linię tulku niż Mipham Czieki
Łangpo z Drukpa Kagju.

jw




Temat: Śmierć na fotografii
W dyskusji, jaka rozgorzała w mediach, umknął nam jeden, jakże zasadniczy,
drobiazg: że oto my ludzie, jako jedyny gatunek, mamy zdolność do myślenia
symbolicznego, że potrafimy porozumiewać się za pomocą znaków. A to oznacza, że
nie musimy dotknąć trupa, żeby uwierzyć, a tym bardziej żeby oddać mu cześć.
Kiedy w 1931 roku, w noc poprzedzającą rozpoczęcie kolejnego tournée, wielka
Anna Pawłowa zmarła nagle w pokoju hotelowym, nie odwołano spektaklu, ale też
nikomu nie wpadło do głowy, by na scenie wystawić trumnę ze zwłokami. Kurtyna
poszła w górę, orkiestra zaczęła grać przewidzianego w programie Umierającego
łabędzia Kamila Saint-Saënsa – jednak scena pozostała pusta. Widzowie płakali.
I płakał świat.
Gdy zmarł Yves Montand, paryżanie uczcili swego barda, przypinając do klap
marynarek jesienne liście – les feuilles mortes.
A Holendrzy, na wieść o stanie wojennym w Polsce, zapalali świece w oknach – na
znak solidarności z nami.
Podobnych przykładów każdy z nas mógłby przytoczyć więcej.
A ostatni przykład dali sami warszawiacy, kiedy na stopniach kościoła, gdzie
odbywała się msza za zmarłych tragicznie w Iraku dziennikarzy, ustawili kamerę,
kasetę z taśmą filmową i zdjęcie Waldemara Milewicza. I kiedy spojrzał na nas –
na mnie – tym swoim uważnym spojrzeniem Człowieka Myślącego – nie mogłam
opanować łez.
Gdyby jednak Super Express trafił w moje ręce, po prostu odwróciłabym wzrok.
Świat się zmienił, ale w nas nic się nie zmieniło: człowiek nadal odczuwa
potrzebę uszanowania Intymności Śmierci. Granica między godnością i językiem
symbolu a zimnym światłem prosektoryjnego obiektywizmu leży w naszym wzroku,
który spuścimy w zadumie lub – odwrócimy.



Temat: TO JEST MÓJ WĄTEK
lokator napisał:
> Powalający argument, doprawdy. Tylko co ma udowodnić? Że śmierć najbliższej
> osoby działa jak immunitet, albo list żelazny?

naprawde, lokatorze, nie znasz mojego zdania w tej sprawie? znasz. wiec nie
staraj mi sie wmowic jakiegos kosmicznego swiatopogladu, ktory rzekomo tu
forsuje. to paskudny styl dyskusji.
chce jedynie, zebyscie przestali tykac sp Dawida. proste, nieprawdaz?

> Na świecie jest kilka miliardów ludzkich grobów i każdy metr kwadratowy ziemi
> znaczony jest czyjąś krwią. Czy ta akurat krew jest najważniejszą krwią w
> historii ludzkości? Sądząc z barwnych opisów Radcy - tak.

dla niego - tak.

>Czy mam Radcy oddawać boską cześć?

czy radca gdziekolwiek tego od Ciebie zadal? nie. znow zarzucasz, tym razej
jemu, utopijne zadania. Radca chce, jak sadze, jedynie wylac na forum swoj zal
do lekarzy, ktorzy zle, jego zdaniem, wykonuja swoje obowiazki.

Nie Radca, sam w sobie, jest celem "ataków", nie jego syn Dawid, którego nikt
tu nie znał. To nienawiść Radcy wywołała tę burzę i zrodziła, przeciwko sobie,
> inne nienawiści. To zło, które tu Radca zaszczepił, pełza wszędzie i będzie
> istnieć tak długo, dopóki on się tu pojawia ze swoimi "darami"...

wybacz, ale to zlo siedzi w nas. byc moze radca byl katalizatorem, a predzej,
wg mnie, slabszym polemikiem, byc moze naiwnym w swych dazeniach

mi sie nie podoba tylanie Dawida. wlczcie jak chcecie,nie wtracam sie.
omijajcie zmarlego syna szerokim lukiem nawet w najlzejszych aluzjach, co do
ktorych liczycie, ze radca ich nie zrozumie.

postawiles sie kiedykolwiek w jego stuacji? pomyal, jak bys sie czul i jakim
stalbys sie czlowiekiem.




Temat: TO JEST MÓJ WĄTEK
Re
wsn napisała:

> to jest forum publicze. nie chcesz, zebym zwracala na
> ciebie uwagi, to nie obrazaj inych forumowiczow. nie bede tolerowala twojego
> chastwa i prostactwa. ai okrucienstwa, ktore kaze ci drwicze zmarlego syna
> Radcy.

wsn napisała:

> >tyciarek 02.01.2004 19:40 odpowiedz na list odpowiedz cytując
> >to nie.znowu bedzie bolało.
> >a tak w ogóle:
> >czy jestes w stanie mi udowodnic to drwienie ?
>
> wszyscy wiedza i wszyscy widzieli. nie chce mi sie teraz grzebac po archiwu.
> wiadomo tylko, ze ty nie szanujesz zadnych wartosci. byle tylko komus
> dowalic.byle tylko kogos zdeptac. coz za frustracje przezywasz, tyciarku, w
> realu, skoro tak sie wyzywasz tu, na forum?
> jak mogles cos takiego napisac???

Warunkiem koniecznym prawdziwości tezy "wszyscy wiedza i wszyscy widzieli" jest
nieistnienie odmiennego zdania na ten temat, czyli nieistnienie kogoś kto nie
wie lub kogoś kto nie widział. Ja na ten temat mam odmienne zdanie i wyraziłem
je, swego czasu, w dyskusji właśnie z Tobą i dokładnie o to samo chodziło,
czyli o Twoje insynuowanie, że Tyciarek jakoby drwił z śp. syna Radcy. Jest to
nieprawda. Tyciarek zadawał Radcy te same pytania co ja
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=9923982&a=9941918
i tak jak ja nigdy nie otrzymał na nie odpowiedzi.

Takie błędy nie przytrafiają się matematykom, ale zarozumiałym i głupim gąskom,
owszem.

(Bo czy masz, na poparcie swoich tez, jakikolwiek inny argument oprócz:
"nie chce mi sie teraz grzebac po archiwum" ?)




Temat: Humanizm, feminizm, lewica - a socjobiologia
Witam,

Gość portalu: maly.k napisał(a):

> mk. (ktory uwaza socjologie za nowy lysenkoizm - tyle ze szczesliwie bez
> poparcia taty Soso).

Sprawa jest taka, że - co sprawdziłem dziś przy okazji pytania sagan,
socjobiologia weszła do najbardziej restrykcyjnego kanonu nauki (lista
filadelfijska). Niemniej gdy mówimy o socjobiologii to pamiętajmy, że:

1. różne są socjobiologie, co innego Dawkins, co innego Wilson, co innego Buss

2. najrozsądniejszą formą socjobiologii jest tzw. psychologia ewolucyjna, gdzie
najbardziej popularny jest D. Buss ten od "Ewolucji pożądania" (czy jakoś tak).
Jej najbardziej naukowymi przedstawicielami jest para bardzo znanych
kognitywistów Cosmides i Tooby

3. ważna rzecz - bycie biologiem ewolucyjnym nie oznacza bycia socjobiologiem,
czego przykładem był wybitny biolog, zmarły niedawno S.J. Gould

4. Socjobiologowie, zwłaszcza Buss, dysponują sporą liczbą danych na poparcie
swoich teorii, zwłaszcza w zakresie strategii wyboru partnera. Z tym, że są to
dane, które nadają się też do poparcia innych teorii ;-)

5. Radykalna socjobiologia, która rozszerza pojęcie maksymalizacji genotypu na
maksymalizację fenotypu (memetyka itd.) to niefalsyfikowalna pseudonauka.

6. Problem z socjobiologią, i generalnie - z paradygmatem ewolucyjnym w nauce,
jest taki, że ewolucja to proces maksymalizacji lokalnej, a najważniejsze
procesy decyzyjne człowieka odnoszą sie do maksymalizacji globalnej z
pominięciem maksimów lokalnych. Jest to bardzo mocny argument przeciw
socjobiologii, z którym jeszcze żaden socjobiolog i ewolucjonista od 20 lat
nie podjął sensownej polemiki. Wysunął go najwybitniejszy filozof decyzji, Jon
Elster w znanej pracy "Usysses and the Sirens" (Cambridge, 1979 i 1984).

Moim zdaniem przenoszenie teorii ewolucji poza czystą biologię, choć
niezmiernie popularne i uznane, bardziej zaszkodziło rozwojowi nauki. W tym
poglądzie jestem jednak bardzo odosobniony.

Natomiast zgadzam się z Maciejem, że przyjęcie pewnych biologicznych ram
ludzkiego zachowania jest potrzebne - i stanowisko feministyczne które z tym
walczy prowadzi do błędów i wypaczeń w próbie naprawy społeczeństwa.

pozdrawiam,

BD




Temat: Amerykanie powinni sie rozbroic
W Hiroszimie uczczono dzisiaj pamięć ponad dwustu tysięcy ofiar zrzucenia 58
lat temu bomby atomowej na to japońskie miasto.

Obchody odbywały się w tym roku pod znakiem zagrożenia atomowego ze strony
Korei Północnej. Burmistrz Hiroszimy, który tradycyjnie przewodniczy obchodom,
ostrzegał przed ambicjami atomowymi Phenianu. Zaprosił też lidera Korei
Północnej Kim Dzong Ila do odwiedzenia japońskiego miasta, zniszczonego przez
bombę.

Dokładnie o godzinie 8.15 czasu miejscowego, kiedy 58 lat temu nad miastem
eksplodowała bomba zrzucona z amerykańskiego samolotu, zgromadzeni w Parku
Pokoju Hiroszimy minutą milczenia oddali hołd ofiarom nuklearnej tragedii.
Burmistrz Hiroszimy Tadatoshi Akiba odczytał doroczną "Deklarację Pokoju",
wzywającą do uwolnienia ludzkości od broni jądrowej.

Akiba ostrzegł, iż główne międzynarodowe porozumienie, wynegocjowane w celu
niedopuszczenia do powstania groźby atomowej na świecie - Traktat o
nierozprzestrzenianiu broni atomowej - znajduje się obecnie w obliczu kryzysu,
mogącego doprowadzić do całkowitego upadku porozumienia.

Winą za ten stan rzeczy Akiba obarczył Stany Zjednoczone. - Główną przyczyną
jest polityka atomowa USA: otwarcie potwierdzając możliwość zastosowania
prewencyjnego uderzenia atomowego jako pierwsza ze stron, a także opowiadając
się za wznowieniem badań nad tzw. minibombami atomowymi i inną "pożyteczną
bronią jądrową", Amerykanie - jak można sądzić - dowodzą, iż wielbią broń
jądrową jak swego Boga - powiedział burmistrz Hiroszimy zgromadzonym w centrum
miasta ponad 50 tysiącom ludzi.

- Zarówno prezydent USA George W. Bush, lider Korei Północnej Kim Dzong Il,
jak i przywódcy wszystkich mocarstw atomowych winni odwiedzić Hiroszimę i na
miejscu zapoznać się z potencjalnymi realiami wojny jądrowej - dodał burmistrz.

Z kolei premier Japonii Junichiro Koizumi, który już po raz trzeci brał udział
w rocznicowych obchodach w Hiroszimie, wezwał świat do podjęcia najwyższych
wysiłków w celu eliminacji broni atomowej.

Po wystąpieniu burmistrza i premiera zgromadzeni zgodnie z tradycją wypuścili
w niebo 1500 białych gołębi, mających nieść w świat posłanie pokoju.

Bomba atomowa zrzucona na Hiroszimę 6 sierpnia spowodowała do końca 1945 roku
śmierć około 140 tys. ludzi w mieście, które przed atakiem liczyło 350 tys.
mieszkańców. Jednak liczba ofiar tragedii rośnie do dziś. W tym roku do listy
zmarłych dopisano 5050 nazwisk osób, które zmarły w ostatnich 12 miesiącach w
następstwie chorób spowodowanych napromieniowaniem. Dziś liczba ofiar wybuchu
przekracza już znacznie dwieście tysięcy.

6 sierpnia 1945 roku amerykańska superforteca B-29 zrzuciła na Hiroszimę
pierwszą z dwóch bomb atomowych, świadomie użytych w wojnie. Trzy dni później -
9 sierpnia - druga bomba spadła na Nagasaki. Zginęło w tym mieście 70 tysięcy
ludzi.

Bomba, która spadła na Hiroszimę, eksplodowała na wysokości około 600 metrów.
Wybuch był równoważny z detonacją 20 tysięcy ton trotylu.

źródło : PAP



Temat: Deportacje Polaków z III grupą DVL do obozów NKWD
Wśród ofiar deportacji Na Pomorzu dominowali mężczyźni. Według ustalonych
imiennie danych było ich ca 75-80%, chociaż w poszczególnych jednostkach
administracyjnych istniały znaczne różnice, np. Bydgoszczy kobiety stanowiły
tylko 5,8% deportowanych, natomiast w pow. wąbrzeskim aż 32,8%. Większość
spośród ok. 3 tys. deportowanych kobiet pochodziła z terenów wiejskich i z
mniejszych miast. Struktura wiekowa była zbliżona we wszystkich powiatach.
Nieznaczne różnice wynikały z większego lub mniejszego udziału kobiet, gdyż
deportowano głównie kobiety młode.

Na drugim terenie masowych deportacji, czyli na Górnym Śląsku jeszcze
wyraźniejsza była przydatność wywiezionych do przymusowej pracy, gdyż byli to
prawie wyłącznie mężczyźni. Dla terenu Górnego Śląska nie są jeszcze
opublikowane szczegółowe ustalenia, w tym dotyczące szczegółowej listy zmarłych
w wyniku deportacji, ale sporządzone w latach 1945-1946 zestawienia określały
liczbę wywiezionych na ok. 15 tys. osób. Liczba ta pomija ok.10 tys. Polaków z
Opolszczyzny, obywateli Niemiec sprzed 1939 r. Łącznie więc z całą pewnością
ponad 20 tys. Polaków z III grupą DVL zostało w okresie od stycznia do kwietnia
1945 r. deportowanych do obozów pracy w ZSRR. Przez analogię z dokładnie
przebadanymi formalnymi powodami aresztowań na Pomorzu można założyć, że w
wypadku większości z nich właśnie posiadanie III grupy, pomijając pozostałe już
wspominane czynniki, w tym szczególnie zdolność do pracy, stała się przyczyną,
czy też bardziej dogodnym pretekstem do deportacji.

Aresztowani na Pomorzu Polacy zostali wywiezieni wraz z innymi grupami
zatrzymanych w ok. 30 transportach wysłanych do ZSRR z 3 więzień operacyjnych
Canawy oraz z podporządkowanych Sierowowi obozów w Poznaniu i Rembertowie, gdzie
także znaleźli się mieszkańcy Pomorza. Skierowano ich do kilkudziesięciu obozów
GZdsJWiI w ZSRR. Spośród kilku tysięcy polskich i niemieckich śmiertelnych ofiar
deportacji tylko z terenu Pomorza, ca 1-1,5 tys. zmarło w transportach lub w
bezpośrednim ich następstwie. Przyczyną wysokiej liczby zgonów były warunki
panujące w transporcie oraz wycieńczenie części osób w okresie wcześniejszym.
Brak żywności, lekarstw, opału oraz ciasnota i brud w wagonach, a także brak
odpowiedniego ubioru były typowe dla większości składów. Warunki te powodowały
wysoką śmiertelność, np. w eszelonach, w których wywożono mieszkańców Torunia i
Grudziądza ok. 8-9% wywożonych zmarło w transporcie. W wypadku deportacji z
Górnego Śląska nie znamy pełnej liczby transportów, ale było ich co najmniej
kilkanaście, gdyż średnio w jednym składzie wywożono ca 2 tys. osób. Ze względu
na krótsze trasy większości śląskich transportów śmiertelność była najpewniej
niższa niż w wypadku deportowanych z Pomorza.

Deportowanych skierowano do stu kilkudziesięciu obiektów GZdsJWiI NKWD ZSRR.
Zgodnie z kierunkami dobrze zbadanych transportów z zaplecza 2 Frontu
Białoruskiego możemy stwierdzić, że aresztowanych na Pomorzu i w sąsiednich
regionach rozmieszczono w kilkunastu regionach ZSRR. Były to obwody: doniecki,
charkowski, czelabiński, czkałowski, kemerowski, kurgański, moskiewski,
swierdłowski, tulski, zaporoski, Baszkiria, Litwa i Łotwa. W niektórych obwodach
umieszczono po kilka obozów, np. w moskiewskim, czelabińskim i swierdłowskim.
Deportowani z Górnego Śląska zostali wywiezieni, zgodnie ze swoimi górniczymi
kwalifikacjami do obozów zlokalizowanych głównie w ośrodkach wydobycia węgla,
przede wszystkim na Ukrainie, głównie w Donbasie, niektórzy do Zakłębia
Kemerowskiego w Zachodniej Syberii, a nawet do Kazachstanu.




Temat: tak trochę z innej strony
Przedwcześnie zmarły Bob Marley jest prorokiem walki o wolność - o zbawienie, o
wyzwolenie ludu Afryki - choć dla konsumpcyjnej młodzieży Zachodu również o
wolność palenia trawki (gdyby wyrzeźbić jego figurę, pewnie trzymałaby jointa w
ręce). Ian Curtis (Joy Division), odbierając sobie życie, stał się z kolei
patronem samobójców jako jednostek nieprzystosowanych, przewrażliwionych,
wreszcie chorych. Także Che Guevara, wprawdzie nie muzyk, ale owiany legendą
rewolucjonista, ma od lat miejsce w młodzieżowym panteonie.

Na jego przykładzie widać, że zmarli służą żywym jako punkty odniesienia -
lepiej wzorować się na kimś, kto umarł, bo wiadomo, że się już nie zmieni. Poza
tym - co wygodne - o ileż trudniej podważać rangę zmarłego, gdy ten już nie żyje.

Lennon jest symbolem rockowego intelektualisty w stopniu nieporównanie większym
niż żyjący do dziś Brian Wilson, choć ten ostatni (jako lider The Beach Boys)
dorównywał mu sławą w latach 60. Elvis Presley bardziej nadaje się na
symbolicznego ojca rock and rolla niż Chuck Berry, mimo że (a może właśnie
dlatego) ten drugi wciąż ma się dobrze wśród żywych.

To się opłaca!

Ale tak naprawdę zmarli - a dotyczy to zwłaszcza martwych gwiazd - są potrzebni
jeszcze z jednego praktycznego powodu: wciąż podwyższają dochód narodowy brutto,
bo zarabiają kasę (rzecz jasna, dla żywych).

Na dorocznej liście "Forbesa" najlepiej zarabiających zmarłych wielkich postaci
znaleźć można nazwiska sportowców, pisarzy (J.R.R. Tolkien przez całe swoje
życie nie zarobił tyle forsy, ile w ostatnich latach - 22 miliony dolarów!) i
oczywiście aktorów. W zeszłym roku w tej branży najwyżej, bo na szóstym miejscu,
uplasowała się Marilyn Monroe z dochodami rzędu ośmiu milionów, a na 15. można
było znaleźć nazwisko Jamesa Deana (pięć milionów).

Śmierć - ta prawdziwa - oczywiście potrzebna jest legendzie nie tylko aktorów,
ale również filmu. Bo czy ktokolwiek zwróciłby uwagę na przeciętną produkcję,
jaką był "Kruk", gdyby nie to, że na planie tej złowieszczej, mrocznej historii
zginął młody Brandon Lee, syn Bruce'a? Z kolei morderstwo w domu Romana
Polańskiego okryło złą - więc jakże ponętną - sławą jego "Dziecko Rosemary" i
upewniło wielu o "pakcie z diabłem", który zawrzeć miał reżyser.

Zmarłych zatrudnię

Zarabianiu na zmarłych sprzyja dziś technologia. Dzięki komputerowym
manipulacjom Kerry Conran "obsadził" w "Sky Kapitanie i świecie jutra"
nieżyjącego od pięciu lat sir Laurence'a Oliviera. Ten ostatni nie mógł,
niestety, nie wyrazić zgody. W planach jest "Shooting Stars", w którym spotkać
się mają Jud Law, Gwyneth Paltrow, Marilyn Monroe, James Dean, Humphrey Bogart.
Miejsce akcji - Cannes.

Twarze zmarłych idoli nie tylko zdobią tysiące gadżetów (Deana znajdziecie na
koszulkach, breloczkach, znaczkach, kubkach, zegarkach na rękę lub w postaci
wody Rebel Cologne), ale również reklamują niezliczoną ilość produktów, by
wspomnieć choćby reklamy z Humphreyem Bogartem, Groucho Marksem czy Monroe. Ta
ostatnia ma na swoim koncie reklamówki Nestlé i dżinsów Levi'sa, a niedawno
doczekała się nawet własnego wina.

Gdy na rynku pojawiła się limitowana edycja porsche, patronował jej James Dean.
Wybór marki nie jest przypadkowy - wszak miłośnik szybkiej jazdy i szalonych
wyścigów samochodowych zginął niemal dokładnie 50 lat temu na jednej z
kalifornijskich szos, właśnie prując swoim śliczniutkim samochodem tej marki.

Trudno się więc dziwić, że dla wielu producentów zmarły artysta to cenny
artysta. Gdy umarł Freddie Mercury, wznowiono singla z największym przebojem
Queen ,Bohemian Rhapsody", a dochód przeznaczono na chorych na AIDS. Zaczęły się
sprzedawać wszystkie od dawna już niekupowane albumy Queen.

Zmarły niedawno Ray Charles ostatnią nagrodę Grammy zdobywał już zza grobu,
podobnie Johnny Cash, obaj też nie mieli już okazji zaobserwować rosnącego
zainteresowania swoimi osobami.

Gdyby nie śmierć Niemena, kolekcja jego starych nagrań nie zyskałaby statusu
platynowej płyty, a on sam, choć od dawna tworzył ekscentryczne utwory dla
najwierniejszych fanów, nie zostałby nagle przypomniany.

...onet.pl